MPK tłumaczy się z planów zakupu starych tramwajów

Andrzej Boratyński
Helmuty można zobaczyć na podmiejskiej linii nr 46
Helmuty można zobaczyć na podmiejskiej linii nr 46 Paweł Łacheta/polskapresse
Łódzkie MPK ogłosiło przetarg na zakup 40 używanych tramwajów, które mają zastąpić obecne wagony typu 805Na. Jednak wielu mieszkańcom nie podoba się, że Łódź zamiast nowych, kupuje wysłużone tramwaje. MPK wystosowało specjalny komunikat, w którym tłumaczy się z planów zakupu starych pojazdów.

Jak informuje Sebastian Grochala, rzecznik MPK Łódź, tabor tramwajowy eksploatowany przez MPK składa się głównie z wyprodukowanych w latach 1977-1990 wagonów typu 805Na. Choć długość okresu ich użytkowania wynosi 18 lat, to dzięki modernizacjom w warsztatach MPK, udało się go wydłużyć do 30-35 lat.

- Niestety, nawet wydłużony czas eksploatacji dla wielu tramwajów dobiega już końca, a na wymianę taboru na nowoczesne wagony niskopodłogowe nie ma środków ani przewoźnik, ani miasto Łódź - informuje Grochala.

Kupno jednego nowego tramwaju to koszt od 7 do 10 milionów złotych, czyli osiem razy więcej, niż cena niskopodłogowego autobusu. - Rozwiązaniem problemów okazał się import używanych wagonów tramwajowych, głównie z Niemiec i Austrii. Mimo trzydziestoletniego okresu eksploatacji wagony te są na ogół w niezłym stanie technicznym, dzięki mniejszym niż w Polsce obciążeniom i lepszemu stanowi technicznemu infrastruktury - twierdzi rzecznik MPK.

W Łodzi konieczne jest jak najszybsze uzupełnienie stanu liczebnego tramwajów, odsyłając jednocześnie wysłużone wagony 805Na na emeryturę. Powinny je zastąpić wagony z Niemiec, które jak twierdzą specjaliści z MPK, mają wiele zalet. Charakteryzują się one m.in:

  • Jednoprzestrzennością - wagon ma trzy człony połączone przegubami, dzięki czemu pasażerowie czują się pewniej i bezpieczniej, niż w drugim wagonie typowego pociągu 805Na
  • Dwukierunkowością i dwustronnością - każdy wagon ma drzwi po obu stronach i kabiny motorniczego na obu końcach. Umożliwia to eksploatację w warunkach awaryjnych, bez pętli końcowych, np. na odcinkach remontowanych tras tramwajowych
  • Zastosowaniem energoelektronicznego napędu trakcyjnego, który zapewnia płynną jazdę i hamowanie oraz zmniejsza zużycie energii elektrycznej
  • Mimo, że wagony są wysokopodłogowe, wejście do nich będzie łatwiejsze dzięki wysuwanym stopniom; schodki te są niższe, niż w tramwaju 805Na (cztery zamiast trzech)

- Zakup 40 takich wagonów, zależy przede wszystkim od dostępności tramwajów u ich aktualnych właścicieli. Dlatego zamówienie podzielono na zadania i rozłożono w czasie na cały rok 2013. Miejmy nadzieję, że już za kilka miesięcy na ulice naszego miasta wyjadą nowe-stare tramwaje, które na pewno spodobają się łodzianom - zapewnia Sebastian Grochala.

Damy ci więcej - zarejestruj się!

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
motorniczy 474
za ta kase byscie wyremontowali reszte torowisk i za dwa lata zmienili tramwaje ale po co nowy to mozna kupic samochod prywatny
M
Motorniczy 747
ZDIM I MPK to jest poprostu porazka co wy zrobiliscie tej lodzi wymienic zlom za zlom za kupe kasy potraficie elegancko stwarzac sztuczne stanowiska pracy dla normalnych panstwowych nierobow ktorzy stercza tam czasem gdzies przy przestanku lub na przystanku tak ze nie mozna przejsc sam mam nawet pare takich zdjec albo gdzies na trawie gdzie ja bym wylapal mandat ale wam wolno bo wy macie paski na samochodach i punktuja o ktorej co przyjechalo jak wiekszosc pojazdow ma nadajnik GPS i w centrali ruchu na monitorze wszystko widac co gdzie o ktorej przyjechalo mozna piniazki pochlonac mozna a na tabor niema i na torowiska a tak na przyszlosc to najpierw torowiska a potem tramwaje tylko jak to zwykle polak potrafi polaka wydymac zamienenili zlom na zlom za nasza kase wypi......bym was wszystkich tam z pracy zebyscie sami docenili nasz szara rzeczywistosc bo widac czarne chmury i w porownaniu do innych miast co wy zescie narobili zenada az zygac sie chce
g
gość
Nie jest. Modernizacja składu 805N to 1,2 mln, wagon z Niemiec kilkadziesiąt, najwyżej sto kilkadziesiąt tysięcy i i tak jest bardziej zaawansowany niż 105 po modernizacji. W Gdańsku wagony tej klasy wraz z dobudową członu niskopodłogowego wyszły po 500 tys. za sztukę.
g
gość
Polska myśl tramwajowa nie miała gdzie zostawać, bo zawsze była w tyle. Konstal 805N bazuje na wagonie PCC z lat '30 XX wieku, a ostatnie zostały wyprodukowane chyba już w tym stuleciu. W momencie gdy Niemcy z powodzeniem produkowali już konstrukcje przegubowe, Polska w najlepsze tłukła kolejne egzemplarze hitlerowskiego, dwuosiowego wagonu wojennego po dodatkowych uproszczeniach.

Gdyby rodzimy przemysł potrafił zaoferować coś sensownego, to by się kupowało od rodzimego przemysłu. A firma przewozowa nie jest od wspierania przemysłu, tylko własnych pasażerów.
g
gość
Załóż sobie, że będzie kosztował 20 mln, a będzie ci jeszcze łatwiej dopasować wynik do z góry założonej tezy. Cena za 40 szt. może oscylować wokół kilku mln.
g
gość
Oszczędność polega na tym, że tramwaje z Niemiec są technologicznie 20 lat przed tymi, które mamy w Łodzi. Tramwaj tramwajowi nierówny, zwłaszcza, gdy porównujemy tu potencjał polskiej gospodarki z połowy epoki gierkowskiej i gospodarki zachodnich Niemiec z początków lat 80. Do tego 30 lat eksploatacji w zupełnie innej kulturze technicznej i mamy efekty.
M
Motorniczy
Jak dla mnie to debilizm wymieniać 35 letnie tramwaje na 30 letnie, po drugie-motorniczowie z 30-sto letnim stażem całe życie jeżdzili deptanymi tramwajami a teraz dostana korbelkę, a po trzecie-koszt modernizacji 805 na jest tańszy niż wagon z niemiec......nigdy u nas nie będzie dobrze, jak rok temu pewnie nic na święta nie dadzą,no chyba że tramwaj z odzysku.
Pozdrawiam wszystkich motorniczych i motornicze oraz zarząd
J
Jacek
Polska myśl tramwajowa pozostała daleko w tyle, akurat dokładnie o te 30 lat, które mają te używane niemieckie i austriackie wagony, a może nawet jeszcze więcej. Ten pomysł ma przynieść oszczędności, ale to będą oszczędności doraźne. W dłuższej perspektywie przyniesie to straty. Istnieją bowiem w Polsce, a nawet w Łodzi, firmy, które mogłyby zmodernizować istniejący tabor. Te firmy stracą zamówienia po zakupie tych starych niemieckich tramwajów, natomiast zamówienia zyskają firmy niemieckie, bo przecież będą potrzebne części zamienne. Wielu ludzi straci pracę, a może nawet dojdzie do upadku niektórych przedsiębiorstw. Gdyby w tych firmach oraz w MPK były kierownictwa bardziej rozgarnięte, a miasto dbało o rodzimy przemysł, to już dawno zorganizowaliby program modernizacji taboru, na który można by uzyskać dofinansowanie unijne. No ale ważniejsze są wycieczki do Austrii i Niemiec związane z tymi zakupami. Alpy są wszak piękne, zwłaszcza zimą.
M
Marko
Niech taki tramwaj kosztuje powiedzmy 2 mln zł. czyli za te 40 starych tramwajów można by było kupić 10 nowych, z gwarancją. Ale cóż duet ZDiT - MPK, potrafi tylko podnosić ceny biletów i kasować połączenia.

Ale najzabawniejsze jest:
"Mimo trzydziestoletniego okresu eksploatacji wagony te są na ogół w niezłym stanie technicznym, dzięki mniejszym niż w Polsce obciążeniom i lepszemu stanowi technicznemu infrastruktury"

więc może należałoby zacząć dbać o tą infrastrukturę i nie doprowadzać do tego, żeby tramwaje były tak przepełnione, że motorniczy drzwi zamknąć nie może?

I przede wszystkim MPK powinno zacząć dbać o tabor. Pesy mają dopiero 5 lat, a są niesamowicie zaniedbane.
M
Megami
w Łodzi zezłomowano sporo wagonów GT6 i GT8, których wartość + koszt naprawy (były to w większości wagony po drobnych kolizjach czy awariach) był dużo niższy niż koszt zakupu + transportu kolejnych wagonów. Brawo władze Łodzi a pieniądze z PITa dam na gminę gdzie moi rodzice mieszkają, może tam nie będą tak marnowane.
7 KL.PODST.
DEREKTORZE - PREZESSIE MPK ŁÓDŹ, ORAZ WŁODZO Z 104 POPROSZĘ O KOSZTY WYZŁOMOWANIA ZA 2-3.5 ROKU TEGO TABORU.
P
Piter
Czegoś w tym artykule nie rozumiem - trzeba się zastapić stare 805 bo ich maksymalny okres eksploatacji wynosi 35 lat, więc zostaną zastapione niemieckimi 30-letnimi tramwajami. Które będą - jak rozumiem - użytkowane max 5 lat, bo wówczas osiągną 35-letni okres przebiegu i też trzeba będzie je zastapić nowymi? Więc gdzie ta oszczędność?
o
ona
rok temu co innego twierdzono ze niszcza torowisko psuja sie i trzeba przez to zlikwidowac spółki podmiejskie i tak nie daja sobie rade z nimi wiekszosc stoi w zajezdni
o
ona
rok temu co innego twierdzono ze niszcza torowisko psuja sie i trzeba przez to zlikwidowac spółki podmiejskie i tak mpk nie daje rady z nimi wiekszosc stoi w zajezdni
o
ona
rok temu mpk twierdziło co innego i dlatego upadły dwie spółki podmiejskie helmuty niby niszcza torowisko awaryjnosc i tak jest mpk nie moze sobie poradzic z tymi co ma wieksosc stoi w zajezdni
Dodaj ogłoszenie