Minister Mucha wdraża nowe zasady finansowe: Niektóre sporty nie dostaną z budżetu nic!

Robert MałolepszyZaktualizowano 
Mucha nie boi się odważnych decyzji - już dziś mówią o niej żelazna dama polskiego sportu
Mucha nie boi się odważnych decyzji - już dziś mówią o niej żelazna dama polskiego sportu Tomasz Bołt/Polskapresse
Szanowni Państwo - 29 stycznia 2013 roku w polskim sporcie skończył się komunizm - takimi słowami minister sportu Joanna Mucha rozpoczęła we wtorkowy ranek konferencję (a w zasadzie śniadanie prasowe z dziennikarzami), na której przedstawiła najważniejsze założenia reformy finansowania i nadzoru nad polskimi związkami sportowymi, które zamierza wdrożyć już w tym roku.

Ministra zaprosiła dziennikarzy do najlepszej loży mieszczącej się na Stadionie Narodowym. Menu było wykwintne, widoki piękne (zimą stadion prezentuje się równie dobrze jak latem), a czy wieści dobre? Zależy dla kogo. Dla związków i dyscyplin, które zostały zaliczone do sportów strategicznych, na pewno tak, dla tych, które idą na odstrzał, na pewno nie.
Generalne założenia reformy większość dziennikarzy od lat zajmujących się sportem jednak poparła. Na pewno będą zaś budzić, już zresztą budzą opór w tych dyscyplinach, które tracą najwięcej.

Założenie jest w teorii jak najbardziej słuszne - finansujemy tych, którzy dają nadzieję na medale, mają potencjał sportowy i organizacyjny. Części związków dajemy żółte kartki, ale dajemy szansę na poprawę. Jest też grupa sportów, które już dziś wiedzą, że za rok stracą jakiekolwiek finansowanie z budżetu państwa, a w tym mogą liczyć na 50 proc. środków.

Pieniędzy na sport w przyszłym roku generalnie nie ubędzie, ale też nie przybędzie. Na wyczynowy (bez inwestycji) w roku 2013 polskie państwo wyda około 175 mln zł. Będzie za to obowiązywał zupełnie inny ich podział.

Ministra i jej tzw. zespół wsparcia, który powołała po igrzyskach w Londynie, a któremu przewodził były trener Otylii Jędrzejczak Paweł Słomiński, podzielili dyscypliny na grupy.

Najważniejsza to dyscypliny strategiczne (tzw. grupa złota), czyli takie, które mają według szefowej resortu największy potencjał na promocję Polski w rywalizacji międzynarodowej. By znaleźć się w tej grupie, trzeba było mieć historyczne osiągnięcia, zdobywać medale w 3-4 ostatnich cyklach olimpijskich, posiadać dobre zaplecze organizacyjne i posiadać duży potencjał w kadrze zawodniczej zarówno w seniorach, jak i juniorach. Już dziś ten podział budzi duże kontrowersje, bo w tej grupie znalazło się pogrążone w totalnym chaosie, nieistniejące na szosie kolarstwo.

Do tej grupy zaliczono dziewięć dyscyplin (patrz ramka powyżej). Sporty te w tym roku dostaną takie samo finansowanie jak rok temu, poza lekkoatletyką, kajakarstwem i wioślarstwem, bo w Londynie nie wypełniły one założeń wynikowych, jakie stawiano im przez igrzyskami.

- Na tych dziewięć dyscyplin wydamy 56 proc. wszystkich środków, jakimi będziemy dysponować w 2013 roku. Większość wydatków inwestycyjnych także zostanie skierowana do nich. Uruchomimy m.in. pulę 10 mln zł na remonty, czasem bardzo drobne, na potrzeby klubów, w których trenują najlepsi zawodnicy tych dyscyplin. W tej grupie sportów jest aż 160 zawodników z około 260, jakich uważamy za potencjalnych kandydatów do medalu w Rio - wyjaśniała Joanna Mucha.
Grupa srebrna to według minister także sporty ważne, wręcz strategiczne, ale - po pierwsze - o mniejszym zasięgu, często z wąską grupą zawodników, słabą bazą i kadrą trenerską, z gorszymi ostatnio wynikami.

- Na tę grupę wydamy 14,5 proc. całej puli. Związki dostaną co najmniej 10 proc. mniej środków niż rok temu. Można powiedzieć, że tej grupie mówimy: macie potencjał, ale dostajecie żółtą kartkę - tłumaczyła obrazowo ministra Mucha.

Grupa brązowa może liczyć tylko na 9 proc. puli. Związki dostaną minimum 20 proc. mniej środków niż rok temu, ale jeśli nie przedstawią dobrych strategii rozwoju, mogą otrzymać jeszcze słabsze wsparcie.

Poza podium, jak ładnie określiła to ministra, a de facto na aucie lub na śmietniku ląduje aż osiem dyscyplin, wśród których są m.in. łyżwiarstwo figurowe, golf czy curling. Sporty te dostaną ok. 30 proc. mniej w tym roku, a z puli wyciągną 4 proc.

Oddzielnie potraktowano sporty zespołowe, które podzielono na dwie grupy i ten podział chyba nie budzi kontrowersji. Budzi za to fakt, że związki z tzw. II grupy nie wiedziały nic o tym, że dostaną 30 proc. mniej pieniędzy, a liczne reprezentacje do rozgrywek musiały zgłaszać wcześniej.

- Nie ma co się oszukiwać. Gry z II grupy bez sponsorów strategicznych na dłuższą metę nie przetrwają - mówiła bez ogródek Joanna Mucha, którą jej zastępca Tomasz Półgrabski określił żelazną damą polskiego sportu.

Trudno się z nim nie zgodzić. Pytanie tylko, czy ta reforma przyniesie cokolwiek. Tak naprawdę bowiem najbardziej w polskim sporcie brakowało pieniędzy.

A tych wcale nie przybyło.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Materiał oryginalny: Minister Mucha wdraża nowe zasady finansowe: Niektóre sporty nie dostaną z budżetu nic! - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 26

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
prezes

Związki nic nie wiedzą bo jedynie jakie informacje do nich dochodzą to informacje prasowe. Dziennikarze wiedzą wiecej niż Związki Sportowe to świadczy o Pani Ministrze, że jest "godnym" współpracownikiem.

K
Krzychu

Widać,że mało w zyciu widziałeś,bo przeceniasz tą panią pod względem urody.A jeśli nawet,to ładna misa nie da jeść.

....

Na gó.wnie;)

N
Napalony

Najlepsza Mucha co sie rucha?

p
poznan z lb

Pani minister mając tyko 180 baniek od Tuska nic więcej nie może zrobić ?ponieważ dyscyplin jest okolo 50 i każy nawet kręgle ,golf ,szachy ,czy inne dyscypliny czemu nie .Gdy widzę dziennikarzy Józwika czy prezesa pinponga czy Drzewieckiego oni by IDEALNIE zrobili bo mają śusiaka w spodniach tylko nie kobieta i to nie głupia

S
Szajbus

Chłopie , komunizm się skończył, chyba byłeś cenzorem?Jedna z niewielu gazet, gdzie można swobodnie się wypowiedzieć!! Kup własną prywatną i tam rób cenzurę!

N
Nauczyciel wf

Pani minister a jak się ma sport szkolny w Lublinie, gdzie na lekcjach wf ćwiczy 26 dzieci niejednokrotnie chłopcy i dziewczyny, do tego małe sale, chyba tylko cud spowoduje ,że z tych dzieci wyrosną olimpijczycy!!

j
jacoob

Jaki sens ma wspieranie za grube miliony sportu wyczynowego tylko po to, aby zdobyć medale. Co z tego ma przeciętny zjadacz chleba? Sport jest bardzo ważnym aspektem rozwoju młodego człowieka i higieny życia dorosłego. Może zamiast finansować garstkę wyczynowców i działaczy, lepiej wesprzeć sport dzieci i młodzieży? Swobodny dostęp do kadry (nawet mniej doświadczonej) trenerskiej i obiektów sportowych zwiększy "wykrywalność" talentów i może w przyszłości zaowocuje medalami, a z pewnością lepszym zdrowiem pokolenia.

s
sceptyk

W "sporcie skończył się komunizm", a szkoda. Za czasów komuny, nasi sportowcy liczyli się w świecie.
Ciekawy jestem czy nowa strategia finansowania sportu, pozwoli nam na zdystansowanie komunistycznej Kuby, Korei Płn. czy Białorusi.

P
Podpissrt

jw

d
dr Marco

Nie znam się na sporcie i nie będę się wypowiadać.
Natomiast może ktoś odpowie mi, dlaczego kobiety u pisiorów są takie brzydkie? Nie dość że pasztety, to jędze, przy których wiedźmy z Baśni braci Grimm to aniołki...

o
ona

przeczytaj ze zrozumieniem a może zrozumiesz choć wątpię to zbyt dużo

b
bunga bunga

bunga bunga.

T
Tom

Szukasz tylko okazji by przłożyć,nie rozumiejąc nawet o co chodzi.Daj sobie na wstrzymanie i nie zaśmiecaj internetu infantylizmem i złościa..

k
ktoś

Niski, mierny wręcz poziom językowy artykułów w tej gazecie jest porażający! Czy Kurier nie ma żadnego redaktora naczelnego? Albo kogokolwiek, kto przeczytałby te jakże "ambitne" materiały i poprawiał błędy językowe zanim zostaną one opublikowane?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3