Mieszkańcy Łódzkiego nie płacą rachunków. Rosną długi, przybywa dłużników. Najnowszy raport Krajowego Rejestru Długów

Alicja Zboińska
Alicja Zboińska
Już ponad 29 tys. mieszkańców województwa łódzkiego nie płaci rachunków na czas
Już ponad 29 tys. mieszkańców województwa łódzkiego nie płaci rachunków na czas Pixabay
Udostępnij:
Koronawirus ma ogromne wpływ na sytuację finansową mieszkańców województwa łódzkiego i pozostałych regionów kraju. W Łódzkiem w ciągu kilku miesięcy trwania pandemii przybyło osób, które zalegają z płaceniem na czas rachunków za czynsz, prąd, media czy abonamentów telefonicznych.

Krajowy Rejestru Długów o zadłużeniu Polaków

Jak wynika z danych Krajowego Rejestru Długów "domowe" długi mieszkańców województwa łódzkiego wynoszą już ponad 104 mln zł. Problemy z płaceniem rachunków za prąd, gaz, czynsz, wodę, telewizję i telefony ma już ponad 29,4 tys. mieszkańców naszego regionu, a średni dług przekroczył 3541 zł.

Tymczasem przed pandemią - w lutym 2020 - sytuacja była lepsza. Wówczas łączne zadłużenie wynosiło niewiele ponad 98 mln zł, a problemy z regulowaniem zobowiązań na czas miało 28.798 mieszkańców województwa. Średni dług również był niższy i wyniósł niespełna 3387 zł.

Długi za domowe rachunki rosną w całym kraju, ale województwo łódzkie wyróżnia się na niekorzyść pod względem liczby dłużników.

W lutym ponad 410 tys. Polek i Polaków zalegało z płatnościami za rachunki domowe na kwotę 1,46 mld zł - wyliczyli specjaliści Krajowego Rejestru Długów.

- W lutym ponad 410 tys. Polek i Polaków zalegało z płatnościami za rachunki domowe na kwotę 1,46 mld zł Średnia wartość nieopłaconych zobowiązań przypadających na jednego dłużnika wynosiła ponad 3,5 tys. zł. Obecnie, po 6 miesiącach trwania epidemii koronawirusa, widać ogólny wzrost zadłużenia za opłaty związane z utrzymaniem domu i mediów, ale spadła lekko liczba dłużników. Aktualnie to właśnie 409 tys. osób zalega z płatnościami za takie rachunki. Średnie zadłużenie wzrosło o ponad 300 zł. Natomiast łączny dług wynosi 1,56 mld zł. - informują specjaliści Krajowego Rejestru Długów.

Specjaliści wyliczyli, że dwie trzecie łącznego zadłużenia przypada na osoby niepłacące za telefon, telewizję i internet. Jeszcze w lutym ich zadłużenie wynosiło 967 mln zł, obecnie przekroczyło miliard złotych.

- W windykacji także obserwujemy wzrost zadłużenia wobec telefonii komórkowych – mówi Jakub Kostecki, prezes zarządu firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso, partnera Krajowego Rejestru Długów. - W tej chwili trafiają do nas sprawy głównie z tytułu not obciążeniowych i kar umownych, wynikających z posiadania w abonamencie sprzętu jak telefony, laptopy czy konsole. Aby obniżyć koszty życia, klienci wypowiadają umowy abonamentowe za telefon. Zapominają jednak, że mają w nich zapisy dotyczące not obciążeniowych za otrzymany w ramach umowy sprzęt, za który trzeba zapłacić. Stąd też te długi. Trudno w tej chwili przewidzieć czy ten trend się utrzyma w najbliższych miesiącach.

Zadłużenie polskich konsumentów z tytułu nieopłaconego czynszu i opłat za media (prąd, woda, gaz, śmieci) wzrosło w czasie pandemii o ponad 17 mln zł i wynosi aktualnie ponad 505 mln zł. Jednocześnie spadła liczba dłużników. Jeszcze sześć miesięcy temu było ich 77 tys., obecnie jest ich o ponad 15 tys. mniej.

W najbliższych miesiącach to może się jednak zmienić.

- W pierwszym okresie pandemii, od marca do czerwca, wierzyciele podchodzili bardziej liberalnie do swoich dłużników - tłumaczy Adam Łącki, prezes zarządu Krajowego Rejestru Długów. - Ale wraz z odmrażaniem gospodarki ich postawa zaczęła się zmieniać, zwłaszcza że nie potwierdziło się wiele pesymistycznych prognoz, choćby o masowym wzroście bezrobocia. Podejrzewam, że w najbliższych miesiącach możemy się spodziewać kolejnego przyrostu długu.

Warto wiedzieć

Okazuje się, że w przypadku regulowania na czas rachunków związanych z domem lub mieszkaniem duże znaczenie mają zarówno miejsce zamieszkania jak i płeć dłużnika. Z analizy pracowników Krajowego Rejestru Długów wynika, że opłat za media i czynsz na czas zdecydowanie częściej nie ponoszą mieszkańcy miast. Ich zaległości wynoszą aż 86 proc. łącznej kwoty tego zadłużenia. Bardziej rzetelne w płaceniu rachunków ogółem są panie. W Krajowym Rejestrze Długów widnieje ponad 177 tys. kobiet, które nie płacą na czas za domowe rachunki. Panów w takiej sytuacji jest natomiast aż 232 tys. Kwota zadłużenia mężczyzn jest także znacznie wyższa i zbliża się już do poziomu 845 mln zł. To o 134 mln zł więcej niż wynosi łączny dług kobiet w tym zestawieniu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Morawiecki prezydentem? Polacy mówią: tak!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie