18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Msza bioenergoterapeutów w łódzkiej katedrze. Wierni są w szoku

Matylda WitkowskaZaktualizowano 
Sztandar Polskiego Cechu Psychotronicznego pojawił się w łódzkiej katedrze fot. Maciej Stanik
Jesteśmy wierzącymi katolikami, którzy leczą mocą Chrystusa - przekonują łódzcy bioenergoterapeuci. Na poparcie tych słów w niedzielę modlili się w łódzkiej katedrze. Jednak część duchownych posądza ich o kontakt ze złymi mocami.

Przy ołtarzu łódzkiej katedry pojawił się zielony sztandar łódzkich psychotroników. Członkowie Stowarzyszenia Bioenergoterapeutów Mazowsze oraz Polskiego Cechu Psychotronicznego zamówili mszę św. w intencji "pojednania z odnową w Duchu Świętym" oraz "za tych, którzy nie rozumieją ich pracy dla osób chorych i potrzebujących wsparcia".

- Chcemy pokazać, że żyjemy z Bogiem i dzięki mocy Chrystusa możemy pomagać ludziom - mówi Karol Jóźwiak, prezes i starszy cechu. - Niestety trwa nagonka na bioenergoterapeutów. Od kolegów z całej Polski mam sygnały, że księża ostrzegają przed korzystaniem z naszej pomocy - dodaje.

Miejsce wybrano nieprzypadkowo. - To dla nas bardzo ważne, że taką mszę odprawiono w katedrze, najważniejszym łódzkim kościele - mówi Jerzy Niewiadomski, prezes Mazowsza.

Msza ma być początkiem kampanii zmieniającej wizerunek bioenergoterapii. Łódzcy uzdrowiciele będą zamawiać msze w kolejnych kościołach, by podkreślić, że między nimi a wiarą katolicką nie ma sprzeczności. - Chcemy powrotu do czasów, gdy bioenergoterapeuci byli zapraszani do kościołów i tam pomagali ludziom - mówi Jóźwiak.

Kościół katolicki oficjalnie nie wypowiada się o bioenergoterapii, ale część księży uważa ją za otwieranie się na działanie szatańskich mocy. Tomasz Terlikowski, publicysta katolicki, też myśli podobnie. Mszą w katedrze jest zszokowany.

- Nie ma żadnej nagonki na bioenergoterapię, jest tylko świadomość, że może być ona realnie niebezpieczna - wyjaśnia. - Msza w katedrze to uwiarygodnianie czegoś, co może być szkodliwe dla wiernych. Równie dobrze można by zorganizować w kościele mszę św. dla wróżek - dodaje.

W łódzkim Kościele dyskusja o bioenergoterapii trwa od jesieni, gdy Mazowsze zamówiło mszę na XX-lecie istnienia. Jeden z duchownych ostrzegł wówczas, że w ten sposób "Szatan uwiarygadnia się przebywając w Kościele". Biskup Ireneusz Pękalski tłumaczył wówczas, że ci którzy prosili o mszę "mają właściwe rozumienie tego, co robią i nie odwołują się do mocy innej niż moc Chrystusa".

Jednak niektórzy mają co do tego wątpliwości. Jeszcze w czwartek na stronie internetowej cechu można było znaleźć przedmioty ze szkolenia mistrzowskiego, które obejmowało m.in. numerologię, czakroterapię, wychodzenie z ciała i egzorcyzmy, zaś podstarszy cechu chwalił się umiejętnością "usuwania klątw i złorzeczeń". W weekend strona zniknęła.

Niedzielnej mszy kuria nie chciała komentować.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 38

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
Singer

Kościół katolicki jest odpowiedzialny za śmierć milionów ludzi.

t
to nie to samo

nie ma księży uzdrowicieli, są księża charyzmatycy, a to innego....

m
maszplusa

Dokładnie. Zatem wpierw proponuję się zapoznawać się zawsze z dokumentacjami nim zaczniecie pisać bzdury. Niestety tak jest na wielu portalach. Redaktorzy itp.. piszą jak myślą, że jest a nie jak jest. To się tyczy wielu dziedzin.

C
Czesław Żelichowski

Pani kłamie Pani redaktor!
Pisze Pani; "Kościół katolicki oficjalnie nie wypowiada się o bioenergoterapii..."
To łgarstwo pierwszej wody.

Oczywiście, że się wypowiada i to w najważniejszym poza Nowym testamencie dokumencie tzn.
w Katechizmie Kościoła Katolickiego;

(KKK) 2117 Wszystkie praktyki magii lub czarów, przez które dąży się do pozyskania tajemnych sił, by posługiwać się nimi i osiągać nadnaturalną władzę nad bliźnim - nawet w celu zapewnienia mu zdrowia - są w poważnej sprzeczności z cnotą religijności. Praktyki te należy potępić tym bardziej wtedy, gdy towarzyszy im intencja zaszkodzenia drugiemu człowiekowi lub uciekanie się do interwencji demonów. Jest również naganne noszenie amuletów. Spirytyzm często pociąga za sobą praktyki wróżbiarskie lub magiczne. Dlatego Kościół upomina wiernych, by wystrzegali się ich. Uciekanie się do tak zwanych tradycyjnych praktyk medycznych nie usprawiedliwia ani wzywania złych mocy, ani wykorzystywania łatwowierności drugiego człowieka.

Uzdrawianie stało się w Polsce w ciągu ostatnich trzydziestu lat zjawiskiem społecznym. Według Polskiego Stowarzyszenia Bioenergoterapeutów z działalności tej żyje w Polsce około 50 tysięcy osób, a w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej nr 256 z 16 grudnia 2004 roku w Klasyfikacji zawodów i specjalności, bioenergoterapeuta umieszczony jest pod numerem 514401, po Organizatorze usług pogrzebowych a przed astrologiem i radiestetą. Według badań przeprowadzonych przez CBOS w 1997 roku z niekonwencjonalnych metod leczenia skorzystało przynajmniej jeden raz 35% Polaków. Z czego połowa nie była zadowolona.
Bardzo często ludzie, w obliczu ciężkiej choroby, próbują wszystkiego, by ocalić życie i zdrowie. Osoby cierpiące coraz częściej trafiają do różnego rodzaju bioenergoterapeutów, którzy obiecują im "cudowne uzdrowienie" ze wszystkich chorób. Choć z reguły nie mają pojęcia o medycynie, to "leczą" wszystko, co wpadnie im w ręce. To współcześni oszuści, znachorzy, czarodzieje, szamani albo zwykli szarlatani. Duża część z nich to ludzie dobrej woli, którym wydaje się, że mogą pomóc innym.
Obecnie każdy sprzedający swą "bioenergię" ma na ścianie swego gabinetu liczne dyplomy i tytuły. Bioenergoterapeuci przyznają sobie takie tytuły, jak: "mistrz bioenergoterapii klasy międzynarodowej", "dyplomowany kosmolog". W rzeczywistości jednak bioenergoterapii brak jakichkolwiek podstaw naukowych. To jest wiedza tajemna, wynikająca z praktyk okultystycznych. Bardzo często nadużywa się terminów naukowych na określenie działalności bioenergoterapeutów. Bioenergoterapeuci mówią o energii, siłach działania, polach magnetycznych, elektromagnetycznych, bioemanacji, bioprądach, biopolach, bioenergii. Jednak, jak mówią naukowcy, zajmujący się tymi kwestiami, te ich pola czy energie nie są w ogóle mierzalne za pomocą przyrządów fizycznych, pojęcia biopola, bioenergii w nauce w ogóle nie istnieją. Nie ma dowodów na istnienie pól czy też innych energii lub prądów wychodzących z człowieka. Pomimo złej sławy bioenergoterapii wśród wszystkich ośrodków naukowych, ta metoda pseudoleczenia coraz bardziej się upowszechnia. W Polsce i na Zachodzie powstaje coraz więcej tzw. centrów medycznych, ośrodków medycyny niekonwencjonalnej. Nie mają one nic wspólnego z naukowymi instytutami medycznymi, funkcjonującymi przy akademiach medycznych. Są to prywatne stowarzyszenia robiące biznes. Wydają one ludziom certyfikaty o wielkościach jakiejś energii wychodzącej z człowieka lub o jej sile działania. Mierzą ją w jednostkach energetycznych, których fizyka nie zna.
Bioenergoterapia jest mediumizmem, czyli sztucznym otwarciem się na rzeczywistość duchową. Dlatego też każdy kontakt z bioenergoterapeutą może okazać się tragiczny. Po takich wizytach ludzie najczęściej mają wiele kłopotów. Popadają w depresje albo zupełnie niewytłumaczalne zdarzenia. Bywa również tak, że osoby zaczynają mieć problemy dopiero wówczas, kiedy chcą odciąć się od bioenergoterapii. Te problemy kończą się zazwyczaj dopi

K
Klaudia

Egzorcysci nie działają swoją mocą, nie mówią nikomu, że "dają im energie", "regulują ich biopole" i nie wygadują innych bzdur. Egzorcyści są narzędziami w rękach Boga. Czynią Jego Wole i każde uwolnienie nie jest sprawą "ich energii", "wahadełek", "różdżek" lecz wypełnieniem Woli Bożej mocą Jezusa Chrystusa, Jego Krwi, przy pomocy Matki Bożej. Nie przesyłają energii lecz się modlą. A czy przesyłanie SWOJEJ energii, czynienie "uzdrowień" SWOIMI siłami nie jest traktowaniem bez bioenergoterapeutów samego siebie jak Boga? I tu z kolei warto przypomnieć sobie początek dekalogu..

J
JackStratford

Jak widać za odpowiednią sumę zgarniętą do kieszeni nawet takich "heretyków" KK przyjmie w poczet.
Warto jednak spojrzeć, że sam Chrystus (o ile istniał) był bioenergoterapeutą. Gdyby, którykolwiek z tych ludzi pomógł w tamtych czasach swoimi metodami to Jezus miałby konkurencję i wolny rynek rozwinął by się o parę stuleci wcześniej.

!!!

Wszystkim zaciekle broniącym bioenergoterapeutów, polecam przeczytać książkę pt. "Nawrócona Wiedźma", zamiast tutaj krakać i krzyczeć, jacy to oni są dobrzy i jaką to niby mocą samego Boga leczą. Wierzę i życzę z całego serca, że ta książka, będąca żywym świadectwem życia, choć jednej osobie otworzy zaślepione oczy...

r
renata

Gdy chociazby jeden grzesznik zwrocil sie ku chrystusowi bedzie milszy niz praktykujacy wierzacy.. te slowa uslyszalam od młodego wikarego .. skoro kosciol uwaza bioenetgoterapeutow za osoby pozostajace pod wplywem zlych mocy to kimze sa duchowni ktorzy tez sa uzdrowicielami I egzorcystami??

G
Gość

mialo być ja cieszesię

G
Gość

Ja się, ze chcą pojednania z Kosciolem, to moze być powrót syna marntrawnego ,teraz niech Odnowa zamówi msze dla nich i ich zaprosi ,na mszy moze podać warunki pojednania : posłuszeństwo kosciolowi, zaprzestanie tych praktyk , spowiedź z tego poddanie się ewangelizacji , rozeznawaniu p przez spowiednika

g
gość

to wszystko kwestia ceny

d
ddd

jw.

A
ASIK

Do wierzący inaczej---Mówisz-" Pan Jezus, uzdrawiał za darmo!!!"A tu kościół popiera, i jeszcze odprawia dla nich mszę św?"--A sukienkowi czyli urzędnicy Pana Boga już nie, bo za każdą posługę biorą niemałe pieniądze!!!- "- a myślisz, że za darmo???pieniądz przecież nie śmierdzi, prawda??A Cech niech będzie świecki a nie kościółkowy!!!

g
granit200148

Winę za jad w komentarzach ponoszą urzędnicy Pana Boga, jedno mówią a drugie robią. Bioenergoterapeuci róbcie swoje z pożytkiem dla ludzi i olewajcie sukienkowych, dla nich człowiek się nie liczy.

s
stncls67

Przybyła delegacja lisów pojednać się z wilkami w sprawie konsumpcji drobiu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3