reklama

Na posesji szefowej PINB w Łodzi doszło do nieprawidłowości?

Jolanta BaranowskaZaktualizowano 
Siedziba łódzkiego PINB mieści się przy ulicy Wareckiej 3
Siedziba łódzkiego PINB mieści się przy ulicy Wareckiej 3 Grzegorz Gałasiński
Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Łasku bada, czy na budowie na działce szefowej Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Łodzi nie doszło do nieprawidłowości. Kontrolę zlecił Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Łodzi.

Zaczęło się od pisma, które w listopadzie 2012 roku do WINB w Łodzi wysłał były podwładny pani inspektor. Prosił o sprawdzenie, czy dopuszczenie do użytkowania jednorodzinnego domu na działce przy ulicy Holowniczej w Łodzi odbyło się zgodnie z prawem budowlanym.

Budowa miała się zakończyć w 2011 roku. Były pracownik PINB w Łodzi zarzucał pani inspektor, że w trakcie budowy wprowadziła istotne odstępstwa do zatwierdzonego projektu budowlanego, m.in. zamiast ekologicznej oczyszczalni ścieków wybudowany miał być zwykły zbiornik na nieczystości ciekłe, zaś wiata samochodowa miała stanąć bez zezwolenia.

W styczniu Jan Wroński, p.o. łódzki wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego wysłał odpowiedź do byłego pracownika PINB. Czytamy w niej: "WINB informuje, że po przeprowadzeniu postępowania w trybie nadzoru stwierdził, że przyjęcie zawiadomienia o zakończeniu budowy wyżej wymienionego obiektu (przy ul. Holowniczej - red.) nastąpiło z naruszeniem art. 54 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. prawo budowlane".

- Pracownik WINB, który zajmował się sprawą inwestycji przy ulicy Holowniczej, dopatrzył się uchybień - mówi Jan Wroński. - Stąd taka treść pisma. Ale nasza ocena w tym momencie nie jest wiążąca dla tej sprawy, bo najpierw inwestycję powinien skontrolować organ pierwszej instancji, czyli powiatowy inspektorat, a nie my. Sprawę skierowałem więc do kontroli do PINB w woj. łódzkim. Nie jest to PINB w Łodzi. Ten inspektorat jest wyłączony z kontroli, bo sprawa dotyczy prywatnej inwestycji łódzkiego powiatowego inspektora.

Dlatego sprawa trafiła do nadzoru w Łasku. - 5 lutego WINB wyznaczył nas do sprawdzenia prawidłowości wykonania budynku mieszkalnego na nieruchomości przy ulicy Holowniczej - informuje Łucja Żurawska, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Łasku. - Wszczęliśmy postępowanie w tej sprawie i wyznaczyliśmy termin oględzin obiektu. Więcej informacji będę mogła udzielić po zakończeniu postępowania.

Tymczasem szefowa PINB w Łodzi twierdzi, że prowadziła inwestycję przy ulicy Holowniczej, zanim została inspektorem nadzoru budowlanego. - Trwa postępowanie wyjaśniające - mówi pani inspektor. - Jestem z niego wyłączona. Zajmuje się tym niezależny inspektorat. Opinia, którą wyraził WINB w Łodzi, jest bardzo ogólnikowa. Nie chcę wypowiadać się na ten temat do zakończenia postępowania. Dodam, że sprawę do WINB zgłosił były pracownik PINB, który odszedł z pracy w pierwszej połowie 2012 roku.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 21

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
kt

na przesłane pisma zgodnie z KPA, bo dotyczy to skarg na inwestycję dewelopera

G
Gość

od 4 lutego nie ma już pani W i słuch po niej zaginął, sprawiedliwości stało się zadość. Nieoficjalna spółka rodzinna przestała działać. Warto walczyć.

a
admj

d

i
inwest

Kto stoi za protekcją pani WIECZOREK na tak odpowiedzialne stanowisko.
Dlaczego służby kontrolujące poczynania podopiecznych pani prezydent Hanny Zdanowskiej nie sprawdzają wpisów na tym forum. Czy jest możliwe uzyskanie odpowiedzi na te wszystkie zarzuty w stosunku do PINB przy ul. Wareckiej w Łodzi. Czyżby pod parasolem PROTEKTORA pani Julita Wieczorek była osobą nietykalną. Kto uciszył panią Jolantę Baranowską, która milczy na temat wpisów o działalności PINB na szkodę petentów.

r
również petent

Pani Julita Wieczorek pracowała jako mierna kosztorysantka w dużej firmie budowlanej Varitex, nie zdobyła żadnego doświadczenia. Zatrudniła się w PINB na stanowisku inspektora, popracowała coś ok. 1 roku. Na dwa lata zniknęła do Pabianic i wróciła jako Dyrektor PINB. Człowiek bez żadnego doświadczenia zawodowego od razu na takie stanowisko. Dlaczego? Kto ją powołał?

p
petent

Również doczekałem się podobnego potraktowania. Czy kogoś zainteresuje postępowanie p. Julity Wieczorek. Uważa się za wyrocznię, a wiedza zerowa. Domeną pani inspektor jest przeciąganie spraw w nieskończoność. Brak praktyki w kierowaniu instytucją, która winna służyć i pomagać petentom w rozwiązywaniu problemów związanych z budownictwem przez p. Julitę Wieczorek doprowadziła do skrajnej ignorancji przede wszystkim pracowników tej firmy. Można PINB przy ul. Wareckiej 3 porównać do zakładu zamkniętego specjalnej troski nieznanego lub znanego PATRONA.

G
Gość

ty kasa, może tobą by się ktoś zajął w końcu, sam musisz korumpować skoro tak db się znasz. Może łatwiej byłoby kogoś mądrzejszego się poradzić, a nie wszystko zrzucać na łapówy. Durne społeczeństwo, takie jak m.in. kasa, więc nie ma co się dziwić, że i prawo denne

I
Inspektor

Gdybyście mieli jakikolwiek pojęcie o prawie budowlanym i kpa, to nie pisalibyście takich bredni. Ale co się dziwić, że praca w urzędzie ciężka, skoro społeczeństwo to banda niedouków, którym wydaje się, że pozjadali wszystkie rozumy i przeczytanie (bez zrozumienia i znajomości chociażby poglądów orzecznictwa) kilku wyrwanych z kontekstu przepisów, daje rękojmię rzetelnego wypowiadania się o prawie

w
widz

Sama przeżyłam horror oglądając ucieczkę p. inspektor Wieczorek z własnego gabinetu, kiedy petent zadawał merytoryczne pytania na temat wydanego postanowienia i zawartych uwag do sprawy, która go zbulwersowała. Byłam zdziwiona, że p. Inspektor nie podjęła chociażby próby dialogu. Moim skromnym zdaniem świadczy to o niewiedzy technicznej do postawionych zarzutów i arogancji wobec tej osoby, która została wyproszona z gabinetu. Sama jestem w podobnej sytuacji, dlaczego tak komplikuje się proste sprawy. Uzyskanie rozmowy z panią Julitą Wieczorek graniczy z cudem.

L
Leon

W sowiej wypowiedzi z kwietna napisałem o pełniący obowiązki wjnb w łodzi i to się potwierdza. Jak można tak długo badać tak prostą sprawę odbioru budynku Pani Wieczorek, może całą sprawą zainteresuje się Pani Prezydent.

a
admin

WINB w Łodzi to tylko pełniący obowiązki - jaki pan, taki kram,a czas mija nie ubłagalnie. To widać. Wizyta w owej instytucji, to strata czasu. Urzędują w większości prawnicy, a ich język jest trudny do zrozumienia dla petenta. Generalna zasada odpowiedzi, to sprawa do ponownego rozpatrzenia. Zwrot do PINB np. z siedzibą przy ul. Wareckiej 3 w Łodzi. A tu rządzi była pracownica tej firmy, której podziękowano w swoim czasie za pracę. Na początek zostają usunięci inspektorzy, którzy maja większy zasób wiedzy niż Powiatowy Inspektor, to pokaz systematycznego mobbingu pracowniczego. Ubezwłasnowolnienie pracowników tej instytucji w sprawach dotyczących np. odbioru budynków stanowi produkcja stosów zbędnych dokumentów, które nic nie wnoszą, a jedynie przedłużają terminy do użytkowania obiektów w nieskończoność. Do Powiatowego Inspektora można jedynie wejść w sprawie złożenia skargi na pracownika. Absurd decyzyjny panujący przy udziale p. Julity Wieczorek wprowadza wszystkich pracowników jak i petentów w stan zdumienia, jak można w swej nieomylności być ofiarą swojego losu. Czas na radykalizm ze strony WINB, aby przerwać działania kompromitujące obie jednostki ze strony negatywnych poczynań urzędującej, a podejrzanej o prywatę Pani Inspektor na swojej działce. Jak długo można prowadzić postępowanie wyjaśniające, czyżby bezterminowo do przedawnienia. Co o całokształcie poczynań i wiedzy technicznej sądzi p. Hanna Zdanowska, która jest reprezentowana przez instytucję, która jest zarządzana przez osobę niewiarygodną w oczach tych, którzy szukają pomocy, a nie terroru dotyczącego budownictwa indywidualnego i nie tylko. Jestem tylko obserwatorem.

L
Leon

jan wroński to takie ciepłe kluski sam boi się podjąć stosownych decyzji prowadzi sprawy na rozmydlenie

s
szehmus

Z tego co wiem , to jest prowadzone jeszcze jakieś postępowanie przeciwko Pani Wieczorek , na ul. Ciesielskiej , o to że pomawia i nakłania do składania fałszywych zeznań , a co do firmy męża to faktycznie POLECAM można wszystko załatwić w PINB naprawdę bardzo sprawnie działa ;-)) zgrane małżeństwo :-)

l
leon

Korupcja na porządku dziennym w PINB, liczne nieprawidłowości w całej Łodzi , niekompetencja szefowej PINB w Łodzi Julitty Wieczorek , faworyzowanie firmy męża , kumoterstwo-dziadostwo na każdym kroku

b
budowlaniec

Każdy kto miał w praktyce do czynienia z PINB w Łodzi wie jak jego szefowa i jej pracownicy "znęcają się" nad inwestorami za to co sama zrobiła. W końcu ktoś się zdenerwował i uznał ze jej też ktoś powinien spojrzeć na ręce......

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3