Mieszkańcy łódzkich osiedli walczą z deweloperami. Nie chcą u siebie wielkich domów

Agnieszka Magnuszewska
Udostępnij:
Radni starają się wspierać łodzian w walce z deweloperami, przystępując do planów miejscowych. Na ile jest to skuteczne?

Tylko 11 proc. terenów Łodzi jest objętych planem miejscowym. W tym roku terenów tych ma przybyć o kolejne 5 - 6 pkt proc. Wśród nowych planów jest dokumentacja dla ulicy Piotrkowskiej. Jednak to na terenach położonych dalej od centrum miasta trwa walka mieszkańców z deweloperami, którzy chcą stawiać apartamentowce. Dotyczy to Złotna, Julianowa, a nawet sąsiedztwa Anilany.

Podczas środowej sesji radni mają zdecydować o przyjęciu stanowiska radnych PiS, którzy chcą pomóc mieszkańcom Złotna w rozwiązaniu konfliktu z właścicielem działki, który na dawnym poligonie chce wybudować 56 budynków o wysokości 7-15 m. Przynajmniej taki zamiar zgłosił do magistratu w 2012 roku. Inwestycji nie rozpoczął, ale mieszkańcy Złotna skarżą się, że z rejonu ulic: Spadochroniarzy, Biegunowej, Namiotowej i Pionierskiej zniknęły już tysiące drzew, co wiążą z planowaną inwestycją. W marcu ubiegłego roku radni z komisji planu podjęli decyzję, że dla tego obszaru należy stworzyć plan zagospodarowania przestrzennego i uwzględnić w nim wyłącznie tereny zielone. Poza tym warunki zabudowy, jakie otrzymał deweloper, miały zostać unieważnione.

CZYTAJ: Nie będzie bloków na Złotnie, a za wycinkę drzew ukarzą winnych

Jednak radni PiS są przekonanie, że szanse na stworzenie tego planu w dosyć krótkim czasie są małe. Dlatego oczekują, że magistrat podejmie z właścicielem działki negocjacje co do wysokości planowanych budynków, bo mieszkańcy Złotna godzą się tylko na zabudowę jednorodzinną. Opozycyjni radni liczą też na zamianę gruntów między miastem a deweloperem.

Jedynie na zabudowę jednorodzinną na swoim osiedlu godzą się również mieszkańcy Julianowa, na którym może wkrótce powstać kilka apartamentowców. Dlatego aż 200 osób podpisało się pod petycją do prezydent Łodzi. Liczą, że nie zgodzi się ona na budowę wielorodzinnych domów na historycznym osiedlu. Pierwszy tego typu obiekt ma powstać przy ulicy Biegańskiego 19. Obecnie jest tam stara willa, która zostanie rozbudowana. Docelowo ma w niej powstać 12 mieszkań.

CZYTAJ TEŻ: Mieszkańcy Julianowa protestują! Nie chcą apartamentowców

Sprawę tę rozpatrywano na ostatnim posiedzeniu komisji planu przestrzennego i również radni zdecydowali się na przystąpienie do planu miejscowego dla tego obszaru. Dlaczego? Bo wydział urbanistyki i architektury Urzędu Miasta Łodzi zamierzał wkrótce wydać pozwolenie na budowę dla ulicy Biegańskiego 19. A przystąpienie do planu wstrzymuje wydanie decyzji na dziewięć miesięcy. Dlaczego urzędnicy nie mogą nie zgodzić się na wielorodzinny budynek?

- Oczywiście bierzemy pod uwagę intensywność zabudowy w okolicy, ale na podstawie wyroków z 2009 roku nie ma znaczenia, czy budownictwo jest wielo- czy jednorodzinne. Odmowa ustalenia warunków zabudowy dla budynku wielorodzinnego jest skazana na niepowiedzenie. To utrwalona linia orzecznictwa i w ten sposób orzekają wszystkie sądy - zaznacza Małgorzata Kasprowicz, dyrektor wydziału urbanistyki i architektury.

Wydział zgodził się na zmianę funkcji willi z usługowo-handlowej na mieszkaniową oraz na jej rozbudowę. - Przystosowanie do funkcji wielorodzinnej wymaga budowy klatki schodowej i ocieplenia budynku - tłumaczy Kasprowicz.

Jednak sąsiedzi willi, którym budynek po rozbudowie będzie przeszkadzał, są innego zdania. - Inwestor najpierw wystąpił o przebudowę willi, która nic by nie zmieniła. Potem miasto zaczęło go dopytywać, czy nie chce budynku rozbudować i inwestor się na to zgodził - mówi Andrzej Pietkiewicz, architekt, mieszkający w pobliżu willi. - Gdyby urząd nie podżegał do rozbudowy, problemu by nie było.

Oczywiście dyrekcja wydziału urbanistyki i architektury zaprzecza by inwestorzy byli namawiani do rozbudowy budynków.

CZYTAJ TEŻ: Protest na Widzewskiej w Łodzi. Mieszkańcy Stoków chcą kładki dla pieszych

Nowy plan
W środę (20 stycznia) radni przyjmą plan zagospodarowania przestrzennego dla Starego Widzewa, czyli kwartału Piłsudskiego - Sobolowa - Przybyszewskiego - planowana Nowokonstytucyjna. Nie objęto nim jednak terenu, na którym mieszkańcy walczą przeciwko budowie apartamentowców.

Plan dotyczy aż 160 ha, z czego 30 ha nadaje się według Miejskiej Pracowni Urbanistycznej do ponownej urbanizacji. Ponoć w pobliżu torów kolejowych zamierza inwestować Panattoni.

Chociaż w planie uwzględniono ulicę Sobolową, na której wyznaczono nawet plac do zawracania, to już pobliskiego terenu, na którym mają stanąć bloki, nie ma w planie.

Radny Sylwester Pawłowski (SLD) podkreślił podczas ostatniej komisji planu, że właśnie ten „trójkąt bermudzki” powinien zostać uregulowany planem.

Pod koniec marca ubiegłego roku magistrat wydał warunki zabudowy dla dwóch wieżowców (od 16 do 35 metrów) u zbiegu alei Piłsudskiego i ulicy Sobolowej. W kwietniu mieszkańcy ulicy Sobolowej, na której jest zabudowa jednorodzinna, zgłosili się do radnych z komisji planu o pomoc.

Urzędnicy z wydziału urbanistyki i architektury tłumaczyli, że wydanie warunków zabudowy poprzedziła analiza urbanistyczna, dotycząca obszaru w odległości 300 metrów od planowanej inwestycji. W obszarze tym znajdują się budynki przy skrzyżowaniu ulicy Niciarnianej i alei Piłsudskiego, które mają 11 kondygnacji, czyli 35 metrów wysokości. Natomiast studium zagospodarowania przestrzennego daje ogólne wytyczne dla tego obszaru. Zgodnie z nim teren na rogu Sobolowej i Piłsudskiego powinien być przeznaczony na usługi metropolitarne oraz na możliwość handlu powyżej 2 tys. mkw.

amag

Zakupy z „dark store” coraz popularniejsze

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie