Na tramwaj w Łodzi trzeba czekać, bo brakuje pojazdów, motorniczych i pieniędzy

Marcin Bereszczyński
Miesiąc temu w Łodzi wprowadzono tramwajową linię nr 18. Podróżni są z niej zadowoleni, ale dziwią się, że tramwaje jeżdżą tylko w godz. 5-10 i 15 -19, i to jedynie w dni robocze. Łodzianie narzekają także na inne linie, które kursują np. co 20 minut. Urzędnicy obiecali, że tramwaje będą odjeżdżać co 12 minut. Na razie jednak brakuje taboru, motorniczych i pieniędzy.

Linię nr 18 utworzono na prośbę mieszkańców. Wprowadzono ją wraz z korektą rozkładu jazdy 4 lutego. Tramwaje kursują z Retkini przez Łódź Kaliską, przystanek przy Centralu, dalej jadą ul. Kilińskiego do Łodzi Fabrycznej i ul. Narutowicza do Telefonicznej. Linia od razu zyskała popularność, a tramwaje szybko się zapełniły. Niestety „18” kursuje wyłącznie w godzinach szczytu i tylko w dni robocze. Podróżni dziwią się, że do siatki połączeń wprowadzono nową linię, ale nie zapewniono dla niej wystarczającej liczby składów.

Gdy Zarząd Dróg i Transportu wprowadzał linię 18, to przekonywał, że to pilotaż. Jeśli się sprawdzi, linia zyska więcej kursów.

- Od razu zapowiadaliśmy, że będzie to linia rozwojowa. Na razie brakuje taboru i motorniczych. Jeśli chodzi o pieniądze, to na pewno znalazłyby się one, aby wzmocnić linię 18. Ale gdybyśmy nawet mieli pieniądze, to bez tramwajów i motorniczych nic nie możemy zrobić - mówi Tomasz Andrzejewski, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi.

Przypomnijmy, że likwidacja tramwajów linii 45 i 46 do Zgierza i Ozorkowa spowodowała, że zwolniło się 19 składów. Zostały one przesunięte na linię nr 4, aby kursowała co 12 minut. Wcześniej nie było to możliwe. Wzmocniona została także częstotliwość kursów na liniach 15 i 17.

Niestety, linia nr 7 nadal jeździ co 24 minuty. Pozostałe linie poza godzinami szczytu kursują przeważnie co 20 minut.

MPK Łódź wkrótce dostanie nowe tramwaje. Rozstrzygnięty został przetarg na zakup używanego taboru. Do Łodzi przyjadą 34 składy z niemieckiego miasta Bochum. Do końca lipca dostarczonych zostanie 10 pojazdów. Na koniec roku ma ich być 15.

Oprócz tego do końca roku dojdą nowe pesy z fabryki w Bydgoszczy. Spółka MPK zamówiła 12 takich tramwajów. Pierwsze dwa składy są już w Łodzi. Muszą być jednak najpierw dostosowane do łódzkich warunków, a później wyjadą na ulice.

Planowany jest jeszcze zakup 30 tramwajów (program „Tramwaj dla Łodzi”) i nabycie taboru za 21 mln euro, które marszałek województwa łódzkiego przesunął na tzw. transport niskoemisyjny z niewykorzystanej puli na termomodernizację.

Jednak dodatkowe tramwaje niewiele pomogą, ponieważ ciągle brakuje osób, które mogą nimi pokierować.

- Brakuje nam 60 motorniczych - przyznaje Agnieszka Magnuszewska, rzeczniczka MPK Łódź. - W lutym zaczął się kurs dla przyszłych motorniczych. Miały uczestniczyć w nim 24 osoby, ale udało się zwerbować 18. Kurs skończy się pod koniec kwietnia. Od maja te osoby zaczną pracę - zapowiada rzeczniczka łódzkiego przewoźnika.

Ale i to - jak teraz twierdzą łódzcy urzędnicy - nie oznacza, że tramwaje będą kursować co 12 minut.

Zastępca dyrektora ZDiT tłumaczy, że ograniczony budżet oznacza, iż zwiększenie częstotliwości na jednej linii będzie się wiązało z mniejszą liczbą kursów na innej trasie.

Dlatego przed wprowadzeniem zmian odbędzie się liczenie pasażerów. Ma to dać odpowiedź na pytanie, które linie są najbardziej oblegane.

Do 13 marca mogą się zgłaszać firmy, które chcą przeprowadzić badania tzw. potoków pasażerskich w autobusach i tramwajach łódzkiego MPK. Liczenie pasażerów ma trwać do 21 czerwca, z wyłączeniem długich weekendów. Wyniki mają być znane w lipcu.

- Gdy będzie więcej taboru i motorniczych oraz będziemy znali potoki pasażerów, to najwcześniejszym realnym terminem zwiększenia częstotliwości linii 18 będzie wrzesień - mówi Tomasz Andrzejewski. - Nie możemy tego obiecać, ale mamy taką chęć i zrobimy to niezwłocznie, gdy tylko pojawią się takie możliwości - zapewnia rzecznik Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi.

Wideo

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Men' EL
budowana za pieniądze PKP. co nie przeszkodziło na wypłaty kilkudziesięciu milionów PLN z miejskiej kasy na odszkodowania za bóedy urzędników i opóźnienia w realizacji inwestycji.
G
Gość
Jest już rower bagażowy. Możecie przewieźć, meble, zakupy na wolną niedzielę, dziadka, babcię. W niehandlową niedzielę zapakować całą rodzinę i objechać miasto szlakiem najbogatszych lodzian. Albo podziwiać nowoczesną architekturę bunkierbiur. Dać wodze wyobrażni, jak by tu było gdyby zamiast prywatnych interesów inwestorów , interes mieli mieszkańcy. Gdzie by był plac do wspólnych spotkań i zabaw, park , pętla nowej linii tramwajowej, autobusowej i jakby tak turystycznie widokowo przejeżdżał zabytkowy odkryty tramwaj środkiem tych pięknych wooonerfuf. Fajnie by było ale nie będzie bo wszystko rozprzedano i tylko krawężniki zostały.
K
Krzysiek
Łódzkim spółkom brakuje totalnie umiejętności organizacyjnych i zarządczych. Jeśli brakuje motorniczych, to wystarczy zaproponować im wyższe pensje, dobre pakiety socjalne i myślę, że znajdą się chętni. Co do samego funkcjonowania MPK wystarczyłoby się uczyć od innych miast - poprzez np. budowanie przystanków na 2 tramwaje (tak jak jest na Struga oraz przy Centralu). Jazda tramwajem po Zachodniej, gdzie sterczy sie w tramwaju mając ZIELONE, bo inny tramwaj przed tobą okupuje przystanek jest czymś kuriozalnym.

MPK brakuje pieniędzy - to zwiększyć kontrole albo wprowadzić, wzorem Wielkiej Brytanii, Niemiec czy Hiszpanii obowiązkowe kasowanie u kierowcy (w przypadku autobusu) albo u motorniczego (w przypadku tramwaju). Masa ludzi jeździ na gapę i to jest paranoja, że spółce brakuje pieniędzy, a nie wprowadzą tego rozwiązania. Niestety wiele Polaków lubi cwaniakować i jak MPK zostawia im taką furtkę, to robią to, jeżdżąc na koszt tych co płacą oraz innych łodzian, z których podatków idą pieniądze na zasypywanie dziury w MPK
a
adok
Zdanowska PO i SLD zniszczyli całą siatkę połączeń to co jako tako funkcjonowało zostało rozpierdzielone na amen ciągłe przesiadki i płacenie za stanie na przystankach to jest jakaś masakra. Estakada na Rokicińskiej i wspólny przystanek do szybkich przesiadek tyle że nie bardzo jest z czego i na co się przesiadać dawniej było 69 90 91 i tramwaje w kier Przybysza teraz jest ch... Nikt jeszcze z władzy tak nie napluł zwykłym ludziom w twarz
k
kiki
Bredzisz
A
Ada
Liczenie pasażerów to siema dają kierowcy żeby liczył pasażerów.
o
ola
Komunikacja w Łodzi jest tragiczna: mało kursów, tabor w fatalnym stanie (psuje się i są częste zatrzymania ruchu,)ubiegłoroczne i tegoroczne "rewolucyjne" zmiany w rozkładach jeszcze bardziej pogorszyły sytuację podróżnych. W wielkie mrozy tramwaje nieogrzewane. Są tylko cięte koszty kosztem pasażerów, dramat!!!
M
Mieszkaniec
Jak dzieci mają dojechać do szkoły? Skandaliczne zachowanie dyrektora MPK! Zamiast zbijać gruchy pogonić nierobów dyspozytorów!
Ł
Łodzianin
Tramwaje z Pesy są zrobione i przystosowane dla Łodzi, to co tam jest jeszcze do zrobienia zamontować pantograf.
r
rek
była budowana za pieniądze PKP. Nie wiedziałem, że PKP ma miastu tramwaje fundować.
l
lodzianin
- wydano na bocznice Lodz Fabyczna, na koszmarna i brudna stodole przy Centralu, na granitowa ul. Piotrkowska, na parklety, drzewa w doniczkach przed teatrem na pl.Dabrowskiego itd itd.

- a do konca kadencji Lodz BEDZIE JESZCZE BARDZIEJ ZADLUZONA na budowe kolejnych bzdetow
p
pooko
na razie nie ma zdanowskiej trzeba dac na trzynastke bo ma kłopoty !
G
Gość
I jeszcze nasrać! Koniecznie nasrać!
g
gosc
Kursów jest mało bo nie ma wystarczająco dużo taboru. Ale nawet gdyby tabor był to nie ma motorniczych, zresztą nawet gdyby byli to nie ma pieniędzy na dodatkowe kursy.
A gdyby nawet był tabor, motorniczowie i pieniądze na dodatkowe kursy, to i tak tramwaje byłyby najbardziej zawodnym środkiem komunikacji miejskiej.
T
Trollo
Efekt zmniejszenie ilości wagonów po wakacjach. To będzie najbardziej miarodajne. Można też wzorem Polregio wprowadzić na 2 tyg nowe składy na linię przeprowadzić ankietę zadowolenia i po ankiecie wprowadzić składy-trupy. Możliwości jest wiele zależy co chcą liczeniem osiągnąć
Dodaj ogłoszenie