MPK kieruje sprawy gapowiczów do sądu

Jolanta Sobczyńska
Tylko łodzianie uczciwie kasujący bilety mogą spać spokojnie. Gapowiczom się nie upiecze
Tylko łodzianie uczciwie kasujący bilety mogą spać spokojnie. Gapowiczom się nie upiecze Jakub Pokora
Udostępnij:
Kontrolerzy w łódzkiej komunikacji miejskiej będą zatrzymywać i przekazywać policji osoby, które nie mają biletów i nie chcą podać danych osobowych do wypisania mandatu. Jeśli odmówią kontrolerowi, mogą być ukarane grzywną przez sąd. Mówi się o kwocie nawet 500 złotych.

Wtorek, 28 czerwca, godzina 19.30, przystanek tramwajowy na ulicy Narutowicza przy Dworcu Fabrycznym. Kontroler biletów wyprowadza z pojazdu dwie młode dziewczyny. Te szarpią się z nim. Nie mają biletów, nie chcą też pokazać żadnego dokumentu z nazwiskiem i adresem zamieszkania. W takiej sytuacji kontroler wzywa patrol straży miejskiej lub policję.

100.000 kontroli w łódzkiej komunikacji odbyli kontrolerzy MPK od kwietnia do czerwca

- Każdego dnia nasi kontrolerzy wypisują 500 mandatów - mówi Bogumił Makowski, rzecznik prasowy MPK w Łodzi. - Około 10 procent gapowiczów jest opornych przy podawaniu danych osobowych. Ale po wezwaniu policji zazwyczaj dokumenty cudem się odnajdują.

28.000 mandatów po 100 zł wypisano gapowiczom od kwietnia do czerwca

Do tej pory takie spotkanie z kontrolerem i policją kończyło się po prostu wypisaniem 100-złotowego mandatu. Ale lada dzień sytuacja się zmieni. Jeśli pasażer nie będzie miał biletu i nie okaże dowodu tożsamości, kontroler będzie mógł zabronić mu opuszczenia autobusu lub tramwaju do czasu, aż na miejscu zjawi się patrol policji. Jeśli gapowicz nie zastosuje się do tego polecenia i będzie próbował uciekać, będzie można wobec niego zastosować tzw. ujęcie obywatelskie, a za opór czeka go sprawa w sądzie i dodatkowa kara grzywny.

30 proc. taka jest ściągalność mandatów wypisywanych w łódzkich tramwajach i autobusach

Od lipca MPK zaczyna kierować takie sprawy do sądu.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pasażer
U nas to jest na zasadzie łapanki i każdy pasażer to przestępca,z góry przesądzone..,choćby trzęsienie ziemi i nie wiem co..,zasłoni kasownik,nie pozwoli skasować. Kiedyś mi się zakupy rozsypały,taki pech,bo ucho mi się w reklamówce urwało,nie było tłumaczenia..jeden przystanek tylko był..Czułam się wtedy jak ostatni przestępca. Uważam,że w XXI w.powinno się zastosować rozwiązania bardziej humanitarne,bezstresowe dla obydwóch stron.Bo to co mamy u nas to wstyd!!!
A ludzie,którzy wykonują tą ciężką i niegodną pracę,mogliby zająć się reklamą i promocją firmy.
p
placacy
Jest to paranoja!!Nurki smietnikowe,chwdpowcy nie kasuja biletow bo....SZKODA WZYWAC POLICJI!!!Warto wzywac do starszych co nie zdazyli skasowac bo sie postraszy ze zaraz przyjedzie milicja!!ZENADA!!!
p
przewożnicy
tylko całkowita prywatyzacja rozwiąże problem na 100%. Jeżeli taki ormowiec lub emerytowany ubek, będzie chciał jechać za darmo to albo ormo albo ubecja zakupią dla niego bilet u prywatnego przewożnika i będzie jechał za darmo!! Jeżeli nie , będzie becalował jak wszyscy !!
k
kanar
kołowrotki w drzwiach do i z tramwajów czy autobusów rozwiązałyby sprawę!! Tak jest np. w brazylii, gdzie byłem w zeszłym roku. Bez karty z chipem kołowrotek nie obróci się, nikt na gapę nie jedzie !!
Konduktorów nie ma, w pojazdach jest lużno, czysto, jest klimatyzacja. U nas byłoby takie rozwiązanie utrudnione, za dużo jest tzw. uprawnionych, czyli niepłacących legalnie, różnych zbowidowców, ormowców
itd.
M
Misio
W czym jest problem?Chcesz jechać skasuj bilet i jedż ,jak nie kasujesz to sam/a sobie jesteś winny i wtedy zaczynasz fochy że kanar brzydal ,albo dowodu nie masz . Spacery są zdrowe i można się przejść przystanek czy dwa.
i
iwo
kontrolerów, skrupulatnie czytajmy ich legitymację, poprośmy o dokument tożsamości potwierdzający dane z legitymacji, porównujmy legitymację ze wzorem umieszczonym w pojeździe, a na koniec okazujemy bilet...
p
prwnik
kontrolera za tak zwane "ujęcie obywatelskie" również czeka sprawa w sądzie.Jest zbyt dużo niejasnych przepisów w prawie dotyczących ujęcia obywatelskiego.
Dodaj ogłoszenie