reklama

Miliardy trafiły do portfeli Polaków w ramach 500 Plus, czy "trzynastek" dla emerytów. PiS zainwestował w zwykłych ludzi. Słusznie. I co?

Jacek Pająk
Jacek Pająk
Zaktualizowano 
To były jednak trochę dziwne wybory parlamentarne. Z jednej strony ci, którzy rządzili w poprzedniej kadencji i teraz też będę za sterami w nowej politycznej odsłonie zrobili wiele dobrego, bo chociażby dołożyli z budżetu państwa do rodzinnych portfeli wiele miliardów złotych. Dlaczego zatem tak wielu Polaków postawiło na opozycję, która wystąpiła pod różnymi politycznymi barwami? Kiedy po wyborach opada kurz obietnic, przychodzą refleksje. Czy dobrze wybraliśmy, czy nie? Czy „kasa” to wszystko, czy nie? Czy jesteśmy bogatsi?

Polak w ciemię bity nie jest, dlatego szczególnie docenia wagę, siłę a wręcz moc pieniędzy. No bo przecież lepiej mieć 500+, czyli cięższy portfel niż mieć lżejszy. Chociaż, przesadziłem... Teraz wystarczy lekki portfel, ale za to z porządną kartą bankomatową, kredytową czy komórką z odpowiednią aplikacją.

Ostatnie dziesięciolecia uczuliły nas na brak prawdziwej waluty. Z zazdrością spoglądaliśmy zatem na bogatszy Zachód oraz - przede wszystkim - na dolary, funty, marki i w końcu na „ich” euro.

„Oni” to teraz też „my”. Nasze złotówki stały się ostatnio niemal tak samo cenne niż euro, szczególnie biorąc pod uwagę nasze krajowe zarobki. Ale ponieważ staliśmy się obywatelami świata, nasza waluta wcale nie jest tej drugiej kategorii.

Wyrośliśmy na „tygryska Europy”. Po „zielonej wyspie”, którą chwalili się poprzedni rządzący, czyli głównie Platforma Obywatelska, to obecnie zarządzające państwem Prawo i Sprawiedliwość konsekwentnie przypomina, że ukróciło „mafię VAT-owską” i choćby dzięki temu znalazły się pieniądze na wiele programów socjalnych, czyli 500+, „trzynastki” dla emerytów itd.

Przyznam, że sceptycznie podchodziłem do aż tak obfitego rozdawnictwa publicznych pieniędzy, ale też nie spodziewałem się, że się to jednak uda. Wiele niezbyt zamożnych rodzin wreszcie mogło wysłać dzieci na wakacje czy kolonie. Wielu udaje się spłacać kredyty...

Czy staliśmy się zatem zamożniejsi?

W podobnym tempie jak gospodarka rosną jednak ceny. Ten, kto robi zakupy na rynkach, odczuwa to niemal każdego dnia. Dlatego pojawiają się żądania waloryzacji świadczeń społecznych.

Z prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego wynika, że w najbliższych czterech latach inflacja w Polsce będzie przekraczać tylko 3 proc., ale później może galopować.

A w ogóle ponoć nadchodzi światowa recesja, co widać już u naszych sąsiadów zza zachodniej miedzy. Na początku - jak twierdzą ekonomiści - nie powinniśmy zauważyć dramatycznie dużych podwyżek cen, ale sytuacja może zupełnie inaczej wyglądać za pięć lat. Pisząc obrazowo: dzisiejsze 500+ i inne dopłaty do naszych portfeli pochłonie nadchodząca drożyzna.

Z raportu „Poverty Watch 2019” wynika, że choć ubóstwo dzieci w Polsce miało spaść po wprowadzeniu najdroższych programów socjalnych to jednak - mimo 500+ - wzrosło. Skrajnie biednych dzieci było w 2018 roku 325 tysięcy, a teraz jest 417 tysięcy. Ponoć to wynik braku waloryzacji świadczenia 500+.

Z kolei skrajnie biednych seniorów jest już ponoć 276 tysięcy.

Ten przydługi wywód ekonomiczny piszę między innymi w kontekście wyników ostatnich wyborów parlamentarnych.

PiS rzucił bowiem na tacę dla rodaków wręcz gigantyczne (nasze) pieniądze, bo liczone w miliardach złotych. A mimo to wielu tego „nie kupiło”.

Dlaczego? To oczywiście niech każdy zinterpretuje sobie po swojemu.

Ale może dlatego, że Polacy to realiści - czyli, jak pisałem na początku, nie są w ciemię bici - i wolą liczyć na siebie. Bo przecież prawdziwe rachunki płacimy przy kasach. Różnych...

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Autor Jacek Pająk

wolał rozdawnictwo, o którym nie wiedział, wtedy czuł się bezpiecznie. Ludzie są tak ogłupieni przez lewicowo-liberalne, często zagraniczne jak Dziennik Łódzki (Verlagsgruppe Passau) media, że w dużej mierze nie wiedzą czym jest republika okrągłego stołu i kim są jej prawdziwi beneficjenci.

G
Gość

"Łódź miasto meneli"

To teraz menele będą płacić za śmieci dwa razy więcej bo zaraz po wyborach PO i SLD podniosły ceny.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3