ZOBACZ
    KONIECZNIE

    Ile się zarabia w województwie?

    Rozwiń
    Na barykadzie: Szary regał i „klątwa” zaczynania od zera

    Na barykadzie: Szary regał i „klątwa” zaczynania od zera

    Łukasz Kaczyński

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Łukasz Kaczyński

    Łukasz Kaczyński

    Był i nie ma go - tydzień postał w tramwajowej „Stajni jednorożców” regał do bookcrossingu - wymieniania się książkami. Postawiły go Międzynarodowe Targi Łódzkie jako zapowiedź Salonu Ciekawej Książki, ale mimo dokładania książek przez MTŁ świecił pustkami.
    Łukasz Kaczyński

    Łukasz Kaczyński

    Wniosek: łodzianie nie załapali, że chodzi o wymianę, wzięli co było pod pachę i nawet nie przeczytają, są dekadę za innymi miastami. Na pewno? W tym roku w Bełchatowie, nawet we Wrocławiu, Europejskiej Stolicy Kultury 2016, gdzie w przestrzeni publicznej od kilku lat jest naście (!) skrzynek do bookcrossingu, też użalano się na pustki na półkach. Ale tam wykonano je estetycznie, np. zatrudniając metaloplastyka!

    Bookcrossing nie dla mieszkańców Łodzi?

    W Łodzi był szary, nieciekawy klocek.
    Nawet dobrze, że MTŁ schowało go do siedziby MPK na Tramwajowej. Z zabrania książek też raczej trzeba by się cieszyć. Były to głównie poniszczone wydania lektur od wspaniałomyślnych warszawskich antykwariuszy. Oczyścili magazyny ze staroci, których za złotówkę by nie sprzedali, a za przesyłkę płaciły MTŁ. Hura. Doceniając inicjatywę, trudno nie spytać czy nie była to kolejna sytuacja wchodzenia w nie swoją rolę (a przykład idzie z góry, spójrzmy jak powierza się stanowiska ludziom bez kompetencji). Rozeznania o skutecznych sposobach bookcrossingu, wiedzy o doświadczeniach innych miasta nie brakuje pracownikom Domu Literatury (jego działalność chwalą nota bene m.in. we Wrocławiu). To oni niedawno np. sprowadzili od czeskich artystów Poezjomat, który stał m.in. w Berlinie (teraz jest w Off Piotrkowska) i zapełnili go wierszami łódzkich poetów.

    Poezjomat w Łodzi. Z rury popłyną wiersze polskich i czeskich poetów

    Teraz mieliśmy szary regał, stare książki i (w domyśle) nadzieję na szybki sukces akcji. To (być może) odprysk typowej „logiki urzędu”, ukształtowanej przez stosowanie kategorii politycznych do zjawisk niepolitycznych: efekt musi być zaraz, w tej kadencji, inaczej co mi po nim. To błędne koło, przekleństwo zaczynania od nowa, skąd krok do przekonania: nic przed nami nie było. Jak to przerwać? Może na początek stawiając więcej skrzynek z książkami, ale z prawdziwego zdarzenia.

    Wydarzenia tygodnia w Łódzkiem. Przegląd wydarzeń 5 - 11 września 2016 roku

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Polecamy

    25 lat Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

    25 lat Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny