Mieszkańcy Osiedla Jarzębinowego: "Miasto nas nie lubi"

    Mieszkańcy Osiedla Jarzębinowego: "Miasto nas nie lubi"

    red

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Mieszkańcy Osiedla Jarzębinowego: "Miasto nas nie lubi"

    ©Google Street View

    - Oby udało się oszukać matematykę i nigdy nie doszło tu do wypadku (prawdopodobieństwo jest nikłe). Już po raz drugi w ciągu roku, Miasto pokazuje jak bardzo nas nie lubi - pisze, "od dwudziestu trzech lat zakochana w Łodzi" mieszkanka Osiedla Jarzębinowego. Poniżej publikujemy list, który przysłała do naszej redakcji:
    Mieszkańcy Osiedla Jarzębinowego: "Miasto nas nie lubi"

    ©Google Street View

    Miasto nas nie lubi.

    Po zdemontowaniu progów spowalniających na ulicy Okopowej, samochody i motocykliści testują, jaką prędkość można rozwinąć na odcinku tych kilkuset metrów od ulicy Zagajnikowej do Marysińskiej (nie zważając na to, że łatwo jest urwać zawieszenie, wpadając w dziury w jezdni, których nikt już nawet nie łata). Hałas pod naszymi oknami stał się nie do zniesienia. Przystanek autobusowy (oddalony o dwadzieścia(!) metrów od dotychczasowego przystanku na ulicy Zagajnikowej; stary przystanek nikomu nie wadził), będący materialnym dowodem „rewolucji komunikacyjnej”, wybudowano vis a vis wyjazdu z naszego garażu.
    Autobus, który zatrzymuje się na nim skręciwszy z ulicy Zagajnikowej, utrudnia wjazd na wąską ulicę Okopową, zarówno pojazdom, jadącym za nim (przecinającym ścieżkę rowerową), jak i samochodom wyjeżdżającym ze wspomnianego podziemnego garażu naszego budynku. Oby udało się oszukać matematykę i nigdy nie doszło tu do wypadku (prawdopodobieństwo jest nikłe).

    Już po raz drugi w ciągu roku, Miasto pokazuje jak bardzo nas nie lubi. Całkiem niedawno walczyliśmy (!): my Wspólnota Osiedla Jarzębinowe, „wespół w zespół” ze Wspólnotą Zagajnik i innymi mieszkańcami, którzy uznali tę część Bałut za swoją małą ojczyznę, z pomysłem Miasta, które chce na sporym terenie zakładów WUKO, zafundować nam sortownię odpadów (w tym odpadów toksycznych). Urzędnicy i samorządowcy (poza nielicznymi wyjątkami) byli głusi na nasze prośby. Pomogła (?) dopiero interwencja łódzkich gazet i telewizji (nikt, co nie jest chyba właściwe idei samorządu, ale w Łodzi typowe, nas nie informuje, jakie są ostateczne rozstrzygnięcia w tej sprawie).

    Furorę robi w tych dniach „narracja” o iluzji , jaką uprawiano w Polsce od upadku komunizmu, hołdując idei wolności, przedsiębiorczości, odpowiedzialności za los swój i swojej rodziny. Być może liberalny sen był zbyt naiwny, idee pełne uproszczeń… Ale czy odpowiedzią na wiarę w wolnego Polaka, który sam może osiągnąć sukces, jest pogarda jaką Miasto darzy, wciąż bardzo rachityczną w Łodzi, klasę średnią?

    Czym innym jak nie pogardą jest niezauważenie, że kilkaset rodzin na moim osiedlu wzięło na swoje barki ciężar kupna nieruchomości (większość zobowiązana jest do ciężkiej pracy na wydatki bieżące i spłatę kredytu hipotecznego)? Przecież ja, płacąc za swoje lokum 300 tysięcy PLN, oczekiwałam od Miasta jedynie pewnego minimum uczciwości; skoro przyczyniam się do zwiększenia łódzkiego produktu brutto, to mam prawo oczekiwać, że Miasto nie będzie utrudniało mi życia. Przynajmniej tyle. Tylko tyle.

