Misja Czaitanii powróciła do Łodzi pod zmienioną nazwą. Czy...

    Misja Czaitanii powróciła do Łodzi pod zmienioną nazwą. Czy należy jej się bać?

    Matylda Witkowska

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Szkoła Medytacji i Samorealizacji odwołuje się do starożytnych indyjskich wierzeń. Jej zdaniem śpiewanie boskich imion przynosi spokój. Czy rzeczywi

    Szkoła Medytacji i Samorealizacji odwołuje się do starożytnych indyjskich wierzeń. Jej zdaniem śpiewanie boskich imion przynosi spokój. Czy rzeczywiście?

    Jej członkowie śpiewają święte mantry, nie jedzą mięsa ani jajek i wierzą, że w ten sposób wzmacniają swojego nieśmiertelnego ducha. Jedna z najbardziej kontrowersyjnych grup religijnych lat 90., Misja Czaitanii, powróciła pod zmienioną nazwą. Zorganizowała w Łodzi spotkanie dla ponad tysiąca osób, wakacyjne wyjazdy medytacyjne i wykłady o sensie życia. Kiedyś miała bardzo złą prasę. A teraz?
    Szkoła Medytacji i Samorealizacji odwołuje się do starożytnych indyjskich wierzeń. Jej zdaniem śpiewanie boskich imion przynosi spokój. Czy rzeczywi

    Szkoła Medytacji i Samorealizacji odwołuje się do starożytnych indyjskich wierzeń. Jej zdaniem śpiewanie boskich imion przynosi spokój. Czy rzeczywiście?

    Rok 1988. W Lublinie powstaje Instytut Wiedzy o Tożsamości Misja Czaitanii. To nowy ruch religijny, nawiązujący do starożytnych indyjskich wierzeń. Ma bardzo złą prasę. Na stronie Dominikańskich Ośrodków Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach wciąż można znaleźć opisaną w katolickim miesięczniku "List" historię Kasi.

    Jak podaje miesięcznik, a za nim dominikanie, dziewczyna w 1995 roku dostała się na studia rolnicze do Krakowa.
    Jednak nie poszło jej. Po dwóch latach zrezygnowała z nauki. Ale do domu nie chciała wracać. Zmieniła mieszkanie, ograniczyła kontakty z rodziną. Mówiła o zarabianiu na życie sprzedażą kadzidełek.

    Po kolejnych dwóch latach przyznała rodzinie, że jest związana z Misją Czaitanii. Rodzina próbowała namówić ją do powrotu do domu, ale Kasia zamieszkała w ośrodku Misji. W Wigilię Bożego Narodzenia 1999 roku zadzwoniła do rodziny i powiedziała, że odnalazła sens życia i jest szczęśliwa.

    Gdy kilka tygodni później pojawiła się w domu, sprawiała wrażenie wycofanej. Według rodziców, przy następnej wizycie czegoś się bała. Mówiła, że ktoś ją obserwuje. Potem znów wróciła do Misji, ruszyła w trasę po Polsce z jednym z nauczycieli. Zadzwoniła w końcu sierpnia 2000 roku, mówiąc, że jednak wraca do domu. Wieczorem policja znalazła ją powieszoną. W kieszeni plecaka miała podpisane oświadczenie, że w ośrodku Misji Czaitanii przebywała dobrowolnie…

    Matka przeciw sekcie


    O Misji Czaitanii głośno stało się w całej Polsce za sprawą mieszkanki Lublina. Jej 19-letni syn przyłączył się ruchu. Kobieta uznała, że to z powodu Misji jej syn wyprowadził się z domu, zerwał kontakt z rodziną i zaczął dziwnie się zachowywać. Uznała ruch za groźną sektę i zaczęła bezpardonową walkę, zakładając w tym celu Ruch Obrony Rodziny i Jednostki. Misja Czaitanii pozwała ją do sądu. Ostatecznie sąd nakazał jej zamieszczenie sprostowania w ogólnopolskim dzienniku, ale jednocześnie pozwolił jej na nazywanie grupy sektą.

    Poszkodowanych przez Misję rejestrowały też inne ośrodki, walczące z sektami. Do Śląskiego Centrum Informacji o Sektach trafiła dziewczyna, która dla Misji rzuciła szkołę i zerwała kontakt z rodziną. Do nauki wróciła dopiero jako osoba dorosła.

    Czym była Misja Czaitanii? Religijnie nawiązała do nauk Chrisa Butlera - amerykańskiego guru, który należał kiedyś do Hare Kriszna, ale w latach 70. założył własny ruch.

    Zwolennicy Butlera w przeciwieństwie do krisznowców nie nosili hinduskich strojów. Odwoływali się też częściej do żyjącego na przełomie XIV i XV wieku w Indiach Pana Czaitanii, uznawanego za wcieleniem Kriszny. To on spopularyzował słynną mantrę "Hare Kriszna". Czaitania miał też imię Gauranga, czyli Złotoskóry.

    Nowe wcielenie Misji


    Wiosna 2013 roku. W Łodzi w całym mieście pojawiają się plakaty i billboardy, reklamujące spotkanie z Balakhilya Das, "uznanym na świecie nauczycielem jogi", organizowane przez Szkołę Medytacji i Samorealizacji. Na spotkanie wynajęto salę na półtora tysiąca miejsc w centrum wystawienniczym Międzynarodowych Targów Łódzkich. Jest pełna.

    Na początek każdy dostaje darmowe korale modlitewne. W programie jest wykład i wspólne śpiewanie mantr. Balakhilya Das to szpakowaty mężczyzna, który w godzinnym wykładzie mówi o życiu duchowym w trwającym właśnie wieku ciemności i zła. Podkreśla, że nie jesteśmy ani ciałem fizycznym, ani też astralnym, lecz niematerialnym duchem. Powinniśmy odkryć swoją prawdziwą tożsamość. I karmić swojego ducha mantrami. Te najważniejsze przyniósł ludziom przed wiekami żyjący w Indiach Pan Gauranga, zwany Złotoskórym.

    A potem wszyscy wspólnie śpiewają mantrę: "Gauranga Nitai Gaur, Nitai Gaur Haribol".

    Dariusz Pietrek, założyciel Śląskiego Centrum Informacji o Sektach, nie ma wątpliwości: - Szkoła Medytacji i Samorealizacji to Misja Czaitanii, tylko pod zmienioną nazwą - mówi.

    O Szkole Medytacji i Samorealizacji trudno coś się dowiedzieć. Na podawanej w ulotkach bardzo kolorowej stronie www.mantra.pl można dowiedzieć się, że szkoła ma placówki na całym świecie i opiera się na liczącej pięć tysięcy lat starożytnej tradycji wedyjskiej. Nie ma głównej siedziby ani stacjonarnego telefonu. Nie ma też linków do placówek w innych krajach.

    Są za to numery telefonów komórkowych. Przed wykładem w hali MTŁ dzwonimy na "kontakt ogólnopolski". Jednak osoba ta zajmuje się tylko rekrutacją i nie udziela wyjaśnień. Trzeba pytać głównej organizatorki na wykładzie. Niestety, kobieta nie chce rozmawiać.

    - Mamy złe doświadczenia z prasą. Boimy się przekręcenia naszego przekazu. A to jest dla nas bardzo ważne - mówi.
    Bardziej rozmowna jest Elżbieta Szyduk, wskazana w materiałach prasowych jako osoba do kontaktów. Tłumaczy, że Szkoła przybliża starożytne indyjskie pisma - Wedy. Ale szczegółów działania organizacji też nie zna.

    - Jesteśmy szkołą - mówi Szyduk. - Nie wiem dokładnie, jak to jest teraz pod względem formalnym. Prawdopodobnie jesteśmy zarejestrowani jako związek wyznaniowy. Ale musiałabym to sprawdzić - przyznaje.

    W rejestrze Kościołów i związków wyznaniowych MSW Szkoły nie ma. Jest za to Misja Czaitanii.

    Zapytana wprost, rzeczniczka przyznaje: - Organizacyjnie jesteśmy tym samym co Misja Czaitanii, ale zmieniliśmy nazwę, bo poprzednia była niezrozumiała dla osób w Polsce. Ludzie nie wiedzieli, co oznacza słowo "Czaitania". Nowa jest bardziej odpowiednia - tłumaczy.

    A może nie chodzi tylko o język? Dariusz Pietrek nie ma wątpliwości, że w kontaktach ze Szkołą należy być ostrożnym.

    - Organizacja bezpieczna jest organizacją transparentną. Nie ukrywa swojej historii ani przekonań - mówi Pietrek. - Tymczasem co tak naprawdę wiadomo o Szkole Medytacji i Samorealizacji? Więcej chyba wiem o Zakonie Rycerzy Jedi, bo oglądałem "Gwiezdne wojny" - ironizuje.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (14)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    sekty

    ja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    sekty sekty sekty pełno tego.Ja byłam w buddyzmie DD.Straszne pranie mózgu i wyrywanie włosów podczas przyjęcia schronienia u lamy.Na koniec obrzucanie błotem...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    YOGIS - dawna Misja Czaitanii

    info (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    We Wrocławiu działają jako YOGIS. Pojawiają się na eko festynach miejskich, targach wegańskich, kiermaszach ze zdrową żywnością, itp.

    Do niedawna działalność pod szyldem mantra.pl (www.mantra.pl),...rozwiń całość

    We Wrocławiu działają jako YOGIS. Pojawiają się na eko festynach miejskich, targach wegańskich, kiermaszach ze zdrową żywnością, itp.

    Do niedawna działalność pod szyldem mantra.pl (www.mantra.pl), spotkania werbunkowe m.in. w hotelu Europeum Wrocław - obecnie grupa wrocławska, jako tzw.organizacja satelitarna, wyodrębniła się z domeny mantra.pl i funkcjonuje samodzielnie jako *Yogis* promująca tzw. Beztroska Festivalzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    YOGIS - dawna Misja Czaitanii

    info (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    We Wrocławiu działają jako YOGIS. Pojawiają się na eko festynach miejskich, targach wegańskich, kiermaszach ze zdrową żywnością, itp.

    Do niedawna działalność pod szyldem mantra.pl (www.mantra.pl),...rozwiń całość

    We Wrocławiu działają jako YOGIS. Pojawiają się na eko festynach miejskich, targach wegańskich, kiermaszach ze zdrową żywnością, itp.

    Do niedawna działalność pod szyldem mantra.pl (www.mantra.pl), spotkania werbunkowe m.in. w hotelu Europeum Wrocław - obecnie grupa wrocławska, jako tzw.organizacja satelitarna, wyodrębniła się z domeny mantra.pl i funkcjonuje samodzielnie jako *Yogis* promująca tzw. Beztroska Festivalzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    YOGIS - dawna Misja Czaitanii

    info (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    We Wrocławiu działają jako YOGIS. Pojawiają się na eko festynach miejskich, targach wegańskich, kiermaszach ze zdrową żywnością, itp.

    Do niedawna działalność pod szyldem mantra.pl (www.mantra.pl),...rozwiń całość

    We Wrocławiu działają jako YOGIS. Pojawiają się na eko festynach miejskich, targach wegańskich, kiermaszach ze zdrową żywnością, itp.

    Do niedawna działalność pod szyldem mantra.pl (www.mantra.pl), spotkania werbunkowe m.in. w hotelu Europeum Wrocław - obecnie grupa wrocławska, jako tzw.organizacja satelitarna, wyodrębniła się z domeny mantra.pl i funkcjonuje samodzielnie jako *Yogis* promująca tzw. Beztroska Festivalzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ludzie głupoty piszą

    Basia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

    Moja corka poznała ich jakieś 20 lat temu, więc od tylu lat ich obserwuję i nie zauważyłam nic niepokojącego. Córka, żyje normalnie wyklada na uniwesytecie, jest szczęśliwą żoną i  matką, i osobą...rozwiń całość

    Moja corka poznała ich jakieś 20 lat temu, więc od tylu lat ich obserwuję i nie zauważyłam nic niepokojącego. Córka, żyje normalnie wyklada na uniwesytecie, jest szczęśliwą żoną i  matką, i osobą ktora cieszy cie życiem, ma zawsze uśmiech na twarzy. Ludzie, nie wierzcie w komentarze czy aktykuły, pisane przez ludzi ktorzy sa nastawieni i tylko na poparcie swoich tez wyszykują jakich wad problemów,, czy skłonności do patologii, Każdy ma prawo życ jak chce i robic co chce . medytacja dała mojej córce bardzo wiele i jest cudownym posobem na życie, a temu zazdrośnemu dziennikarzynie radze lepiej sie przygotować do tematu, ktory opisujezwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    sekty

    michael (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

    bardzo niebezpieczna sekta, mialem z nia do czynienia wiele lat temu w Warszawie

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    żadnych faktów - tylko pomówienia

    Wojtek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 8

    Problem w tym że osoby takie jak Dariusz Pietrek za dużo oglądają science-fiction, a za mało interesują się wiedzą i dlatego ich wypowiedzi są pełne bzdur, zabobonów i lęku. Ja jeszcze w latach 90...rozwiń całość

    Problem w tym że osoby takie jak Dariusz Pietrek za dużo oglądają science-fiction, a za mało interesują się wiedzą i dlatego ich wypowiedzi są pełne bzdur, zabobonów i lęku. Ja jeszcze w latach 90 spotkałem się z Misją Czaitanii, poznałem wiele wspaniałych osób. Skorzystałem w dużym stopniu z tych nauk. Dziś mam rodzinę, dom i wielu przyjaciół. I to co mogę zrobić to polecić innym, aby się nie bali szukać i nie dali się zastraszać tak zwanym religijnym cwaniakom, którzy pod katolicką zasłonką lubią pluć i dyskryminować wszystko co nie katolickie. Przykre i żałosne.

    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ciężko być nie katolikiem w Polsce.

    Długoletni obserwator (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Kosciół katolicki w Polsce zawłaszcza wszystko co tylko może. Jednak linia podziału pomiedzy katolicyzmem a filozofią Indii popularyzowaną przez Misję Czaitanii i Hare Kryszna zwanymi sektami aby...rozwiń całość

    Kosciół katolicki w Polsce zawłaszcza wszystko co tylko może. Jednak linia podziału pomiedzy katolicyzmem a filozofią Indii popularyzowaną przez Misję Czaitanii i Hare Kryszna zwanymi sektami aby ludzi od nich odstraszać, przebiega na płaszczyźnie duchowej w rejonach tak głębokich, że katoliccy wyznawcy nie mają i nie bedą mieli tam dostepu. Owe sekty opieraja nauki na Wedach, których studiowanie sprawia, ze Biblia staje sie zrozumiała i widziana taką jaka jest. Wszystkie katolickie interpretacje i dogmaty mozna o kant stołu rozbic. To jest prawdziwym powodem zwalczania przez kościół katolicki owego nurtu hinduizmu. Przecież na czele koscioła stoja ludzie inteligentni i oni o tym wiedza. Tak wyglada prawda.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Znałem Kasię

    Były (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Znałem Kasię z czasów kiedy to się stało. Nie byłbym taki szybki w ocenach. W Misji było jest wielu szczerych ludzi, ale że wszyscy to byli owieczki to nie powiem.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nie dokonca to prawda

    joanna krupa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 8

    co piszecie nie ma czegos takiego ze ludzie od nich mieszkaja w osrodkach. Wszyscy maja prywatne mieszkania i prywatne zycie i na ile chca angazuja sie w dzialalnosc organizacji. W wiekszosci...rozwiń całość

    co piszecie nie ma czegos takiego ze ludzie od nich mieszkaja w osrodkach. Wszyscy maja prywatne mieszkania i prywatne zycie i na ile chca angazuja sie w dzialalnosc organizacji. W wiekszosci przypadkow to poprostu przyjaciele ktorzy wspolnie razem cos robia i spotykaja sie aby wspolnie spiewac mantry. Sa to ludzie bardzo mili i mocno stapajacy po ziemi chociaz jednoczesnie zajnteresowani duchowoscia. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bzdura

    ink (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 8

    stek bzdur....

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Polecam kontakt z Wisznuickim centrum do spraw sekt

    lolo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 6

    www.mantrujcie.pl


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    maye

    Sekta (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

    UWAGA!

    Sekta misja czaitaii działa obecnie pod nazwą MAYE.PL (wcześniej mantra.pl)

    Organizują w wielu miastach "darmowe" imprezy-spotkania (np.BALANS FESTIVAL) przyciągające młodych ludzi na...rozwiń całość

    UWAGA!

    Sekta misja czaitaii działa obecnie pod nazwą MAYE.PL (wcześniej mantra.pl)

    Organizują w wielu miastach "darmowe" imprezy-spotkania (np.BALANS FESTIVAL) przyciągające młodych ludzi na modne hasła, takie jak: joga, muzyka, zdrowie, medytacja, warsztaty, eko, itp.

    Tam odbywa się werbunek nowych członków

    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Misja czaitanii

    Maye.pl (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

    UWAGA!

    Sekta misja czaitaii działa obecnie pod nazwą MAYE.PL (wcześniej mantra.pl)

    Organizują w wielu miastach "darmowe" imprezy-spotkania (np.BALANS FESTIVAL) przyciągające młodych ludzi na...rozwiń całość

    UWAGA!

    Sekta misja czaitaii działa obecnie pod nazwą MAYE.PL (wcześniej mantra.pl)

    Organizują w wielu miastach "darmowe" imprezy-spotkania (np.BALANS FESTIVAL) przyciągające młodych ludzi na modne hasła, takie jak: joga, muzyka, zdrowie, medytacja, warsztaty, eko, itp.

    Tam odbywa się werbunek nowych członków

    zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo