Mój reporter: jak się sprząta po łataniu dziur w Łodzi?

    Mój reporter: jak się sprząta po łataniu dziur w Łodzi?

    Agnieszka Magnuszewska

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Nie wiadomo, kto zlecał łatanie dziury w jezdni, ani kto ma sprzątnąć chodnik...
    1/2
    przejdź do galerii

    Nie wiadomo, kto zlecał łatanie dziury w jezdni, ani kto ma sprzątnąć chodnik... ©Czytelnik

    Sytuacja opisana przez naszego Czytelnika: w środę 12 czerwca na ulicy Jeziorańczyków (osiedle Teofilów) ekipa remontująca drogi wymieniła kawałek nawierzchni umieszczając w dziurze po zerwanym wcześniej odcinku ulicy nowy, gorący asfalt. Wszystko byłoby pięknie gdy by nie to, że panowie robotnicy zostawili po sobie stary, rozkopany asfalt, położyli na chodniku obok i ... odjechali. Asfalt leży sobie tak do dziś, utrudnia wymanewrowanie samochodem z parkingu i przejście pieszym. W załączniku zdjęcie. Prosiłbym o interwencję w tej sprawie. Pozdrawiam
    Zarząd Dróg i Transportu ustalił, że jest to teren prywatny.

    - Nie zamawialiśmy i nie realizowaliśmy tam żadnej naprawy. Co do uprzątnięcia - proszę kontaktować się z właścicielem terenu - mówi Jacek Sarzało, naczelnik wydziału komunikacji społecznej w ZDiT.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To jakaś paranoja

    Dorota (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 18

    A dlaczego panowie, którzy łatali tę drogę zostawili asfalt na nie "swoim" terenie? Durne zrzucanie odpowiedzialności na innych..

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo