Milion złotych dla poszkodowanego na budowie trasy S8 w...

    Milion złotych dla poszkodowanego na budowie trasy S8 w Łódzkiem

    Zdjęcie autora materiału

    Zbyszek Rybczyński

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Milion złotych dla poszkodowanego na budowie trasy S8 w Łódzkiem

    ©Pawel Relikowski

    Pan Damian jest nieodwracalnie sparaliżowany. To skutek upadku z rusztowania na placu budowy trasy S8 w pow. wieruszowskim. Ubezpieczyciel pracodawcy wypłacił mężczyźnie zaledwie niecałe 30 tys. zł. Po trzech latach batalii sądowej pan Damian wywalczył wielokrotnie więcej. Tytułem zadośćuczynienia, zaległych rent, odsetek i zwrotu kosztów sądowych 38-latek otrzyma ok. 1 mln zł. Rentę będzie pobierał do końca życia.
    Milion złotych dla poszkodowanego na budowie trasy S8 w Łódzkiem

    ©Pawel Relikowski

    Pan Damian był aktywnym i wysportowanym mężczyzną. W wojsku służył jako komandos. 28 listopada 2012 r. jego życie zmieniło się w koszmar - spadł z rusztowania na placu budowy łódzkiego odcinka trasy S8.

    32-letni wtedy mężczyzna był zatrudniony jako cieśla-zbrojarz przy budowie przęsła mostu w miejscowości Prusak w pow. wieruszowskim. Pracował na wysokości 4 metrów, stracił równowagę i spadł z rusztowania, które było ustawione zbyt daleko od budowanej konstrukcji. Kontrole wykazały też niewłaściwe zabezpieczenie i przeszkolenie pracowników. Pan Damian nie był przypięty szelkami bezpieczeństwa.

    Mężczyzna jest nieodwracalnie sparaliżowany od pasa w dół. Wymaga stałej opieki, leczenia, pielęgnacji, psychoterapii i rehabilitacji. Jego żona musiała zrezygnować z pracy, by stale się nim opiekować.

    Renta dla ofiar wypadku przy pracy. Ustawa precyzyjnie określa definicję wypadku przy pracy

    W czwartek, 27 grudnia, po sześciu latach od wypadku, Sąd Apelacyjny w Katowicach przyznał poszkodowanemu 500 tys. zł zadośćuczynienia, a także zaległe renty, odsetki i zwrot kosztów sądowych. Łącznie to kwota sięgająca 1 mln zł. Rentę w wysokości 3,5 tys. zł miesięcznie pan Damian będzie otrzymywać dożywotnio. Wyrok jest prawomocny.

    To jedno z najwyższych odszkodowań w Polsce dla ofiary wypadku przy pracy. Zasądzone zadośćuczynienie jest wielokrotnie wyższe niż to przyznane przez ubezpieczyciela pracodawcy. W 2013 r. wypłacono mężczyźnie 29,7 tys. zł. Ubezpieczyciel uznał, że pan Damian w 70 proc. przyczynił się do wypadku. Reprezentujący poszkodowanego prawnicy z Europejskiego Centrum Odszkodowań uznali wypłaconą kwotę za rażąco niską i w 2015 r. złożyli pozew do sądu.

    Poszkodowany mieszka na Śląsku, tam też mieści się siedziba firmy, dla której pracował. Dlatego sprawą zajmował się sąd w Katowicach. Opinie biegłych wskazywały, że rekompensata przyznana przez towarzystwo ubezpieczeniowe uniemożliwia dalsze leczenie i rehabilitację pana Damiana i nie zabezpiecza bytu jego rodzinie. Apelacja pracodawcy i ubezpieczyciela została uwzględniona tylko częściowo. Sąd uznał, że pan Damian w pewnym stopniu przyczynił się do wypadku, bo powinien odmówić pracy na niewłaściwie przygotowanym stanowisku.

    - Wyrok potwierdza, jak zakłady ubezpieczeń rażąco, wręcz nieetycznie, zaniżają wypłacane odszkodowania - komentuje mecenas Daniel Gadawski, pełnomocnik poszkodowanego z kancelarii radców prawnych EuCO.

    Komentarze (8)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    seksualnie.eu

    spotkaj sie (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Hejka. Kto pierwszy ten lepszy. mam 18 lat. 160/42 kg Szukam do związku lub do niezobowiazujacej znajomosci. Znajdziesz mnie na stronie seksualnie.eu mój nick wiklul1

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ubezpieczenie

    Leon (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    A od kiedy uvezpieczyciel zadba o osobę poszkodiwaną? Dobrze ze chociaż coś chcieli wypłacić. Gdyby sprawa wydarzyła się na zachodzie firma zatrudniająca tą osobę zapłaciłaby odszkodowanie bez 6...rozwiń całość

    A od kiedy uvezpieczyciel zadba o osobę poszkodiwaną? Dobrze ze chociaż coś chcieli wypłacić. Gdyby sprawa wydarzyła się na zachodzie firma zatrudniająca tą osobę zapłaciłaby odszkodowanie bez 6 letniehj batalii.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Hehehe

    jarko (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Coś mu chyba w tych komandosach kiepsko szło, skoro wylądował na budowie :))

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    STRASZNYCH CZASÓW CZŁOWIEK DOCZEKAŁ

    Piotr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 10

    STRASZNYCH CZASÓW CZŁOWIEK DOCZEKAŁ.
    CAŁY ŚWIAT WINNY, TYLKO NIE "POSZKODOWANY". MOŻE PÓJDŹMY O KROK DALEJ I DLA KAŻDEGO PRACOWNIKA ZATRUDNIJMY OSOBISTEGO OPIEKUNA KTÓRY BĘDZIE ZA NIM CHODZIŁ I...rozwiń całość

    STRASZNYCH CZASÓW CZŁOWIEK DOCZEKAŁ.
    CAŁY ŚWIAT WINNY, TYLKO NIE "POSZKODOWANY". MOŻE PÓJDŹMY O KROK DALEJ I DLA KAŻDEGO PRACOWNIKA ZATRUDNIJMY OSOBISTEGO OPIEKUNA KTÓRY BĘDZIE ZA NIM CHODZIŁ I GACIE NA D.U.P.I.E MU POPRAWIAŁ.. SZCZERZE WĄTPIĘ W TO ABY "POSZKODOWANY" NIE ZAŁOŻYŁ SZELEK BEZPIECZEŃSTWA BO NIE ZOSTAŁ "PRZESZKOLONY". DOSKONALE ZDAWAŁ SOBIE SPRAWĘ Z RYZYKA, ALE SZELEK NIE ZAŁOŻYŁ BO WYGODNIEJ JEST SIĘ PORUSZAĆ BEZ CIĄGŁEGO PRZEPINANIA UPRZĘŻY. TAK WYGLĄDAJĄ DZISIEJSI PRACOWNICY, ZERO WKŁADU WŁASNEGO, ZERO ODPOWIEDZIALNOŚCI.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czyli się nie przypiął...

    January (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 1

    Ale to wina pracodawcy.
    Aha

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Przekraczanie norm pracy w hałasie w szkołach.

    Nauczyciel (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 10

    Jak znam życie to jeszcze ze 20 lat nikogo nie zainteresuje że fakt że setki tysięcy PRACOWNIKÓW pracuje w hałasie przekraczającym wszystkie normy,Ale dotyczy to TYLKO nauczycieli pracujących...rozwiń całość

    Jak znam życie to jeszcze ze 20 lat nikogo nie zainteresuje że fakt że setki tysięcy PRACOWNIKÓW pracuje w hałasie przekraczającym wszystkie normy,Ale dotyczy to TYLKO nauczycieli pracujących pomiędzy lekcjami na dyżurach na przerwach dla uczniów.Ba ,gdyby to byli pracownicy BIEDRONKI.....ZAPRASZAMY DO PRACY DO SZKOŁY.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    HAHAHAHAHA

    Bartuś z klasy 4C (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 5

    Jak się nie podoba to won na śmieciarkę fajanse czyścić z odpadów komunalnych.
    I jak niby świat ma ci pomóc? Dać kolejną podwyżkę do 8 tys zł netto? I wtedy hałas w magiczny sposób hałas...rozwiń całość

    Jak się nie podoba to won na śmieciarkę fajanse czyścić z odpadów komunalnych.
    I jak niby świat ma ci pomóc? Dać kolejną podwyżkę do 8 tys zł netto? I wtedy hałas w magiczny sposób hałas przestanie być szkodliwy i uciążliwy? Oświata to największa grupa nierobów jaką świat widział.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    NAUKA

    nauczyciel (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

    Żądam w szkołach ponadpodstawowych 6 dni nauki w tygodniu po 8 godzin (45+15 minut), żadnych ferii, 2 tygodnie wakacji! Szkoły podstawowe 6x6 godzin. Uczniowie marnują czas potrzebny na naukę!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo