Na kamienicy przy Struga 13 rosną drzewa. Konserwatorzy nie zgadzają się na jej rozbiórkę [ZDJĘCIA]

Jacek LosikZaktualizowano 
Aktualny stan zabytkowej kamienicy, której rozbiórka jest kluczowa dla inwestycji Polskapresse/archiwum
Wojewódzki i miejski konserwatorzy zabytków nie zgadzają się na rozbiórkę rudery przy ul. Struga 13. W tym miejscu miały powstać nowoczesne biurowce połączone oszklonym łącznikiem.

Trwa pat w rozmowach miasta z inwestorem. 13 listopada doszło do spotkania w sprawie planów dotyczących zabytkowej, ale mocno zdewastowanej kamienicy przy ul. A. Struga 13. Przypomnijmy, że w 2009 roku pojawił się inwestor, który chciał wybudować nowoczesny biurowiec w miejscu tego pustostanu. Warunkiem była zgoda na całkowitą rozbiórkę kamienicy oraz sprzedaż inwestorowi znajdującej się naprzeciwko działki przy ul. Struga 22, która należy do miasta.

Korzystnych dla inwestora decyzji do tej pory nie było. Zezwolono jedynie na częściową rozbiórkę kamienicy. Na spotkaniu 13 listopada również nie doszło do przełomu. Efekt? Kamienica nadal straszy łodzian swoim wyglądem. Na pierwszym piętrze pustostanu zdążyły wyrosnąć nawet drzewa.

- Budynek jest straszny. Kilka lat temu zasłonili najwyższe piętro atrapami okien. Około dwóch-trzech lat temu zaczęli rozbierać budynek. Nie wiedzieliśmy co tam miało stanąć, ale cieszyliśmy się, że pustostan nie będzie straszył ludzi- mówi pan Jacek, który mieszka obok. - Rok temu przyjechała do mnie koleżanka z Francji. Kiedy przechodziliśmy obok, Lea pytała, czy kamienica to pamiątka po bombardowaniach z czasów II wojny światowej - wspomina pan Jacek.

13 listopada przedstawiciele magistratu i inwestora próbowali znaleźć wyjście z tej sytuacji i zdecydować, co robić dalej.
- Stanowisko miasta było takie, iż chcemy współpracować, ale konserwator podtrzymuje opinię, iż nie można dalej rozebrać kamienicy. Miasto zaznaczyło, że centrum musi być rewitalizowane, a stanowisko inwestora o rozbiórce budynku jest nie do zaakceptowania- wyjaśnia Marcin Masłowski, rzecznik prasowy prezydent Łodzi.

Na spotkaniu, inwestora reprezentowało dwóch pełnomocników. Kolejne rozmowy prawdopodobnie w grudniu. Kiedy inwestor pojawi się w Polsce, jego pełnomocnicy skontaktują się z Miejskim Konserwatorem Zabytków i umówią spotkanie.
Miasto nie chce zdradzać kto jest inwestorem. Wiadomo natomiast, jakie były jego plany i jak ma wyglądać biurowiec, który zaprojektował Piotr Biliński, łódzki architekt.

CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE
Na działkach przy ul. Struga 13 i 22 miały stanąć dwa, pięcio i sześciokondygnacyjne budynki. Gmachy byłyby połączone łącznikiem. Niemal całkowicie oszklony łącznik miał się znajdować nad ulicą na wysokości I i II piętra. Przed biurowcami, zaplanowano dwie fontanny. Budynki w nocy miały być oświetlone.

Kompleks oprócz biur miał składać się z lokali usługowo-handlowych oraz niewielkiego hotelu. Parking znajdowałby się w podziemiu. Zgodnie z projektem, powierzchnia budynku wynosi 6 tys. m kw. Inwestycja miałaby pochłonąć 35 mln zł.
W 2011 roku Wojewódzki Konserwator Zabytków dał zielone światło tylko na rozbiórkę frontowej części kamienicy. Z budynku została elewacja parteru i część I piętra wraz z fragmentem trzeciej kondygnacji.

W 2013 roku Wydział Urbanistyki i Architektury Urzędu Miast Łodzi, na podstawie opinii WKZ i MKZ, wydał dwie ostateczne decyzje odmawiające inwestorowi wydania pozwolenia na dokończenie rozbiórki kamienicy.

Inwestor czekał również na decyzję w sprawie sprzedaży placu przy ul. Struga 22, na którym obecnie jest parking.
- Prezydent miasta Łodzi podjął decyzję, że przedmiotowa działka zostanie ponownie wystawiona na sprzedaż w momencie, gdy inwestor zobowiąże się do odbudowania zabytkowego budynku przy ulicy Struga 13 - powiedział Marcin Masłowski.
Miasto rozpisało przetarg na kupno tej działki w sierpniu 2013 roku. Inwestor jednak do niego nie przystąpił.

Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

polecane: 60 Sekund Biznesu: Niemcy najważniejszym partnerem handlowym.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 12

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

T
To proste

Stoi rudera. Niszczeje. Może to zabytek, a może tylko rudera.
Przychodzi firma z pieniędzmi. Mówią, że zainwestują kupę szmalcu, ale pod pewnymi warunkami.
Miasto się zgadza. Inwestor kupuje jedną działkę z ruderą. A potem miasto jednak się nie zgadza. No i kicham nie ma interesu.

Wypisujesz koleś jakieś bzdury o parkingu. Ile na takim parkingu można zarobić? GROSZE! Zarobić to można jak się coś wybuduje, np. biurowiec. A jak stoją resztki rudery, to nikt nic z tego nie ma.

B
BB

Ktoś kupił nieruchomość pod pewnymi warunkami. Warunków nie spełniono, więc jest pat.
Nikt nie ładuje takich pieniędzy w zakup placu pod parking, inwestorowi zależało na inwestycji, budowie.
Jeżeli wizja inwestora się nie podobała, to nie należało z nim rozpoczynać rozmów.

R
Rollo Tomassi

Kolejny dziennikarz uwiedziony dawno przeterminowaną wizualizacją nie może się powstrzymać i znajduje winnego, oczywiście konserwatora! Doskonale znamy takie inwestycje, gdzie działający na wyobraźnię projekt służy jedynie do uzyskania decyzji o warunkach zabudowy, dzięki której oczyszczona z zabytku działka (zamieniona na dziadoparking) ma szansę zyskać wyższą cenę.
Dziennikarzu, następnym razem przy pisaniu artykułu zbierz komplet informacji o sprawie. I jeszcze to perfidne rysowanie kontrastu: rudera-oszklony łącznik. Szkodliwość działalności dziennikarzy zniechęcających do historycznej zabudowy jest porażająca.

J
Jakub Polewski

No nie mogę, kto napisał ten kłamliwy artykuł? Te biurowce nie powstały nie z powodu reliktu zabytkowej kamienicy, lecz z powodu ZDiTu, który blokuje inwestycję z powodu PARKINGU. Z tego powodu osobiście interweniowałem u Hanny Zdanowskiej w 2011 roku co niczego nie zmieniło! Niech szanowna redakcja zainteresuje się, czy ZDiT wydał w ogóle pozwolenie na DWZ! Z tego co wiem, relikt kamienicy zostawił sam właściciel - rozmawiałem o tym z architektem to projektującym! Czemu Dziennik Łódzki prowadzi nagonkę na zabytki kłamiąc w artykułach?

m
malpa w czerwonym

przy takiej sredniej wieku nikt nie zainwestuje w to miejsce

k
koszmar

odpowiedź, a właściwie reakcja niejakiego "Lodzermenscha" jeszcze bardziej przypieczętowuje tę nienormalność... !

W
WICENTY

się z tobą jak i wielu łodzian którzy wyjechali i niedługo miasto będzie 9 pod względem mieszkańców ze średnią wieku 49
ha ha -i tak wygląda mądrość twoja facecie z nakryciem na głupim łbie pewnej nacji

k
koszmar

Gdy palec wskazuje niebo, tylko głoopiec patrzy na palec ...

tak jest z tą obecną władzą i jej zwolennikami... :-)

G
Gröm

Powalcz o piękno Zajezdni Architektów, albo zbierz siłę na walkę o odbudowę Willi Langego.

BŁAGAM, wsiądź w samochód, stań pod budynkiem co do którego chcesz wydać decyzję, popatrz na ten budynek 5 minut i zastanów się czy jest sens zostawiać ten budynek czy jego resztki.

Pamiętaj - WILLA LANGEGO ! a później inne tematy.
W sumie to może weź kolejną pensję dopiero kiedy ta Willa zostanie odbudowana... To sobie postaw jako punkt honoru. No trzeba postawić sobie jakiś cel.

Pozdrawiam.

M
Mateusz Wojtkiewicz

Tak tak, straszny konserwator broni strasznej rudery przez co wspaniały inwestor nie może wybudować wspaniałej architektury. Wszyscy wiemy jak to by się skończyło. Druga działka nie zostałaby sprzedana, a na tej po wyburzonej kamienicy powstałby dziadoparking. Absolutnie nie! W mieście są setki pustych działek pod te wspaniałe biurowce z wizualizacji.

L
Lodzermensch

To wyjedz i nigdy tu nie wracaj.

k
koszmar

wszystko jest na odwrót.
Tam gdzie są wolne tereny zaniża się zabudowę, żeby przypadkiem od wysokich drapaczy miasto nie mogło rok w rok zarobić, a tam gdzie jest jakaś ruina, która swoimi proporcjami i skalą nie przystaje do charakteru ulicy, kosztem operatywnego inwestora za wszelką cenę chce się ją pozostawić, nawet z samosiejkami na dachu... ha
Nie mam szacunku do obecnie rządzących ...nie podzielam 99% ich decyzyjności. Nic nie jest mądre ani logiczne, nic nie jest realizowane z wyczuciem w trosce o rozwój miasta i dla korzyści łodzian. Wystarczy pomyśleć o Trasie WZ i wyrzuconych setkach milionów, podobnie o 2 stadionach, które na pewno nie napedza nam koniunktury, o głoopim majstrowaniu przy Placu Wolności ( na szczęście łodzianie to uwalili),o przebrzydłej smutnej i nudnej Pietrynie, która będzie z roku na rok coraz bardziej brudna... o zdeprecjonowanym NCŁ, a przede wszystkim EC1,o morderczej polityce niszczącej kulturę ( trzeba być tłukiem by nie walczyć o Camerimage i Lyncha), o chęci prywatyzacji ZWiKU czyli kury znoszącej złote jaja, o realizowaniu wszystkich megalomańskich pozorów jedynie za kredyty bankowe bez umiejętności skutecznego wykorzystania kasy unijnej, o braku profesjonalizmu i bucie obecnie rządzacych..... i etc. Szkoda gadać.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3