    Dużo pisze się ostatnio również o deficycie myślenia wspólnotowego, które przegrywa z panoszącym się w Polsce egoizmem. A przecież my tutaj, na moim osiedlu, budujemy wspólnoty. One funkcjonują. Nikt nie dokłada do naszych budynków; nie trzeba ich rewitalizować-są zadbane i samowystarczalne. I nie „odgrodziliśmy się” od innych. Nie wycinamy drzew, ale je sadzimy. Naszego osiedla nie pilnuje uzbrojony patrol. Do kasy Miasta odprowadzamy należne mu podatki o czasie.

    Ba, szukaliśmy i wciąż szukamy zrozumienia u rządców Miasta dla naszych pomysłów, które wychodzą poza interes naszej wspólnoty. Sąsiadujemy z największym w Europie żydowskim cmentarzem, ze stacją Radegast (ciekawe co myśleli urzędnicy Gminy, zezwalający na powstanie w takim miejscu sortowni śmieci: że żydowskie wycieczki sunące autokarami za ciężarówkami wiozącymi odpady, nie zauważą ich, nie poczują smrodu?). Kilkaset metrów dalej mamy Park Ocalałych z Centrum Dialogu Czterech Kultur, a bliżej nas Park Promienistych i Pomnik Pękniętego Serca. Próżno byłoby szukać na odcinku od ulicy Wojska Polskiego do Inflanckiej informacji (tablic) na ten temat (a ileż to atramentu zużyto, by opisać, że młodzi Żydzi odwiedzający Polskę skupieni są wyłącznie na tym, co dotyczy Holocaustu; może gdyby postawić kilka tablic informujących, że w sąsiedztwie miejsc związanych z Zagładą są również takie, które upamiętniają gehennę Polaków, ktoś by tam „zabłądził” i wrócił z Łodzi z inną wizją historii, niż ta, co każe się skupić jedynie na cierpieniu własnej wspólnoty…). Nasi znajomi (dzieci i wnuki Ocalałych) spacerujący z nami raz do roku, od Parku Ocalałych do Stacji Radegast próżno szukaliby na ulicy Zagajnikowej ławki, na której mogliby usiąść i pomyśleć (uspokoić emocje). Widzą za to skwerek pomiędzy ulica Górniczą (klepiskiem) ulicą Okopową, który jest dzikim wysypiskiem śmieci. Żeby te śmieci mogły być zebrane należy zwrócić się do urzędnika, ten wysyła na miejsce kogoś, kto potwierdzi, że śmieci tam są (!), następnie informuje firmę sprzątającą, że miejsce należy uprzątnąć (jest szansa, że dwa tygodnie później…).

    To nie jest Miasto łodzian: ani starych, ani młodych, ani zamożnych, ani biednych. I stwierdzam to z przykrością, jako łodzianka z importu, od dwudziestu trzech lat w moim Mieście zakochana (bez wzajemności).

    Tatiana Augustyn
    (członek zarządu Wspólnoty Osiedla Jarzębinowego)

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (17)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ja tez jej nie rozumiem

    mieszkaniec OJ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

    Przeciez ktos kto wydawal te 300tysiecey na mieszkanie widzial, ze przebiega ulica. Czego niby mogl sie spodziewac? Pani Tatiana jest zwolenniczka wolnosci, wiec niech sama te wolnosc respektuje....rozwiń całość

    Przeciez ktos kto wydawal te 300tysiecey na mieszkanie widzial, ze przebiega ulica. Czego niby mogl sie spodziewac? Pani Tatiana jest zwolenniczka wolnosci, wiec niech sama te wolnosc respektuje.

    Ja tez jestem mieszkancem tego osiedla, tez zaplacilem 300 tysiecy i musze sluchac dzien w dzien rykow, jekow i wrzaskow rozbrykanej bandy dzieciakow tego osiedla - bo przeciez nie respektuja, gdzie jest wyznaczone pole do zabaw, a swiatli rodzice nie reaguja na nic.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A ja rozumiem

    jarzębiniak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    Ja też jestem mieszkańcem tego osiedla też zapłaciłem ile zapłaciłem i w pełni się z Panią Tatianą zgadzam, pomysł z przystankiem jest idiotyczny. Pan spodziewał się tego, że na wąskiej ulicy na...rozwiń całość

    Ja też jestem mieszkańcem tego osiedla też zapłaciłem ile zapłaciłem i w pełni się z Panią Tatianą zgadzam, pomysł z przystankiem jest idiotyczny. Pan spodziewał się tego, że na wąskiej ulicy na przeciwko wjazdu do garażu ktoś wymyśli przystanek autobusowy? To gratuluję przenikliwości.
    Co do dzieci to jakoś mi nigdy nie przeszkadzały. Wolę słuchać "rykow, jekow i wrzaskow rozbrykanej bandy dzieciakow tego osiedla" niż malkontentów. Może dlatego, że sam kiedyś byłem w takiej "bandzie" i miło ten czas wspominam. Zresztą ta banda z tego co widzę trochę się niedługo powiększy:)zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Brak mi slow na pomysly ludzi tego miasta.

    olka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    zgadza sie ! kto o zdrowych zmyslach zrobil tam przystanek w dodatku koncowke - autobus stoi po 2/4 minuty! nie mozna go wyprzedzic bo po jego lewej wjazd na osiedle i parkingi, a niech tam stoi...rozwiń całość

    zgadza sie ! kto o zdrowych zmyslach zrobil tam przystanek w dodatku koncowke - autobus stoi po 2/4 minuty! nie mozna go wyprzedzic bo po jego lewej wjazd na osiedle i parkingi, a niech tam stoi dziecko odpukac! w dodaku robi sie wielki bo przystanej jest zaraz za skrzyzowaniem zagajnikowa-okopowa. Brak mi slow na pomysly ludzi tego miasta. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    popieram protest p.Tatiany

    poparcie dla p.Tatiany (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    popieram protest przeciwko poprowadzeniu autobusu, jakiejkolwoek linii ulicą Okopową. To ulica wąska, nieprzystosowana do takiego ruchu, jaki zrobił się teraz. Dotychczasowe linie autobusowe w...rozwiń całość

    popieram protest przeciwko poprowadzeniu autobusu, jakiejkolwoek linii ulicą Okopową. To ulica wąska, nieprzystosowana do takiego ruchu, jaki zrobił się teraz. Dotychczasowe linie autobusowe w pełni zaspakajały potrzeby mieszkańców okolicznych bloków. Komu to przeszkadzało. Zamiast poprawić co złe, jak zwykle wywrócono wszystko do góry nogami. Dodatkowo, powstanie pzystanku na wproost wjazdu do garażu to już chory pomysł. Może jeszcze cała zajednia tu powstanie? Pani Tatiano, chyba zbyt mądzrze Pani napisała. Do większości osób komentujących Pani wpypowiedź lepiej by dotarło, gdyby zablokować ulicę układając transparenty. A jeśli komuś pasuje obecne rozwiązanie z kolejnym przystankiem przy Okopowej to może niech zamieszka na terenie bazy MPK.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ta kobiea jest nawiedzona

    Ja85 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

    Pamiętam jej manifest, jaki roznosiła po skrzynkach:
    http://tatianaaugustyn.pl/

    wstęp: Ja, Tatiana Augustyn, Polka, katoliczka, żona, matka, łodzianka i prawnik, kandydująca z listy Kongresu...rozwiń całość

    Pamiętam jej manifest, jaki roznosiła po skrzynkach:
    http://tatianaaugustyn.pl/

    wstęp: Ja, Tatiana Augustyn, Polka, katoliczka, żona, matka, łodzianka i prawnik, kandydująca z listy Kongresu Nowej Prawicy, proszę Cię o Twój głos.

    i zakończenie Niech będzie wreszcie Polska dla Polaków, a Łódź dla łodzian!

    Tak mi dopomóż Bóg w Trójcy Jedyny!

    Oraz kilka wstawek:

    Życzę sobie, by co rano pierwszą myślą każdego lodzermenscha była myśl o tym, jak się wzbogacić! A pierwszą refleksją łódzkiego urzędnika: jak łodzianom w tym pomóc. Bo jest tak, że albo łodzianie zaczną pracować, produkować i zarabiać albo Łodzi w ogóle nie będzie!

    Itd. Przejrzyjcie sobie jej stronę.
    Krótko mówiąc jest z lekka chora psychicznie.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wstyd ja 85

    olka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

    przynajmniej kobieta cos robi a nie siedzi na d**** i zyje komentujac innych


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A skąd wiesz czy ja nie robię?

    Ja85 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Niech mnie los uchroni od nawiedzonych katoliczek. A pisanie listów tego typu jest żałosne.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    "Jarzębinka" jest odgrodzona

    z Zagajnika (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

    Osiedle Jarzębinka jest przecież odgrodzone


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ?

    olka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    nie o to chodzi ! chodzi o przejazd na ul. okopowej ktora teraz jest zakorkowana

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tylko jaki urzędas to przeczyta?

    tubylec (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 4

    A tym bardziej zacznie myśleć po takim tekście?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dokładnie tak jest. Urzędnicy są głusi na wszelkie apele

    K (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

    bo taki urzędnik wie najlepiej...rewolucja MPK jest najlepszym tego dowodem.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pani Tatiano, pani się odgrodzi i już duupy nie zawraca

    Ldz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 14

    Brudno? Bałagan? Hałasują?
    No bo to są BAŁUTY, proszę pani.
    Wdepnęła pani w sam środek obory pełnej bydła i domaga się Wersalu.

    Następnym razem proponuję iść w Łodzi na mecz w szaliczku Legii...rozwiń całość

    Brudno? Bałagan? Hałasują?
    No bo to są BAŁUTY, proszę pani.
    Wdepnęła pani w sam środek obory pełnej bydła i domaga się Wersalu.

    Następnym razem proponuję iść w Łodzi na mecz w szaliczku Legii Warszawa. Też może się pani zdziwić, że nikt o panią nie dba. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A tymczasem super linia 85 którą poprowadzono ku wygodzie mieszkańców jarzębinowego

    nie zważając na protesty sąsiadów którym zabrano 57 ku chwale jarzębinowego (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

    dzień w dzień notuje coraz większe spóźnienia. Dziś to niemal 10 minut prawie autobus w autobus, wczoraj czy przedwczoraj trzeba było czekać niemal godzinę bo popsuł się autobus a w tym czasie...rozwiń całość

    dzień w dzień notuje coraz większe spóźnienia. Dziś to niemal 10 minut prawie autobus w autobus, wczoraj czy przedwczoraj trzeba było czekać niemal godzinę bo popsuł się autobus a w tym czasie częstotliwość kursów co pół godziny. Na stronie mpk część trasy i kursowanie jest tajne. nie ma nic.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    "Mieszkańcy Osiedla Jarzębinowego"

    ten tego... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 9

    .. czyli "Tatiana" to jeden mieszkaniec a "Augustyn", to ten drugi, tak?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tak.

    Magdalena (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 8

    Czy zwrot "zarząd wspólnoty" coś Panu mówi?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Magda

    . (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

    ty duupo głupia

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Chcieliście Hankę

    Jj (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 5

    ...No to ją macie

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    25 lat Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

    25 lat Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

    Zakochaj się w historii. Trwa rekrutacja do Olimpiady Solidarności

    Zakochaj się w historii. Trwa rekrutacja do Olimpiady Solidarności

    Do Łodzi zjadą specjaliści od zarządzania. Wśród gości profesor Zimbardo

    Do Łodzi zjadą specjaliści od zarządzania. Wśród gości profesor Zimbardo

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny