Na zmywak, bracie!

    Witaszczyk na dziś

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Kiedy po wyborach 1989 i sukcesach reform gospodarczych Balcerowicza pod pierwszym w Łodzi urzędem zatrudnienia przy Wólczańskiej zaczęły kłębić się tłumy, z zazdrością spoglądaliśmy na urzędników z pośredniaka. Wydawało się, że to oni mają gwarancję dożywotniego zatrudnienia, bo czego jak czego, ale w Polsce już nigdy pracy nie będzie pod dostatkiem. Mieliśmy rację, ale tylko w połowie: mamy zagwarantowane stałe wysokie bezrobocie.
    Jerzy Witaszczyk

    Jerzy Witaszczyk ©fot. Grzegorz Gałasiński/archiwum Dziennika Łódzkiego

    Co do drugiej połowy, gwarancji zatrudnienia, właśnie zabrał głos eurodeputowany Paweł Kowal, prezes kanapowej PJN. Wezwał premiera Tuska do likwidacji powiatowych urzędów pracy i zastąpienia ich prywatnymi agencjami pośrednictwa pracy. Niewykluczone, że tym sposobem przystępujemy do prywatyzacji kolejnej ważnej dziedziny życia publicznego.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Biznes jest biznes

    rambo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 8

    Gołym okiem widać, że ktoś chce udostępnić cwaniakom kolejny obszar, który umożliwi dojenie z budżetu miliardów na prywatne konta


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wiadomo kto zarobi

    CC (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 5

    kasę zgarną różne misiaki jak przy stoczni w Szczecinie, a roboty i tak nie będzie.

    Zdjęcie autora komentarza
    Ale to już było!

    ksantypa_222

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 5

    Dzięki takiej prywatyzacji zaproponowanej przez eurodeputowanego Pawła Kowala, jak grzyby po deszczu będą powstawały agencje pośrednictwa pracy typu work service. Zadaniem tych agencji będzie...rozwiń całość

    Dzięki takiej prywatyzacji zaproponowanej przez eurodeputowanego Pawła Kowala, jak grzyby po deszczu będą powstawały agencje pośrednictwa pracy typu work service. Zadaniem tych agencji będzie pośrednictwo pracy i szkolenia bezrobotnych. Skoro brak pracy to pozostają szkolenia. Najważniejszym jednak jest to, aby otrzymywać zlecenia na szkolenie bezrobotnych z wolnej ręki. Będzie można przebranżowić np. stoczniowców na fryzjerów, barmanów lub innych masażystów. Przecież i tak przeszkoleni bezrobotni pracy w Polsce nie znajdą. Ale kasa dla prywatnej agencji popłynie szerokim strumieniem.
    Rzeczywiście, jedynym ratunkiem dla polskich bezrobotnych jest emigracja na zmywak w Londynie. Trzeba tylko podszkolić język angielski, bez tego ani rusz.

    zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo