Mieszkańcy Mani zostali wykiwani

    Mieszkańcy Mani zostali wykiwani

    Matylda Witkowska

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Na osiedlu Mania walczą o powrót nazwy. Nowe tabliczki przyłączyły ich do Zdrowia. Mieszkańcy osiedla Mania są zdruzgotani.
    Na założonych właśnie nowych tabliczkach z nazwami ulic ich teren nazwano Zdrowiem. Boją się, że nazwa dzielnicy zniknie z ludzkiej pamięci.

    - Urodziłem się na Mani, 57 lat mieszkałem na Mani, a tu nagle osiedle zniknęło - denerwuje się Wiesław Walczak, mieszkaniec osiedla. - Cała Łódź wie, gdzie leży cmentarz na Mani. Czy teraz będzie to cmentarz na Zdrowiu? - denerwuje się.

    Zygmunt Dzimiński, przewodniczący Rady Osiedla Zdrowie - Mania, interweniował już u przewodniczącego Rady Miejskiej. - Taka pomyłka to wina radnych. Gdyby więcej rozmawiali z ludźmi, nie robiliby takich błędów - tłumaczy.

    Zmiana tabliczek nie jest jednak prosta, należą one bowiem do systemu informacji miejskiej.
    By powiesić inne, potrzebna jest zmiana uchwały rady miejskiej z 2005 roku, dzieląca Łódź na 56 obszarów. Nazwy wybierała specjalna komisja. Miała wziąć pod uwagę nazwy historyczne, często jednak kierowała się polityką.

    Mieszkańcy Mani to niejedyna grupa ludzi, którzy zdenerwowali się po zamontowaniu tabliczek. Były już protesty mieszkańców obszaru Katedralna, nazwanego tak od terenu rady osiedla. Mieszkańcy Starego Rokicia ze zgrozą zauważyli, że mieszkają na Rokiciu... Nowym. Nikt jednak oficjalnie nie dążył do przywrócenia nazwy. Czy uda się to mieszkańcom niewielkiej Mani? Tomasz Kacprzak, przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi, nie wyklucza zmiany uchwały. - Jeżeli mieszkańcy złożą wniosek do Rady, rozważymy go - zapewnia. Tymczasem koszt wymiany jednej tabliczki wynosi ponad 100 złotych. Na Mani trzeba by wymienić kilkadziesiąt tablic.

    Ryszard Bonisławski, łódzki przewodnik, brał udział w pracach komisji. Zamiast politycznych nazw forsowanych przez rady osiedli, opowiadał się za numerowaniem obszarów. Cieszy się jednak, że ludzie są przywiązani do tradycji. - Nie muszą się martwić, nikt im nazwy osiedla nie zabierze - tłumaczy. - To tylko system, który ma pomóc przyjezdnym w poruszaniu się po mieście. Mania jest zbyt mała, by stworzyć z niej obszar, a te tereny łodzianie kojarzą ze Zdrowiem. Ale nazwa nie zniknie, ludzie nadal będą jeździć na cmentarz na Mani.

    System informacji miejskiej

    Łódź podzielona jest na 56 obszarów, oznaczonych niebieskimi i brązowymi tablicami. Niektóre nazwy są historyczne, inne odpowiadają terenom rad osiedli. Część została wymyślona specjalnie na użytek systemu. W centrum wymyślono sztuczny obszar - Fabryczyna. W okolicy politechniki utworzono obszar Politechniczna.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo