Na ferie wyjedzie tylko co dziesiąte dziecko. Rodzicom...

    Na ferie wyjedzie tylko co dziesiąte dziecko. Rodzicom brakuje pieniędzy

    Matylda Witkowska

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Ferie na ośnieżonym stoku to marzenie wielu dzieci. Jednak ze względów finansowych uda się to tylko nieliczynym. Zdecydowana większość uczniów spędzi

    Ferie na ośnieżonym stoku to marzenie wielu dzieci. Jednak ze względów finansowych uda się to tylko nieliczynym. Zdecydowana większość uczniów spędzi najbliższe dwa tygodnie w domu ©Krzysztof Szymczak

    W sobotę początek ferii w regionie łódzkim. Aż 90 proc. dzieci nie wyjedzie na zimowy odpoczynek. W całej Polsce 81 procent dzieci zostanie na ferie w domu. To zdecydowanie więcej niż rok temu.
    Ferie na ośnieżonym stoku to marzenie wielu dzieci. Jednak ze względów finansowych uda się to tylko nieliczynym. Zdecydowana większość uczniów spędzi

    Ferie na ośnieżonym stoku to marzenie wielu dzieci. Jednak ze względów finansowych uda się to tylko nieliczynym. Zdecydowana większość uczniów spędzi najbliższe dwa tygodnie w domu ©Krzysztof Szymczak

    81 procent polskich dzieci nie wyjedzie w tym roku na ferie zimowe - wynika z badań, przeprowadzonych przez Barometr Providenta. Z szacunków nauczycieli wynika, że w województwie łódzkim dzieci w domach może zostać jeszcze więcej.

    Kolejne 12 procent uczniów będzie brało udział w zajęciach, zorganizowanych w swojej miejscowości. Wśród wyjeżdżających większość zostanie wysłanych samodzielnie. Zaledwie 2 procent wszystkich dzieci spędzi ferie na wspólnym wyjeździe z rodzicami.

    Sytuacja wygląda gorzej niż rok temu, gdy według badania tej samej firmy w domu zostało 71 procent dzieci.

    W regionie łódzkim nikt nie wie dokładnie, ile dzieci zostanie w domach.

    Czytaj też:Ferie 2016 w Łodzi. Co robić w ferie zimowe?

    - To jest nie do policzenia - przyznaje Elżbieta Modrzejewska z Kuratorium Oświaty w Łodzi. - Część dzieci wyjedzie z rodzicami, którzy często podejmują decyzję w ostatniej chwili. Dlatego bazujemy na danych o zorganizowanym wypoczynku.

    A takich form spędzania ferii zimowych nie ma w województwie wiele. Z około 300 tys. uczniów z regionu tylko 15 tys. weźmie udział w zimowiskach. Z tego ponad połowa zostanie na półkoloniach, a jedynie 652 uczniów z regionu wyjedzie na zimowiska zagraniczne.

    Za to 8 tys. dzieci z innych województw, w tym z zagranicy, spędzi ferie na terenie regionu łódzkiego.

    Z obserwacji dyrektorów wynika, że uczniów wyjeżdżających na ferie w regionie może być jeszcze mniej niż w reszcie kraju - około 10 proc.

    Czytaj też:Ferie w Łodzi nie muszą być nudne. Miasto przygotowało ciekawą ofertę

    Krzysztof Durnaś, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 35 w Łodzi, szacuje, że tylko niewielka część uczniów wyjedzie.

    - Widzimy to po liczbie wypełnianych kart kwalifikacyjnych - wyjaśnia. - Na 400 uczniów szkoły tylko około 50 wypełniało karty na kolonie i półkolonie.

    Jeszcze mniej dzieci wyjedzie na ferie z mniejszych miejscowości.

    - Jesteśmy małą miejscowością, zdecydowana większość dzieci spędzi ferie w domu - mówi Marzanna Frydrychowska, wicedyrektor Zespołu Szkół w Widawie (powiat łaski).

    Główną przeszkodą w wyjechaniu na ferie są finanse. Tygodniowe komercyjne kolonie kosztują od 900 do 1,5 tys. zł. Zimą trudniej niż latem znaleźć kolonie dofinansowane np. przez organizacje pozarządowe. Caritas Archidiecezji Łódzkiej, który co roku zabiera ponad setkę dzieci z ubogich rodzin na dofinansowane półkolonie, zimowisk nie organizuje.

    - Przy ograniczonych środkach wolimy zabrać dzieci na kolonie latem - przyznaje Tomasz Kopytowski, rzecznik organizacji. - Zimą musielibyśmy ponieść dodatkowe koszty ogrzania ośrodka, a dzieci i tak spędziłyby większość czasu w budynku. Latem możemy im zapewnić więcej atrakcji i więcej czasu na świeżym powietrzu.

    Rozwiązaniem mogłyby być półkolonie w miejscu zamieszkania, jednak ich też jest mniej niż latem. W Łodzi na ponad 60 tysięcy uczniów przygotowano 1.370 miejsc na półkoloniach w szkołach i placówkach oświatowych. Jednak ze względu na duże zainteresowanie liczbę miejsc zwiększono do 1.550. Koszt to zaledwie 50 zł. W tym tygodniu były już na nich tylko pojedyncze wolne miejsca. Kolejne kilka tysięcy dzieci będzie mogło wziąć udział w zajęciach otwartych, m.in. sportowych.

    W niektórych szkołach nauczyciele będą prowadzić dodatkowe, nieodpłatne zajęcia w ferie. W szkole w Widawie chętni mogą wziąć udział w zajęciach sportowych lub językowych. Dodatkową atrakcję zapewni gmina, która na trzy dni ferii ustawi przed szkołą figloraj.


    Zobacz filmowy skrót najważniejszych wydarzeń minionego tygodnia
    1 - 7 lutego 2016 roku

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (10)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ludzi stać na ferie, ale brak zainteresowania

    Łdz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Ceny za porządny wyjazd zaczynają się od 900zł, a można i taniej.
    Tylko ludzie mają w duuupie własne dzieci.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nie chca czy nie moga?

    gm (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    Postawiłbym zasadnicze pytanie jaki jest powód pozostania w domu. Dla ilu z tych co nie wyjeżdżaja po prostu wypoczynek zimowy nie ma znaczenia bo nikt im nie pokazał jak fajnie mozna spedzić ferie...rozwiń całość

    Postawiłbym zasadnicze pytanie jaki jest powód pozostania w domu. Dla ilu z tych co nie wyjeżdżaja po prostu wypoczynek zimowy nie ma znaczenia bo nikt im nie pokazał jak fajnie mozna spedzić ferie w górach , gdzie w odróznieniu od nŁodzi jest śnieg, przynajmniej na stokach. Czy taki wyjazd jest drogi? Transport (paliwo) 200zl na powiedzmy 3 lub 4 osoby, nocleg mozna znaleźdź za 35 zł ale przyjmiujmy 50 złx 7 dni=350 zł. Żywić sie mozna we własnym zakresie lub wykupić obiady po 20 zł x 6dni=120 zł. Jeden basen 40 zl i skipas na 5 dni 370zł.Ewentualnie wypożyczenie sprzętu na 5 dni x 35zł=175zł. Razem ok 1100 zł. czyli ok 100 paczek papierosów. Na rodzine 4 osobową ok 4500. Czy to jest kwota na która nie stać 80 % Łodzian? Tym bardziej ,że mozna znaleźć tańsze wyciągi i tańsze kwatery a żywic sie mozna we wlasnym zakresie co wychodzi duzo taniej. Prawdopodobnie jest to kwestia wyboru , przecież trudno oczekiwać ,ze wszystkich stać na wszystko. Dla wielu wypoczynek to wylegiwanie sie w słońcu na plazy a nie brykanie po sniegu czy chodzenie bo wiekszych czy mniejszych górkach. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    W przyszłym roku nie zabraknie, pojedzie tylko drugie...

    d (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

    dostaną po 500zł a vat pewnie urośnie do 26%
    Do tej kieszonki włożą z tamtej wyciągną.
    PIS

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Rozwijamy się

    cynik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 6

    Dwadzieścia sześć lat po no jak to nazwać /a zresztą po co nazywać/ dzieciak łódzki nie może zobczyć kawałka zaśnieżonej i góry i szumiącego morza za które"walczono" już za Chrobrego zresztą...rozwiń całość

    Dwadzieścia sześć lat po no jak to nazwać /a zresztą po co nazywać/ dzieciak łódzki nie może zobczyć kawałka zaśnieżonej i góry i szumiącego morza za które"walczono" już za Chrobrego zresztą Bolesława. Przeciętny Koreańczyk Południowy w wieku lat nastu...był i w Las Vegas i w Nowym Jorku i na granicy z Koreą Północną...zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ja tak, nie wiem jak ty

    Hehe (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    W tym roku tradycyjnie ferie w Alpach.
    15 lat temu po znajomych w okolicach Szczyrku, zakup kiełbaski na ciepło to był dylemat.
    20 lat temu pociągiem do Zakopca i pobyt w śmierdzącej kwaterze w...rozwiń całość

    W tym roku tradycyjnie ferie w Alpach.
    15 lat temu po znajomych w okolicach Szczyrku, zakup kiełbaski na ciepło to był dylemat.
    20 lat temu pociągiem do Zakopca i pobyt w śmierdzącej kwaterze w Bukowinie.
    30 lat temu na kolonie pojechałem bez nart, bo nie szło załatwić.

    A ty co? Codziennie ten sam browar i brak perspektyw? zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ferie

    stach (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

    Rodzice i dzieci powinni "podziękować" kolejnym ekipom rządzącym tym krajem i tym miastem, za ten fakt.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie dziękuj, weź się za robotę!

    Nie pij tyle (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    A jak się zainteresujesz swoim dzieckiem, to zobaczysz, że taki wyjazd nie musi być kosztowny.
    Nie czekaj, aż ktoś za ciebie zajmie się twoimi dziećmi, nierobie!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Polityka PRORODZINNA

    rodzic (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

    Karta dużej rodziny... a jak ktoś ma 1 czy 2 dzieci niech sobie radzi sam, a przepraszam dostanie 500 jak spełni warunki... Potem się dziwią że niż demograficzny i polki rodzą za granicą gdzie...rozwiń całość

    Karta dużej rodziny... a jak ktoś ma 1 czy 2 dzieci niech sobie radzi sam, a przepraszam dostanie 500 jak spełni warunki... Potem się dziwią że niż demograficzny i polki rodzą za granicą gdzie socjal jest NORMALNY...zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ferie!

    Jarosław i Beata! (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    500+ i wyjazd na ferie!!!!!


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    następy

    Karolin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    Pewnie jesteście bezpłodni i nie macie dzieci.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo