MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Mieszkańcy Łodzi mają dość głośnych kosiarek i dmuchaw. Łódzki społecznik Rafał Górski chce ścinać łódzkie trawniki... kosą tradycyjną!

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Archiwum prywatne Rafała Górskiego
Łódzki społecznik Rafał Górski chce w czynie społecznym ścinać trawniki... kosą, bo tak jest ciszej i bardziej ekologicznie. Sezon na koszenie trawników w Łodzi jest w pełni, mieszkańcy narzekają na hałas kosiarek spalinowych oraz dmuchaw.

Ciągnący się ponad dwa tygodnie hałas z kosiarek, a potem z dmuchaw - tak mieszkańcy zapamiętali pierwsze w tym sezonie koszenie trawników na skwerze im. Michaliny Wisłockiej w Łodzi.

Jak opowiadająca mieszkająca w pobliżu pani Izabela Desperak kosiarki wjechały na plac 17 czerwca, skończyły pracę na początku lipca.

To jest mały skwerek, więc trawnik skończyli kosić w pierwszym tygodniu. Potem podkaszali trawki na granicy chodnika, za człowiekiem z kosiarką szedł drugi z dmuchawą. Hałas było słychać nawet przy zamkniętych oknach, nie dało się usiąść przy komputerze i skupić - relacjonuje łodzianka.

Jak dodaje mimo interwencji mieszkańców prace trwały nadal.

Koszenie trawników to jeden z bardziej kontrowersyjnych letnich tematów. Robi się to dla estetyki, zwiększenia widoczności przy drogach i walki z chwastami. Ale przeciwnicy koszenia przypominają, że przyspiesza to wysychanie traw i gleby w czasie upałów, podnosi temperaturę w mieście, zwiększa ilość zanieczyszczeń, a także niszczy kryjówki zwierząt.

W nietypowy sposób te problemy postanowił rozwiązać łódzki społecznik Rafał Górski. Zmęczony hałasem wywoływanym przez kosiarki spalinowe zaproponował swojej spółdzielni "Doły - Marysińska", że w czynie społecznym skosi trawniki... kosą. Mieszkańcy poparli tę inicjatywę, a spółdzielnia się zgodziła.

- Kosa tradycyjna nie emituje hałasu, spalin i wzbudzonego smogu w postaci kurzu, który się unosi przy koszeniu kosiarką - wylicza zalety tradycyjnego koszenia Górski.

Ponieważ nie umiał sprawnie posługiwać się tym narzędziem, przed sezonem wybrał się na warsztaty "Pieśń kosy" organizowane na Dolnym Śląsku i opanował tradycyjne techniki koszenia. Teraz planuje rozszerzyć działalność na inne obszary Łodzi i zaproponować... koszenie w ten sposób także miejskich trawników.

Na razie jednak w Łodzi na terenach miejskich koszenie regulują „Standardy pielęgnacji trawników i łąk miejskich w Mieście Łodzi”. Koszenie może być prowadzone od 15 kwietnia do 15 października, ale zaleca się zacząć w drugiej połowie maja. Kosić trzeba, bo miasto Łódź nie chce mieć traw wyższych niż 25 cm, za to po skoszeniu nie powinny być niższa niż 10 cm. Koszenie musi być przeprowadzone wydajne i jak w najkrótszym czasie. Może być wstrzymane na czas suszy, tzn. gdy przez dwa tygodnie temperatury sięgają ponad 26 stopni, a opadów nie ma lub są skąpe. Natomiast rozporządzenia prezydenta Łodzi zakazują użycia dmuchaw poza szczególnymi przypadkami.

Na razie łódzki magistrat zapewnia, że prace na skwerze im. Wisłockiej skontrolowano i nie odkryto uchybień, choć wykonawca nie powinien używać dmuchaw. Urzędnicy mają dla mieszkańców propozycję.

"Istnieje możliwość wyłączenia terenu skweru z bieżącego utrzymania. Wówczas prace porządkowe będą prowadzone jedynie w odpowiedzi na zgłoszenia mieszkańców lub po kontroli służb miejskich. Część skweru może zostać również przekształcona w łąkę kwietną koszoną tylko jeden lub dwa razy w roku" - dodają pracownicy biura prasowego UMŁ.

Radna Magdalena Gałkiewicz (KO) do której zgłosili się sąsiedzi skweru zaznacza, że łodzianie powinni zgłaszać niewłaściwe działania firm pielęgnujących zieleń.

- Jeżeli ktokolwiek widzi że na terenach miejskich używane są dmuchawy powinien to udokumentować i przesłać informację do Wydziału Gospodarki Komunalnej, Wydziału Kształtowania Środowiska UMŁ lub do swojego radnego - zachęca.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ubezpieczenie maszyn rolniczych. Kiedy jest obowiązkowe?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki