Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Mistrzostwa świata w biathlonie. Norwegia ze złotym medalem. Polacy nie ukończyli rywalizacji

Łukasz Konstanty
Łukasz Konstanty
Norweska sztafeta mieszana zgodnie z oczekiwaniami zdobyła złoty medal mistrzostw świata.
Norweska sztafeta mieszana zgodnie z oczekiwaniami zdobyła złoty medal mistrzostw świata. Fot. PAP/EPA/Ronald Wittek
Norweska sztafeta mieszana zgodnie z przewidywaniami zdobyła złoty medal biathlonowych mistrzostw świata. Ekipa startująca w składzie Ingrid Landmark Tandrevold, Marte Olsbu Roeiseland, Sturla Holm Laegreid i Johannes Thingnes Boe okazała się lepsza od Włochów i Francuzów. Biało-Czerwoni zostali zdublowani i ostatecznie nasz zespół sklasyfikowano na 22. pozycji.

Pierwsza część rywalizacji mogła sugerować, iż dojdzie do niespodzianki. Sztafeta norweska, która była wielkim faworytem zmagań, po pierwszej zmianie miała sporą stratę do czołówki. Zawiodła Ingrid Landmark Tandrevold, która nie tylko musiała trzykrotnie doładowywać podczas strzelania w postawie stojąc, ale zaliczyła także karną rundę.

Sturla Holm Laegreid bohaterem Norwegii

Odrobić stratę starała się Marte Olsbu Roeiseland, ale ekipa ze Skandynawii wciąż na półmetku rywalizacji plasowała się poza czołową trójką ze sporą stratą. Wówczas jednak do akcji wkroczyli panowie. Znakomicie zarówno na strzelnicy jak i w biegu spisywał się Sturla Holm Laegreid, który - przy pomocy rywali, którzy notowali pomyłki podczas strzelania - dał swojej drużynie prowadzenie.

Jako ostatni w norweskiej ekipie wystartował Johannes Thingnes Boe. Lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w obecnym sezonie jest w świetnej formie, wydawało się więc, że złoty krążek dla jego zespołu to już tylko formalność. Pomyłki na strzelnicy (łącznie aż cztery) sprawiły, że mogłoby być ciekawie, gdyby Quentin Fillon Maillet, ostatni zawodnik w sztafecie francuskiej, był skuteczniejszy.

Po ostatnim strzelaniu równocześnie na trasę ruszyli Boe i Włoch Tommaso Giacomel. W tym momencie jasne już było, kto dobiegnie na metę jako pierwszy. Tym samym norweska sztafeta mieszana po raz czwarty z rzędu (poprzednio w latach 2019-2021) okazała się najlepsza. Skandynawowie w poprzednim roku wygrali także zmagania podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie.

Na podium uplasowali się także Włosi (srebro) i Francuzi (brąz). Dla drugiej z wymienionych ekip to pierwszy medal w tej konkurencji od 2017 roku, kiedy to w Hochfilzen zdobyli srebro.

Biało-Czerwoni nie ukończyli zmagań

Miło rywalizacji wspominać nie będą polscy biathloniści. Nasza drużyna nie ukończyła rywalizacji (została zdublowana) i ostatecznie została sklasyfikowana na 22. pozycji (startowało 26 ekip). Słaba postawa biegowa spowodowała, że już po pierwszej zmianie do najlepszej sztafety Biało-Czerwoni tracili niemal dwie minuty, a kolejni nasi zawodnicy (Kamila Żuk, Andrzej Nędza-Kubiniec) jedynie stratę powiększali.

Zawodnicy do rywalizacji powrócą w piątek. Tego dnia o godzinie o godzinie 14:30 odbędzie się rywalizacja w sprincie kobiet. Z kolei panowie w tej konkurencji będą rywalizować w sobotę, 11 lutego, również o 14:30.

Mistrzostwa Świata w biathlonie - sztafeta mieszana
1. Norwegia - czas: 1:04:41,9 (9 niecelnych strzałów/1 karna runda)
2. Włochy - strata: 11,6 s (6/0)
3. Francja - 55,9 (9/0)
4. Austria - 59,2 (3/0)
5. Czechy - 1:09,4 (7/0)
- - - - - - - - - - - - - - - - -
22. Polska - zdublowana

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Konferencja prasowa po meczu Korona Kielce - Radomiak Radom 4:0

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Mistrzostwa świata w biathlonie. Norwegia ze złotym medalem. Polacy nie ukończyli rywalizacji - Sportowy24

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki