Możesz sprawdzić czy inwigilują cię Pegasusem. O ile masz smartfona lub inne urządzenie z Androidem: 3.01.2022

OPRAC.:
Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
Instalacja Pegasusa na urządzeniu ofiary odbywa się bez jej wiedzy. Może do tego dojść w wyniku kliknięcia w specjalny link, na przykład przesłany w komunikatorach takich jak WhatsApp. Po kliknięciu w taki link, złośliwe oprogramowanie korzysta z luk bezpieczeństwa w urządzeniu zaatakowanego użytkownika i osadza w nim Pegasusa. Ofiara nie ma świadomości inwigilacji i przekazywania danych do operatora oprogramowania. (zdjęcie ma charakter ilustracji do artykułu).
Instalacja Pegasusa na urządzeniu ofiary odbywa się bez jej wiedzy. Może do tego dojść w wyniku kliknięcia w specjalny link, na przykład przesłany w komunikatorach takich jak WhatsApp. Po kliknięciu w taki link, złośliwe oprogramowanie korzysta z luk bezpieczeństwa w urządzeniu zaatakowanego użytkownika i osadza w nim Pegasusa. Ofiara nie ma świadomości inwigilacji i przekazywania danych do operatora oprogramowania. (zdjęcie ma charakter ilustracji do artykułu). Mariusz Kapała ? Polska Press
Udostępnij:
Jak informują krajowe i zagraniczne media adwokat Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek byli inwigilowani przy pomocy oprogramowania Pegasus. To kontrowersyjne narzędzie elektronicznej inwigilacji użytkowników smartfonów i komputerów, wykorzystywane przez służby specjalne w co najmniej kilkudziesięciu krajach świata. Możliwości tego szpiegującego oprogramowania są ogromne - podsłuchiwana z jego użyciem może być praktycznie każda osoba korzystająca z urządzenia opartego o systemy operacyjne Android i iOS.

Eksperci ESET wskazują, że skuteczną ochroną przed Pegasusem dla urządzeń z Androidem jest oprogramowanie ESET Mobile Security. Użytkownicy systemu iOS mogą sprawdzić, czy ich smartfon został zhakowany.

Pegasus bardziej niebezpieczny niż inne zagrożenia mobilne

Pegasus to wyspecjalizowane oprogramowanie, stworzone do szpiegowania zawartości m.in. smartfonów, bez wiedzy ich użytkowników. Został stworzony przez izraelską firmę NSO Group z przeznaczeniem dla służb specjalnych jako narzędzie wspierające śledzenie i walkę z przestępczością i terroryzmem. Pegasus był przedmiotem śledztwa prowadzonego przez Amnesty International i Forbidden Stories. Z ustaleń organizacji wynika, że był wykorzystywany przez służby wywiadowcze i specjalne z kilkudziesięciu państw, które z jego pomocą śledziły około 50 tysięcy osób.

Jest skuteczna jest ochrona urządzeń z Androidem przed Pegasusem

Oprogramowanie umożliwia podgląd wiadomości, zdjęć i kontaktów na smartfonach, na których zostanie zainstalowane. Umożliwia także podsłuchiwanie prowadzonych rozmów telefonicznych oraz otoczenia, w którym znajduje się urządzenie.
– Niestety nie ma wielu technicznych informacji na temat najnowszych wersji Pegasusa. Jednak z próbek, które poddano w przeszłości analizie, wiadomo, że to oprogramowanie potrafi wiele. Ma dostęp do wiadomości SMS, kontaktów, kalendarza, danych aplikacji poczty email i komunikatorów, lokalizacji GPS, haseł Wi-Fi, a w niektórych przypadkach może nawet nagrywać rozmowy telefoniczne – wyjaśnia Kamil Sadkowski, starszy specjalista ds. cyberbezpieczeństwa w ESET.

DAROWIZNY I SPADKIKiedy i ile trzeba zapłacić•I grupa podatkowa – do niej zaliczają się: małżonek, wstępni (rodzice, dziadkowie, pradziadkowie), zstępni (dzieci, wnuki, prawnuki), pasierb, rodzeństwo, ojczym, macocha oraz zięć synowa i teściowie. Jeśli darowizna od takiej osoby nie przekroczy 9 637 zł, nie musimy nigdzie tego zgłaszać, ale gdy ta wartość jest większa, mamy 6 miesięcy na powiadomienie Urzędu Skarbowego. Wtedy zostaniemy formalnie zwolnieni z obowiązku podatkowego. Zaniedbanie obowiązku zgłoszenia poskutkuje jednak nałożeniem podatku i koniecznością jego zapłaty.•II grupa podatkowa – zstępni rodzeństwa, rodzeństwo rodziców, zstępni małżonków pasierbów, małżonkowie rodzeństwa i rodzeństwo małżonków, małżonkowie rodzeństwa małżonków, małżonkowie innych zstępnych. Tutaj podatek płacimy, gdy wartość darowizny przekroczy 7 276 zł.•III grupa podatkowa – do niej zaliczają się osoby z nami niespokrewnione: np. pracodawca czy przyjaciele. Podatku nie musimy płacić, jeśli prezent od nich nie przekroczy wartości 4 092 zł.Podatek od darowizny osób z grupy II i III musimy opłacić w ciągu miesiąca począwszy od dnia uroczystości.

Podatki, o których mogłeś nawet nie słyszeć. Nie zapłacisz, ...

Zainstalują jak każde oprogramowanie szpiegujące

Instalacja Pegasusa na urządzeniu ofiary odbywa się bez jej wiedzy. Może do tego dojść w wyniku kliknięcia w specjalny link, na przykład przesłany w komunikatorach takich jak WhatsApp. Po kliknięciu w taki link, złośliwe oprogramowanie korzysta z luk bezpieczeństwa w urządzeniu zaatakowanego użytkownika i osadza w nim Pegasusa. Ofiara nie ma świadomości inwigilacji i przekazywania danych do operatora oprogramowania. Program może być także zainstalowany bez jakiejkolwiek akcji ze strony osoby korzystającej ze smartfona, np. poprzez samo wysłanie wiadomości, która automatycznie instaluje malware na smartfonie.
– Pegasus jest bardziej niebezpieczny w porównaniu do innych zagrożeń mobilnych, ponieważ wykorzystuje luki 0-day, w tym tzw. exploity zero-click 0-day. Wykorzystanie luk tego typu oznacza, że osoby atakujące mogą z powodzeniem złamać zabezpieczenia smartfona, nawet gdy zostały zainstalowane na nim najnowsze aktualizacje. Co więcej, „zero-click” oznacza, że potencjalna ofiara nie musi nic robić (tzn. nie musi klikać linka ani nawet czytać przychodzącej wiadomości SMS), aby jej telefon został zainfekowany – wyjaśnia Kamil Sadkowski z ESET.

Czy można sprawdzić, że Pegasus znajduje się na Twoim telefonie?

I jak skutecznie bronić się przed aplikacjami tego typu?
Zdaniem ESET najskuteczniejszym sposobem rozwiązania problemu w postaci potencjalnej inwigilacji Pegasusem jest traktowanie smartfonów tak, jakby posiadały już złośliwe oprogramowanie. Zdaniem ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa błędem jest przechowywanie poufnych informacji na urządzeniach, które podejrzewamy, że mogły być zainfekowane. Co więcej, potwierdzenie, że telefon został zainfekowany Pegasusem, nie jest łatwym zadaniem nawet dla profesjonalistów pracujących w branży cyberbezpieczeństwa. Przed Pegasusem chronią jednak rozwiązania zabezpieczające dostępne na rynku. Firma ESET deklaruje, że jej aplikacja do ochrony urządzeń mobilnych z Androidem identyfikuje wspomniane zagrożenie
– ESET Mobile Security chroni urządzenia z Androidem przed Pegasusem. Zagrożenie zostało sklasyfikowane i jest wykrywane przez ESET pod nazwami „Android/Spy.Chrysaor.” - mówi Kamil Sadkowski.

Warto mieć świadomość, że również każdy użytkownik systemu iOS może sprawdzić, czy jego urządzenie zostało zainfekowane oprogramowaniem Pegasus. Jest to możliwe poprzez skontrolowanie kopii zapasowej iTunes przy użyciu narzędzia opracowanego przez Amnesty International i udostępnionego pod adresem: https://github.com/mvt-project/mvt.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rośnie poczucie zagrożenia cyberprzestępczością

Wideo

Materiał oryginalny: Możesz sprawdzić czy inwigilują cię Pegasusem. O ile masz smartfona lub inne urządzenie z Androidem: 3.01.2022 - Strefa Biznesu

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
AAA
3 stycznia, 23:21, Gość:

Tu ciekawie jest opisany ten system:

https://www.spyshop.pl/blog/pegasus-kontra-apple-polacy-na-rzadowym-podsluchu/

Jedynie chyba ten telefon Enigma E2 został w miarę bezpieczny prawda ?

G
Gość
Tu ciekawie jest opisany ten system:

https://www.spyshop.pl/blog/pegasus-kontra-apple-polacy-na-rzadowym-podsluchu/
A
A.....j O... .
28 grudnia 2021, 19:38, Michał Moś:

Dobra...skoro Pegasus jest programem rządowym, to pewnie on jest stosowany również w celu szpiegowania w sieci pod kątem terrorystów i jakichś internetowych zboczeńców, przestępców. Wolę jednak, żeby władze miały narzędzie do inwigilowania sieci, bo tak naprawdę chcę być bezpieczny. Czy wy nie widzicie, że dziś można zamach terrorystyczny zrobić tak, że powstaje siatka ludzi, któzy są powiązani ze sobą, ale oddaleni od siebie np. w Pekinie, Bogocie, Rzymie, La Paz i Quebec. Teraz tak...ten w La Paz dostaje zlecenie...szuka ludzi, którzy zorganizowaliby mu bombę, albo materiały. Okazuje się, że są w Pekinie, Bogocie i Rzymie. a księgowego mają Quebecu. Oni wszystko robią, gotowe materiały lecą do La Paz...celnicy oczywiście dają [wulgaryzm], nie orientują się kompletnie. Gość robi bombę, przewozi ją do Sucre i bum! Kwestia tygodnia! Sam ginie, no bo wiadomo, bomba go rozrywa...a co z mocodawcami, współorganizatorami, którzy mogą polecieć w ślad za nim do La Paz, Rzymu, itd...Trzeba śledzić ten Internet, bo inaczej cholera wie, co będzie.

Nie oddawaj wolności dla bezpieczeństwa, bo nie będziesz miał ani jednego ani drugiego.

s
sas
25 grudnia, 11:37, sas:

Po co mnie by mnie inwigilować Pagasusem. Nie knuje przeciwko Polskie racji stanu, wśród znajomych nie ma żadnych łobuzów, nie skacze na wiecach. Więc po co?

25 grudnia, 17:01, Gość:

Fakt . Jesteś nikim . Ale ....ale ....może przez przypadek spotykasz kogoś ważnego .

Ważnego, że co łobuzem jest, czy knuje przeciwko Polsce?

F
Fifek
Powinniście zatrudnić troszkę inteligentniejszych ludzi od reklamy
E
Edek
Wcześniej prawomocni skazani goście którzy teraz nadzorują polskie służby niczym na Białorusi, Kubie czy w krajach trzeciego świata łamią dalej prawo i świetnie się bawią podglądając innych ludzi.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie