Miasto nie nadąża z wywozem liści [ZDJĘCIA]

Alicja Zboińska
- Dlaczego nikt nie sprząta worków z liśćmi, które łodzianie dostarczają do punktów odbioru. Skończy się tym, że praca osób, które je spakowały pójdzie na marne, gdy worki w końcu popękają albo zostaną zniszczone przez dzieci lub rozwłóczone przez psy - zastanawiają się mieszkańcy Łodzi.

Nasi Czytelnicy alarmują, że pełno worków leży w rejonie ulic Biegunowej, Zakładowej, Rojnej. Stanisław Dębowski z Wydziału Gospodarki Komunalnej magistratu zapewnia, że liście są sprzątanie regularnie.

- Są sukcesywnie wywożone od poniedziałku do piątku - tłumaczy Stanisław Dębowski. - Staramy się, by nie czekały zbyt długo. Ostatni weekend był jednak wyjątkowo ciepły, pogoda dopisała i łodzianie dostarczyli mnóstwo worków.

Akcja "liść" ma potrwać do 28 listopada. W mieście utworzono miejsca, do których można dostarczyć liście we własnych workach, najlepiej o pojemności 120 litrów. Lista tych miejsc jest dostępna na stronie

www.czystemia-sto.uml.lodz.pl

Czytaj więcej: Mieszkańcy narzekają na zalegające liście [ZDJĘCIA]

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aa
www.CzysteMiasto.uml.lodz.pl
dziękuję za informacje
G
Gość
Mając na uwadze dobro mieszkańców, uwzględniliśmy sugestie i włączamy punkt u zbiegu ulic Biegunowej i Krańcowej. Od dzisiaj można tam już legalnie składować zworkowane liście, które zostana odebrane na koszt Miasta.
G
Gość
Pełna lista miejsc zbiórki na naszej witrynie. Zachęcamy do lektury i do stosowania się. Bo jak widać, na żadnej z wymienionych ulic nie wyznaczyliśmy miesc zbiórki liści.
G
Gość
Wszystkie zebrane liście trafiają do miejskiej kompostowni, gdzie przetwarzane są na dobrej jakości kompost.
g
gość
Liści nawet nie powinno się grabić! Najlepiej żeby gniły w miejscu gdzie opadły,wtedy gleba nie wyjaławia się.
j
jakus
liści nie można spalić
m
misiorny
A może Miasto kupiłoby machinę do prasowania liści na brykiety? Przecież to byłoby darmowe paliwo np. dla jakiejś miejskiej kotłowni.
Dodaj ogłoszenie