18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

MPK Łódź nie płaci składek ZUS?

Agnieszka Magnuszewska, Alicja Zboińska
Pracownicy Zakładu Techniki MPK dorabiają po godzinach
Pracownicy Zakładu Techniki MPK dorabiają po godzinach Krzysztof Szymczak/archiwum
Udostępnij:
Pracownicy ZUS wkroczyli do MPK. Postępowanie sprawdzające dotyczy ewentualnego zaniżania składek na ubezpieczenie społeczne poprzez zatrudnianie swoich pracowników za pośrednictwem tzw. spółdzielni pracy. Prowadzi ją Związek Zawodowy Kierowców i Motorniczych w MPK. Doniesienie do ZUS złożyli związkowcy z "Solidarności".

- Od umów, które ZZKiM zawierał z kierowcami i motorniczymi z MPK, odprowadzał tylko składki zdrowotne. Dwa lata temu tak zatrudnione osoby przepracowały aż 16,2 proc. czasu wszystkich kierowców w MPK. Przewoźnik zaoszczędził, bo nie odprowadził składek ubezpieczeniowych, m.in. emerytalnych - podkreśla Krzysztof Frątczak, szef międzyzakładowej komisji NSZZ "S" w MPK.

Działanie było proste. Gdy brakowało prowadzących ze względu na sporą liczbę dni wolnych, MPK brało ich ze "spółdzielni". Niektórzy kierowcy, chcąc dorobić, znacznie przekraczali dozwolone dzienne normy. Najpierw jeździli na etacie w MPK, a potem w związkowej spółdzielni.

Zgodnie z prawem, od osób zatrudnionych w innej firmie nie trzeba płacić składek na ubezpieczenie społeczne. Jednak Krzysztof Frątczak podkreśla, że działanie takie nie może być celowe, a według niego "ZZKiM i MPK specjalnie omijały prawo pracy poprzez prawo cywilne". Dlatego powiadomił ZUS.

- Na podstawie złożonego do ZUS zawiadomienia zostało wszczęte postępowanie wyjaśniające - mówi Monika Kiełczyńska, rzeczniczka I Oddziału ZUS w Łodzi.

MPK szybko zmieniło strategię. Od września zatrudnia ze spółdzielni tylko osoby, które w spółce nie mają etatu. - Dlatego zatrudniamy teraz w "spółdzielni" osoby, które mają swoją działalność. To głównie emeryci - przyznaje Henryk Naglewicz, zastępca przewodniczącego ZZKiM.

Co na to MPK? - Korzystanie z usług spółdzielni pracy w znacznie ograniczonym zakresie niż wcześniej wiąże się z przyjętą polityką, że nie zatrudniamy naszych pracowników poprzez spółdzielnię - mówi Sebastian Grochala, rzecznik MPK.

Ta zmiana cieszy K. Frątczaka, ale, według niego, MPK nadal próbuje nie płacić składek do ZUS. Jak? Mechanizm jest dość skomplikowany.

- Zaangażowane są w to trzy podmioty. MPK remontuje tramwaje ze Śląska z firmą z Poznania. Firma ta wynajmuje podwykonawcę, który zawiera umowy zlecenia z pracownikami Zakładu Techniki MPK - tłumaczy Frątczak. - Co ciekawe, na umowę zlecenie pracownicy MPK dostają tyle samo za godzinę, co otrzymaliby za nadgodziny w swojej spółce, czyli ok. 18 zł.
Ale od nadgodzin MPK musiałoby odprowadzić składki do ZUS. Dla pracowników ZT nie ma różnicy. I tak pracują w MPK, używają jego sprzętu i remontują te same tramwaje...

Podwykonawca poznańskiej firmy zapewnia, że prawa nie łamie. - Nie musimy odprowadzać składek na ubezpieczenie, tylko składki zdrowotne i to robimy. Zresztą nie jesteśmy podwykonawcą MPK, tylko Modertransu - mówi Adam Drabik, prezes zarządu Infra-Tec Serwis z Łodzi.

Na wniosek związkowców z "S" współpracę MPK i Infra-Tec Serwis sprawdza rada nadzorcza MPK. - Dostaliśmy zapewnienie, że Infra-Tec Serwis nie jest podwykonawcą MPK. Sprawdzimy, czy nie jest łamane prawo pracy i odprowadzane są wszystkie składki. Pewnie będziemy o tym rozmawiać tuż po świętach - mówi Rafał Majda, przewodniczący rady nadzorczej MPK.

Wojciech Nagel, ekspert ds. ubezpieczeń społecznych BCC, podkreśla, że zabieg stosowany przez MPK i podwykonawców służy obniżeniu kosztów pracy. Jego zdaniem, prawo w tym przypadku nie jest łamane. - Z punktu widzenia pracowników jest to zjawisko pozytywne, bo mają pracę. Ale przez to niższe są wpływy do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Ocena zależy od tego, czy przyjrzymy się temu z punktu widzenia pracowników czy FUS - mówi Wojciech Nagel.

Tymczasem ZUS musiał wstrzymać kontrolę w MPK, bo... wkroczyli tam inspektorzy NIK. Jednocześnie MPK szuka zewnętrznej firmy, która zapewni przewoźnikowi kierowców i motorniczych. MPK ogłosiło przetarg w tej sprawie. ZZKiM zapewnia, że w nim nie wystartuje.

Damy ci więcej - zarejestruj się!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: MPK Łódź nie płaci składek ZUS? - Dziennik Łódzki

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
narcyz
MPK ŁÓDŹ z prezesem PO Papierskim to chyba jeden z największych przekrętów w POLSCE.
Ja się dziwię, że nikt się tym Panem nie interesuje. Wymienię PKS-y na południu Polski gdzie ludzie nie otrzymują wypłat bo tyle długu że konta zablokowane, a jak był inwestor to nie wiedział za ile sprzedać. Ten człowiek jest zbudowany z samego kłamstwa. Później ludzie plują na PO, jak się ma takich pajaców w szeregach.
T
Topik
"MPK ( i co jest szczególnie naganne - za aprobatą radnych) zawarowało sobie coroczne podwyżki cen za przejazdy" Jakim nadętym baranem trzeba być aby po tylu różnych postach, po tylu artykułach w prasie i mediach nie pojąć jeszcze kto w Łodzi ustala ceny biletów? Po przeczytaniu tych idiotyzmów nie czytałem ani litery więcej z twoich wypocin. Nic nie wiesz i nic mądrego napisać nie możesz.
A
AFL
Kombinują , kręcą a tramwaje i autobusy jeżdżą coraz gorzej.
a
ami
tylko pamiętajcie,że ceny biletów Nie podnosi MPK,ale władze miasta. a wpływy z podwyżki wcale naMPK nie muszą być przeznaczone
p
pracownik
niestety panie Frątczak nikt do pracy nie był zmuszany kłamie pan na wszystkie strony był już pan we wszystkich instytucjach i nic pan nie wskórał robisz pan nie potrzebne zadymy bez poparcia pracowników jeszcze u pana Boga pan nie był chyba,PS przy zawieraniu umowy w spółdzielni każdy miał prawo wyboru czy chce mieć odprowadzone składki do zus lecz każdy z uwagi na wieksze dochody własne wybierał zgodne z prawem zdrowotne ubezpieczenie i jak kiedyś prezes Wąsopicz panu powiedził CZŁÓWIEK CHONORU SZCZELIŁBY SOBIE W ..........................
m
mariusz
To prawda - to nie jest Rada Miasta dla łodzian - to Rada Miasta dla siebie
X
XXX
W Radzie Miasta mają swojego człowieka od lat - on pilnuje interesów tej Spółki . Jest mocny- za ostatnie machloje z PKS Żywiec nie poniósł właściwie żadnych konsekwencji. Tak masz racje - to nie MPK > wystarczy jedna osoba która rzuci pomysł podnoszenia opłat za przejazdy. Radni to chętnie przyklepią- pomyśl dlaczego ? Jak pamiętam tylko nieliczni sprzeciwiali się tak drastycznych podwyżek dla biednej Łodzi m. in. Marek Michalik
X
XYZ
Ile razy można to pisać: MPKnie dostaje pieniedzy od sprzedazy biletow. Pieniadze z biletow i migawek ida do ZDiTu! MPK dostaje od miasta jakąś sumę pieniędzy i ma nimi gospodarowac przez rok,ale te pieniadze nie muszą pochodzić ze sprzedazy biletow- one sa z budzetu miasta.

To nie jest tak ze popieram MPK - moim zdaniem to koszmarny twór, który wymaga restrukturyzacji, ale nie można ich oskarżać np. o wyższe ceny biletow bo to nie oni o tym decyduja
o
ozil
czemu o tym nie pisze nikt? własnych pracowników pozbawili składek na II filar za wiele miesięcy
m
maggy
zaraz wejdzie ustawa umorzeniowa i pewnie tego nie spłacą nigdy - okradają własnych pracowników, bo składki nie trafiały na II filar - zdaje się, że w majestacie państwa prawa można tak robić, gdzie my żyjemy???
J
Janusz
"Obniżają koszty" drogą łamania prawa !? Za najtańsze bilety podniesiono cenę w tym roku o ponad 40% - mało tego MPK ( i co jest szczególnie naganne - za aprobatą radnych) zawarowało sobie coroczne podwyżki cen za przejazdy ! A może należałoby zacząć głęboką restrukturyzację zapowiadaną chyba jeszcze od czasów PRL w celu obniżania strat. Jesteście jedną ze Spółek przynoszącą najwyższe straty- i chyba ostatnią w całym Regionie , która nie przeszła gruntownej restrukturyzacji.
****
Nie zgadzam się z pracownikiem ! Nie płacą składek , bo sądzili że "obłowią się " podwyższając o ponad 40% ceny najtańszych, najczęściej stosowanych przez łodzian biletów ( z 1.70 do 2,40) - i stąd opłacą wszystkie inne koszty. Tymczasem jest bariera podaży i popytu. Straty MPK są jednymi z najwyższych w całym Regionie. Przy tak drogich przejazdach ludzie ratują się innymi sposobami aby przemieszczać się. Radni z p. Zdanowską dali 10 -letni okres swobody , więc Spółka nie restrukturyzuje się lecz straty przerzuca na pasażerów. Nagannym jest to że władze miasta POZWOLIŁY na COROCZNE PODWYŻKI cen przejazdów. Naiwni byli ci co wierzyli ,że przynajmniej najtańsze migawki staniały o kilka %. To było zaledwie na rok. Na przyszłość należy stawiać większy opór takim decyzjom uderzającym w łodzian !
g
gm
Obniżaja koszty ,żebyśmy nie musieli płacić jeszcze więcej za bilety.Jak widac Solidarnosć zamiast działać w interesie pracowników to działa na ich niekorzyśc. Mieli dodatkowe dochody to teraz ich nie maja. Nie napisali w artykule o tym ,ze doniesienie Solidarnosci wynikało z tego ,że to była nie ich spółdzielnia tylko i nnego zwiazku i nie im kapało z tej dodatkowej pracy. Zwykła zawisc a nie dbanie o pracownika.Narobili tylko bałaganu: kierowcy nie moga dorobić a w MPK nie ma kto jeździć.
p
pracownik
Obniżają koszty i wydatki by starczyło dla prezesów.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie