Mural na Rzgowskiej gotowy. Autorem 3ttman z Hiszpanii [ZDJĘCIA]

Andrzej Boratyński
Mural na kamienicy przy ul. Rzgowskiej 52 w Łodzi Andrzej Boratyński
Hiszpański artysta o pseudonimie 3ttman skończył już malować południową ścianę kamienicy przy ul. Rzgowskiej 52 w Łodzi. Mural, który tam powstał, jest ostatnim w ramach 3. edycji Festiwalu Galerii Urban Forms.

Trwająca od czerwca 3. edycja imprezy ściągnęła do Łodzi kilku znanych artystów. Łódzkie ściany malowali: Inti z Chile, Roa z Belgii, 3ttman z Hiszpanii oraz Gregor, Tone i Preombrion z Polski. Każdy z nich wykonał jeden mural, zostały namalowane odpowiednio przy Wyszyńskiego 80, Nowomiejskiej 5, Rzgowskiej 52, Wólczańskiej 159, Legionów 57 oraz na Galerii Łódzkiej. Ponadto w pasażu Schillera powstało malowidło w formie 3D.

ZOBACZ: Murale w Łodzi, czyli Galeria Urban Forms. Wybierz swój ulubiony [ZDJĘCIA, SONDA]

- Udało nam się zrealizować założony plan - mówi Michał Bieżyński, dyrektor artystyczny Fundacji Urban Forms. - Do Łodzi ściągnęliśmy świetnych artystów, do pomalowania dostaliśmy ściany w atrakcyjnych lokalizacjach, nie zawiedli sponsorzy. Murale są, tak jak chcieliśmy, bardzo zróżnicowane - dodaje.

Bieżyński wyjaśnia, że do namalowania muralu przy Nowomiejskiej użyto tylko białej i czarnej farby, na Rzgowskiej całej palety kolorów, a na Galerii Łódzkiej powstała całkowicie abstrakcyjna praca. O łódzkich muralach, dzięki tegorocznej edycji imprezy, informowały nie tylko lokalne, ale i ogólnopolskie oraz zagraniczne media.

- Do Łodzi przyjechała ekipa telewizji ABC News, które realizowała materiał o naszych muralach, byli także dziennikarze z włoskiego magazynu oraz Michał Piróg z ekipą "Dzień Dobry TVN" - dodaje Michał Bieżyński.

Fundacja już planuje kolejne przedsięwzięcia. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to w 2014 roku w Łodzi powstaną nowe murale. - Chcemy, żeby dzięki muralom Łódź była kojarzona ze street artem - kończy dyrektor Fundacji.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Murale - szpetota, na którą coś czy coś lekką ręką wydaje nasze pieniądze.

A
Aga

TURPISTYCZNA ŁÓDŹ zaprasza na codzienną porcję najbardziej ekstremalnych fotek z Łodzi!

Łódź bez ściemy. Bez mydlenia oczu. Przekonaj się sam!

a
aa

Zgadniecie, która to?

M
Milton Ha

Rzgowska 52

Cyrulik ze Rzgowskiej

Zakład fryzjerski
Jarząbek Zdzisław
(r. zał. 1929?)
ul. Rzgowska 52

Na Rzgowskiej, obok księgarni,
przed drzwiami, co wiodły na tyły,
stał w wejściu, w spodniach z szelkami,
Cyrulik Zdzisław. Nabierał siły.

Z twarzą czerwoną i łysą głową,
przykrytą tylko siwą pożyczką,
wymyślał jakąś historię nową –
Cyrulik Zdzisław. Kłaniał się nisko.

Miał tutaj zakład fryzjerski stary,
w środku dwa miejsca, a do pomocy,
Tadzia, co wzrostu pogubił miarę -
Cyrulik Zdzisław. Przymykał oczy.

A kiedy pierwszy klient przychodził
brał do swej dłoni pulchnej jak buła
pasek skórzany, brzytwę. Na oczy -
Cyrulik Zdzisław wkładał okular.

I nie czekając, co klient zleci,
starannie ostrzył narzędzie zbrodni,
namydlał pędzel z borsuczej sierści -
Cyrulik Zdzisław. Golił przechodniów.

Dzisiaj, gdy mijam to wejście ciemne,
nie ma Zdzisława w otchłani wnętrza,
i strzygącego, młodego Tadzia -
Cyrulik Zdzisław już nie opieprza.


Ulica Rzgowska, na wprost Bednarskiej.
Oczom nie wierzę. Patrzę zza szyby.
W lekko rozpiętym fryzjerskim kitlu.
Jarząbek Zdzisław. Stoi jak żywy.

18 września 2009

Milton Ha

b
bip

Autorom tego pomysłu życzę konsekwencji i odporności na zrzędzenia tupu "a na mieszkania i bezpłatne piwo dla naszej łódzkiej patolgii pieniedzy nie ma".

I tego żeby Łódż dzięki Wam Łódż była znana na mapie świata jako stolica Street Artu. Czemu nie?

M
Maliorz

Jednych śmieszy, drugich wkurza, reszcie zwisa, a ile ta "sztuka" nas kosztuje? A na zdrowie, na przedszkola - brak.

s
sklave

Wypisz wymaluj budowa Trasy W -Z z perfekcyjnie funkcjonującą komunikacją zastępczą.
Hanna wpatruje się w Cezarego a Radosław duma i duma....
Fajne. Podoba mi się.
Film:
Lot nad miastem....
O Łodzi ten walczyk.
sklave.manifo podstrona foto-szopka-2

Dodaj ogłoszenie