Mija rok od zamknięcia Sukcesji. Jaka przyszłość czeka centrum przy ul. Rembielińskiego? Jak powstawała Sukcesja? Co się tam działo?

Alicja Zboińska
Alicja Zboińska
Pierwszego dnia lipca mija rok, odkąd zostało zamknięte centrum handlowo-rozrywkowe Sukcesja w Łodzi. Przez ostatnie trzy miesiące działalności było zarządzane przez syndyka, a ma to związek z ogłoszeniem przez sąd upadłości inwestora centrum, czyli Fabryki Biznesu. Trwają poszukiwania nowego właściciela.

Centrum zostało otwarte 25 września 2015 roku, a z otwarcia najlepiej zapamiętano wyścig dwóch starszych panów panów po darmowe burgery. Mężczyźni wspinali się po ruchomych schodach "pod prąd" i rozsławili Sukcesję na cały kraj. Nie przełożyło się to jednak na odpowiednią liczbę stałych klientów, centrum świeciło pustkami w tygodniu, zapełniało się głównie w weekendy, gdy organizowane były wydarzenia, np. koncerty, wystawy kotów.

By zobaczyć, jak powstawała Sukcesja i co się w niej działo, prosimy kliknąć w przycisk

Budowa Sukcesji kosztowała ponad 180 mln zł, natomiast cena wywoławcza w pierwszym przetargu wyniosła 126 mln zł. Tak zdecydowała rada wierzycieli centrum. Od grudnia ubiegłego roku do maja tego roku odbyły się trzy przetargi i do żadnego nikt się nie zgłosił. W drugim cena spadła do 120 mln zł, w trzecim do 99 mln zł. 10 sierpnia zaś centrum będzie można kupić za 85 mln zł. Nie wiadomo, czy tym razem znajdą się chętni.

Co czeka centrum?

- Czyżby rynek galerii handlowych już się nasycił, że nowi inwestorzy nie widzą w nim potencjału i nie są zainteresowani zakupem Sukcesji - zastanawia się Tomasz Błeszyński, doradca rynku nieruchomości z Łodzi. - Czy Sukcesja przestała być atrakcyjną inwestycją? Być może należałoby przeprowadzić analizę tego projektu i zastanowić się nad zmianą jego funkcjonalności. Wygląda na to, że przyszłością rynku nieruchomości są projekty wielofunkcyjne, tzw. mixed use, czyli łączące kilka funkcji w jednym miejscu.

Tomasz Błeszyński zwraca także uwagę na to, że sprzedaż utrudnia koronawirusa i związane z tym ograniczenia gospodarcze. Podkreśla, że pandemia pokazała, że lockdowny potrafią zahamować rozwój wielu branż i przyczynić się do kłopotów finansowych właścicieli i najemców obiektów.

Zakupów szybko nie zrobimy

Nawet jeśli w sierpniu znajdzie się nabywca Sukcesji, to centrum nie zostanie szybko otwarte. Zdecydowana większość umów najmu została bowiem rozwiązana i nowy właściciel będzie musiał znaleźć chętnych do prowadzenia działalności w tym miejscu. Obecnie wynajęte jest tylko czwarte piętro, czyli część rozrywkowa centrum. Mieszczą się tutaj kino Helios, kręgielnia Król Kul oraz klub fitness Fit Fabric. Prowadzi do nich osobne wejście, z boku budynku. Reszta centrum jest natomiast odgrodzona krata i nie można się tam dostać.

Zdaniem specjalistów to miejsce może generować zysk, ale po zmianach, które trzeba wprowadzić. Nowy właściciel musi być także cierpliwy, na zyski może liczyć dopiero bowiem za kilka lat.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
ladne miejsce

znajda sie, znajda chetni tylko chca kupic po dumpingowej cenie , dajcie znac chinczykom to wam zrobia centrum chinskie i targ kurczakow du not worry !!!

Dodaj ogłoszenie