MPK Łódź wysłało pracowników do Pesy, by dostarczyła Łodzi...

    MPK Łódź wysłało pracowników do Pesy, by dostarczyła Łodzi tramwaje na czas

    Agnieszka Magnuszewska

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Produkcja tramwajów dla Łodzi miała się rozpocząć w bydgoskiej Pesie w maju. W lutym produkowano tramwaje dla Torunia, które od łódzkich różnią się tylko
    1/2
    przejdź do galerii

    Produkcja tramwajów dla Łodzi miała się rozpocząć w bydgoskiej Pesie w maju. W lutym produkowano tramwaje dla Torunia, które od łódzkich różnią się tylko kolorem ©Jarosław Kosmatka

    Około 120 pracowników łódzkiego MPK ma pomagać Pesie w produkcji tramwajów dla Torunia i Bydgoszczy, żeby Pesa mogła budować je dla nas.
    Wzmocnienie kadrowo bydgoskich zakładów ma zmniejszyć opóźnienie w dostawie 22 niskopodłogowych tramwajów, na zakup których MPK podpisało u-mowę w grudniu 2014 r. To Pesa zwróciła się z prośbą do łódzkiego przewoźnika o oddelegowanie swoich pracowników. Zresztą, nie nadąża ona z zamówieniami nie tylko dla Łodzi. Również krakowskie MPK zostało postawione pod ścianą, dlatego już w sierpniu wysłało do Pesy swoich 20 pracowników, by montowali tramwaje.

    Nowe tramwaje miały jeździć po zmodernizowanej trasie W-Z od początku listopada. Jednak już wiadomo, że dostawa 22 sztuk nie będzie do tego czasu możliwa. - Oficjalna informacja od Pesy jest taka, że będzie się starała zrealizować kontrakt na czas.

    Jednak sądząc po tym, co dzieje się w Pesie, zakładamy, że jakieś opóźnienia będą. Dla nas najważniejsze jest to by opóźnienia nie spowodowały problemów z dofinansowaniem unijnym. Stąd przystaliśmy na prośbę Pesy i docelowo chcemy oddelegować do niej 120 pracowników z Zakładu Techniki oraz z zapleczy technicznych dwóch zajezdni - tłumaczy Krzysztof Kamiński, wiceprezes MPK.

    Na początku września do Bydgoszczy wyjechało 51 pracowników, którzy dostają taką pensję, jak w Łodzi, ale mają też możliwość nadgodzin. Poza tym dostaną premię.

    - Praca jest tylko przy montażu wagonów, więc pojechali nasi elektrycy, elektronicy, mechanicy pracujący przy podwoziach i wykończeniu wnętrz. Wysłaliśmy też lakierników, bo Pesie brakowało takich fachowców - mówi Waldemar Załomski, kierownik Zakładu Techniki w MPK.

    W pierwszej wersji Pesa proponowała, by produkcję tramwajów przenieść do Łodzi, bo nie tyle ma problemy z załogą co z miejscem na montaż wagonów ( m.in. dlatego, że tramwajów nie odebrała Moskwa).

    - Przedstawiciele Pesy oglądali u nas hale, zaczęliśmy nawet rozmawiać o dostarczaniu części zamiennych. Ostatecznie jednak Pesa stwierdziła, że może być problem z logistyką tego przedsięwzięcia i lepiej będzie jeśli ściągnie do siebie naszych ludzi - tłumaczy Kamiński.

    Łodzianie mają w kontraktach zapisany zakaz pracy przy montażu łódzkich tramwajów, bo groziłoby to utratą unijnego dofinansowania. Dlatego montują je dla Torunia i Bydgoszczy, bo od łódzkich wagonów różnią się tylko kolorem. A pracownicy Pesy mogą się zająć montażem wagonów dla Łodzi.

    Krakowskie MPK wymyśliło inny sposób na ominięcie unijnych obostrzeń. Jego pracownicy , oddelegowani od Pesy, dostali urlopy i zostali zatrudnieni w innej firmie odpowiedzialnej za montaż wagonów. Dlatego mogą produkować tramwaje dla Krakowa.

    Budowa pierwszego wagonu dla Łodzi dobiega końca. Po otrzymaniu dla niego homologacji Pesa będzie mogła rozpocząć produkcję łódzkiej serii.

    - Możliwości produkcyjne Pesy są ogromne, bo dziennie "schodzi z taśmy" jeden wagon - zaznacza Kamiński.- Powstała u nas komisja, która ma kontrolować postęp prac w Pesie. Zakładamy, że ostatnie z 22 tramwajów zostaną przez nas odebrane do 15 grudnia.

    Tramwaje mają być niskopodłogowe i wyposażone w klimatyzację


    Umowa na dostawę 22 tramwajów typu Swing została podpisana z Pesa Bydgoszcz SA 30 grudnia ubiegłego roku

    Umowa opiewa na 166 mln zł, ale 40 proc. tej kwoty dofinansowuje Unia Europejska. Umowa dotyczy nie tylko zakupu tramwajów, ale też dostarczenia specjalistycznego wyposażenia do obsługi tramwajów, zapewnienie pakietu eksploatacyjno - naprawczego, a także przeszkolenie personelu z Zakładu Techniki i z warsztatów na zajezdniach tramwajowych

    Tramwaje typu Swing

    To niskopodłogowe tramwaje wyposażone w klimatyzację zarówno w przedziałach pasażerskich jak i w kabinie motorniczego, w system liczenia pasażerów, biletomaty, monitoring z możliwością przesyłania obrazu do Centrali Nadzoru Ruchu MPK w czasie rzeczywistym oraz w nowoczesną informację pasażerską. Tramwaje mają też mieć ręcznie rozkładaną rampę , która ułatwi dostanie się do wagonu osobom poruszającym się na wózkach inwalidzkich.

    amag



    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (25)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tramwaj

    Katon (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Jeżeli obie strony się dogadały i chcą ze sobą współpracować to nie widzę problemu w takim rozwiązaniu. Jak to się mówi: współpraca popłaca.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jeden tramwaj dziennie to za mało - czy PESA zbankrutuje ?

    gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Opóźnienia są już tak duże, że PESA nie zdąży terminowo ze wszystkimi aktualnie kontraktami dla polskich miast - ciekawe które miasto straci dofinansowanie unijne. Nawet przy założeniu, że jeden...rozwiń całość

    Opóźnienia są już tak duże, że PESA nie zdąży terminowo ze wszystkimi aktualnie kontraktami dla polskich miast - ciekawe które miasto straci dofinansowanie unijne. Nawet przy założeniu, że jeden tramwaj dziennie - potrzeba trochę więcej żeby dotrzymać zakładanych już opóźnionych juź terminów - bo tramwajów do końca roku jest ponad 110 szt - a w Boże Narodzenie, Wszystkich Świętych itp. odbiorów i produkcji nie będzie. Trochę przypomina to PRL - robotnicy oddelegowani do pomocy rolnikom do żniw. Pewnie miasta za niedotrzymanie terminów i stratę dotacji wystąpią na drogę sądową i za 2-3 lata będzie bankructwo firmy. Szkodazwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do gosc

    RoB (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    Fajnie, ale wróżenie w fusów nie ma najmniejszego sensu. Scenariuszy może być tak mnóstwo, że wspominanie o bankructwie nie ma najmniejszych podstaw. Równie dobrze mogę Pesie napisać scenariusz, że...rozwiń całość

    Fajnie, ale wróżenie w fusów nie ma najmniejszego sensu. Scenariuszy może być tak mnóstwo, że wspominanie o bankructwie nie ma najmniejszych podstaw. Równie dobrze mogę Pesie napisać scenariusz, że załatwi wszystko z tymi dotacjami, później wygra jakieś ważne przetargi i za wspomniane przez ciebie 2-3 lata będzie najbardziej znaną polską firmą na świecie. Podchodził bym do sprawy z większym spokojem.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do RoB

    Cezar (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Oczywiście...cała "zamawiająca Polska" użyczy personelu oraz użyczy zasobów finansowych na następne przetargi... odpuszczając kary umowne....inni mogą pomarzyć. Ale trudno, PESA to krajowy...rozwiń całość

    Oczywiście...cała "zamawiająca Polska" użyczy personelu oraz użyczy zasobów finansowych na następne przetargi... odpuszczając kary umowne....inni mogą pomarzyć. Ale trudno, PESA to krajowy Czempion. Oby tylko Unia się nie dowiedziała, bo z dofinansowaniem i tak może być problem, bo przecież to, że montuja trawmaje dla innych miast to bezpośrednio robi miejsce na montaż pojazdów dla samego zamawiajacego. Korzyść finansowa jest tak czy siak. Oby się udało. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Szok! Przestępstwa zostały opisane w tym artykule!

    łoodziak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

    Co na to władze miasta?!!!!! i słuzby? Urzędnicy unijni widzą, że sa robieni w konia!!! kto zaplaci jak zabiorą dotacje??? Władze miasta ze swoich kieszeni?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Skoro

    K.L. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    Skoro twierdzisz, że w tym artykule zostały opisane przestępstwa to podaj z łaski swojej jakie. Jakie przepisy zostały złamane? Czy może jedyne co potrafisz napisać to zdania z kilkoma wykrzyknikami?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pesa jak zwykle ma problemy.

    Łodziak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

    Ile to ma Pesa ma problemów ? DARTy są za ciężkie, Linki dla Niemiec też za ciężkie, niech ta firma w końcu upadnie...


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ^^^

    grześ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Upadłeś to chyba ty na głowę

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    *

    Kubiak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

    "Łódź widzi też korzyści w takim obrocie sprawy: pracownicy mają przejść dodatkowe szkolenie w zakresie uruchomienia i diagnostyki Swingów. Zdobyte doświadczenie przyda się przy modernizacjach...rozwiń całość

    "Łódź widzi też korzyści w takim obrocie sprawy: pracownicy mają przejść dodatkowe szkolenie w zakresie uruchomienia i diagnostyki Swingów. Zdobyte doświadczenie przyda się przy modernizacjach starych wagonów, jak i utrzymaniu nowych Swingów." - jak dla mnie to korzystny układ. Szczególnie, że Pesa ma łódzkim pracownikom oprócz pensji wypłacać dodatkowe premie.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ciekawe ile z tytułu

    kacperek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    przekazania pracowników do PESY przytulił do kieszeni zarząd MPK?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PESA, BOMBARDIER I MPK ŁÓDŹ, NAPISZCIE JAK BYŁO! o pracownikach na sprawach w sądzie, o rozmontowywa

    były (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 2

    napiszcie prawdę, napiszcie historie od początku
    Kiedy Łódź zamówiła pierwsze cityrunnery (czyli takie mercedesy wśród tramwajów) to pierwsza sztuka została rozłożona i rozkradziona z części i...rozwiń całość

    napiszcie prawdę, napiszcie historie od początku
    Kiedy Łódź zamówiła pierwsze cityrunnery (czyli takie mercedesy wśród tramwajów) to pierwsza sztuka została rozłożona i rozkradziona z części i rozwiązań technicznych przez pesę - właśnie w Łodzi.
    Robili to pracownicy Łódzkiego MPK i PESY.
    Silniki, hamulce, system sterowania, wózki, wentylacja.
    Wszystko później było mniej czy więcej nieudolnie skopiowane i wciśnięte do pes.
    Było to tak nieudolne i tak skopiowane że pesa miała z bombardierem sprawy w sądach
    było to tak nieudolne że sterowanie działało jak na starej linii Łódź Zgierz, hamulce praktycznie nie hamowały na mokrych torach a wentylacja nie działała.

    Jeśli chodzi o na przykład wentylacje to było to już tak do absurdu skopiowane i tak spieprzone - że pewnej nocy całą wentylację z cityrunnera wymontowano i wmontowano do pesy bo wszystko z wierzchu pasowało, tylko mechanizmy były takie że w cityrunnerze później już nie dało się żyć a pesa miała normalną wydajną wentylację.
    To samo z hamulcami.

    Tylko wózków nie dało się podmienić - dlatego w Citku jeździło się jak w citroenie z pneumatyką a w pesie jak w wozie drabiniastym... zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dzięki oszczędnościom na pracownikach...

    lodzermensch (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 7

    ...PESA wygrała przetarg, a teraz z naszych pieniędzy finansujemy siłę roboczą w Pesie...
    Ciekawe co na to NIK, juz nie mówiąc o CBA...


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nein

    Włodek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

    Nie z naszych pieniędzy. Wszystkie koszty i wynagrodzenia bierze na siebie Pesa. Wszystko jest zgodnie z przepisami, także nie musisz wzywać służb ;)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a co oni na co dzień robią w mpk?

    nierób (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 7

    To niezły przerost zatrudnienia ma MPK skoro może sobie pozwolić na oddanie innej formie 120 swoich pracowników. SZOK! Jaj wyjadą do Bydgoszczy to mpk będzie nadal działało?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    MPK

    AF (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    MPK nadwyżki w zatrudnieniu nie ma, pracownicy zostali wysłani w delegację wbrew ich woli, a wyższe wynagrodzenie wynika z przedłużenia czasu pracy, jeżeli chodzi o szkolenia to...rozwiń całość

    MPK nadwyżki w zatrudnieniu nie ma, pracownicy zostali wysłani w delegację wbrew ich woli, a wyższe wynagrodzenie wynika z przedłużenia czasu pracy, jeżeli chodzi o szkolenia to dotyczą one tylko montażu wagonów a nie diagnostyki i napraw. Łódzkie MPK będzie miało Pesy a legnie z remontami wagonów i naprawą podzespołów do nich, oraz ograniczy
    naprawę tramwajów będących w eksploatacji.Zarząd przecenia swoje możliwości kadrowe.

    "Łódź widzi też korzyści w takim obrocie sprawy: pracownicy mają przejść dodatkowe szkolenie w zakresie uruchomienia i diagnostyki Swingów. Zdobyte doświadczenie przyda się przy modernizacjach...zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    .

    Kosiek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9

    Ci ludzie na co dzień pracują w Zakładzie Techniki (czyli remontują łódzkie tramwaje) i w zajezdniach (czyli naprawiają tramwaje i kontrolują stan techniczny).


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A zatem

    ŁodzianinPK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 4

    Czyli, jak wyjadą to nie będzie komu remontować?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    grecki system premiowania

    pensja za pierdzenie, premia za prace (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

    stanu technicznego też nie będą kontrolować, pewnie i tak tego nie robili. 120 łódzkich pracowników zamiast pierdzieć w zajezdniach w stołki pojedzie do Pesy pracować. I za to dostaną premię -...rozwiń całość

    stanu technicznego też nie będą kontrolować, pewnie i tak tego nie robili. 120 łódzkich pracowników zamiast pierdzieć w zajezdniach w stołki pojedzie do Pesy pracować. I za to dostaną premię - greckie absurdy wysiadają przy łódzkiej kreatywnościzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ojojojoj

    ŁodzianinPK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 10

    Niech PO i inne ugrupowania rządzące przez ostatnie 20 lat poprosi o powrót do pracy tych, którzy wyjechali z kraju za granicę bo ojczyzna ich olała.

    Nie szanowało się techników i robociarzy jak...rozwiń całość

    Niech PO i inne ugrupowania rządzące przez ostatnie 20 lat poprosi o powrót do pracy tych, którzy wyjechali z kraju za granicę bo ojczyzna ich olała.

    Nie szanowało się techników i robociarzy jak byli na miejscu gotowi pracować, to teraz płacz i lament!!!!zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zdrowy psychicznie

    Jan.Dworak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 7

    Ojczyzna nikogo nie olała, to oni olali ojczyznę, wybrali wyższy socjal. W Polsce ludzie normalnie pracują, mieszkają, zakładają rodziny.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo