Na A2 w Strykowie zatrzymali ciężarówkę z 17 tonami nielegalnego tytoniu o wartości niemal 9 mln zł. Współpraca Łodzi i Podlasia ZDJĘCIA

Alicja Zboińska
Alicja Zboińska
W Strykowie na autostradzie A2 (w kierunku Poznania) Łódzka Krajowa Administracja Skarbowa zatrzymała transport ponad 17 ton tytoniu. Pomogli w tym funkcjonariusze podlaskiego KAS. Odbyło się to w ramach systemu SENT (System Elektronicznego Nadzoru Transportu). Ciężarówka została zatrzymana, gdyż funkcjonariusze mieli podejrzenia, ze firma uchyla się od płacenia podatku, a na dodatek nie ma uprawnień do produkcji i posiadania tytoniu.Czytaj dalej
W Strykowie na autostradzie A2 (w kierunku Poznania) Łódzka Krajowa Administracja Skarbowa zatrzymała transport ponad 17 ton tytoniu. Pomogli w tym funkcjonariusze podlaskiego KAS. Odbyło się to w ramach systemu SENT (System Elektronicznego Nadzoru Transportu). Ciężarówka została zatrzymana, gdyż funkcjonariusze mieli podejrzenia, ze firma uchyla się od płacenia podatku, a na dodatek nie ma uprawnień do produkcji i posiadania tytoniu.Czytaj dalej KAS Łódź
W Strykowie na autostradzie A2 (w kierunku Poznania) Łódzka Krajowa Administracja Skarbowa zatrzymała transport ponad 17 ton tytoniu. Pomogli w tym funkcjonariusze podlaskiego KAS.

Odbyło się to w ramach systemu SENT (System Elektronicznego Nadzoru Transportu). Ciężarówka została zatrzymana, gdyż funkcjonariusze mieli podejrzenia, ze firma uchyla się od płacenia podatku, a na dodatek nie ma uprawnień do produkcji i posiadania tytoniu.

- Do kontroli zatrzymano ciężarówkę, w której przewożono susz tytoniowy objęty zgłoszeniem SENT - mówi Agnieszka Majchrzak, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Łodzi. - Okazało się, że właściciel przewożonego towaru nie prowadzi składu podatkowego, nie jest zarejestrowany jako tzw. Pośredniczący Podmiot Tytoniowy ani Producent Wyrobów Tytoniowych. Spółka nie złożyła również deklaracji w sprawie przedpłaty akcyzy.

Zlekceważyli przepisy

To nie koniec: przewoźnik nie zastosował się do ustawy o systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi i w trakcie wcześniejszych transportów nie przesyłał sygnału z geolokalizatora na terenie województwa wielkopolskiego, choć miał taki obowiązek. W tym roku taka sytuacja miała miejsce trzy razy.

- W związku z podejrzeniem, że firma nie mogła w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami dysponować towarem, zachodziło uzasadnione podejrzenie o legalności przewożonego suszu tytoniowego - dodaje Agnieszka Majchrzak.

Sprawa trwa

Gdyby zabezpieczone wyroby akcyzowe trafiły do nielegalnej sprzedaży, budżet państwa straciłby w podatku akcyzowym niemal 9 mln zł. Postępowanie w tej sprawie ciągle trwa, na razie nikt nie został zatrzymany. Organizatorom grozi kara w wysokości 20 tys. zł, muszą też zapłacić podatek akcyzowy od całej kwoty.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie