reklama

Nabór 2014 do szkół i przedszkoli w Łodzi na nowych zasadach

Maciej KałachZaktualizowano 
W łódzkich przedszkolach liczba miejsc ma wzrosnąć o 340. Ale i tak nie wiadomo, czy wystarczy ich dla wszystkich chętnych
W łódzkich przedszkolach liczba miejsc ma wzrosnąć o 340. Ale i tak nie wiadomo, czy wystarczy ich dla wszystkich chętnych MARZENA BUGALA-AZARKO
Urząd Miasta Łodzi ogłosił szczegółowe zasady rekrutacji do przedszkoli, podstawówek i gimnazjów na rok szkolny 2014/2015. Ucieszą one rodziców maluchów, które w obecnym roku szkolnym chodzą do miejskich przedszkoli. Wystarczy, że opiekun złoży deklarację o chęci posłania dziecka do tej samej placówki po wakacjach, a miejsce będzie już zajęte.

Rezerwacje dla dotychczasowych przedszkolaków mają zapobiec dramatom z poprzednich rekrutacji, podczas których dzieci już przyzwyczajone do ulubionych pań musiały się z nimi pożegnać. Nowy przepis wynika z ustawy, regulującej nabór - po jej uchwaleniu własne przepisy musiał zmienić każdy samorząd.

Miejsc w miejskich przedszkolach ma być prawie 17,5 tys., czyli o 340 więcej niż przed rokiem. - To wynik wybudowania nowego przedszkola w Nowosolnej oraz realizacji drugiej edycji unijnego projektu "Przedszkole dla malucha" - tłumaczy Krzysztof Piątkowski, wiceprezydent Łodzi.

Prawie sześć tysięcy miejsc jest przeznaczone dla maluchów, które nie chodziły jeszcze do przedszkola. Urzędnicy twierdzą, że trudno przewidzieć, czy zmieszczą się wszyscy chętni. Wprawdzie połowa rocznika sześciolatków (urodzonych między styczniem a czerwcem) zamiast do przedszkola, pójdzie obowiązkowo do szkoły, ale nie wiadomo, czy do walki o miejsca nie włączą się rodzice obecnych czterolatków, którzy przed rokiem zrezygnowali z ubiegania się o przyjęcie do placówki.

Nowi w naborze będą się ubiegać o miejsce w oparciu o zmienione kryteria (nie dotyczy to pięciolatków i sześciolatków, urodzonych między lipcem a grudniem 2008 roku, bo te dzieci mają zapewnione miejsce w przedszkolu). Najważniejsze kryteria są ustalone przez MEN, a każde z nich jest warte sto punktów: zamieszkanie w gminie, w której jest przedszkole, niepełnosprawność, posiadanie niepełnosprawnego rodzica lub rodzeństwa, pochodzenie z rodziny zastępczej, wielodzietnej oraz wychowywanie przez samotnego rodzica.

Łódzki samorząd miał prawo opracować sześć kryteriów, wartych razem 63 punkty (32 punkty można zdobyć za pierwsze kryterium, jeden punkt za ostatnie). Najbardziej wartościowe łódzkie kryterium to posiadanie rodzeństwa w przedszkolu, następne punkty dają pracujący lub studiujący dziennie oboje rodzice. Potem liczy się deklaracja zapisania dziecka na dłuższy czas niż darmowe minimum oraz niebezpieczeństwo, że maluch trafi do rodziny zastępczej. Kryterium za jeden punkt to zamieszkanie w promieniu trzech kilometrów od wybranego przedszkola.

Rodzice dotychczasowych przedszkolaków składają deklaracje w dniach 17 - 24 marca, nabór dla nowych zaczyna się 1 kwietnia.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gosc

Widze ze wladze miotaja sie w rozne strony,a to likwiduja licea,a z drugiej strony tworza przedszkola,jedno jest niezmienne rodzic ponosi wiekszosc kosztow wychowania dziecka oraz calkowita i wylaczna odpowiedzialnosc,natomiast wladze chciały by zeby rodzice wychowywali swoje dzieci wedlug widzi mi sie wladz i to wladz wszelkiego szczebla im wyzsza wladza tym bardziej probuje wejsc z buciorami w zycie polskich rodzin.Zasilki rodzinne dla wegetujacych od forsy do forsy,nedzarzom dzieci sie zabiera,dla kobiet ktore maja wiecej dzieci niz dwoje dzieci nie ma nic, ani pracy,ani szkolen,nie miesiecznych,bo to kpina a nie nauka,poza tym matki sa wykluczane z zycia spolecznego.w obszarze polityki dzietnosci potrzebne sa systematyczne niezmienne co najmniej na 20 lat zasady, a nie miotanie sie od tworzenia do likwidacji placowek szkolno wychowawczych, decyzje o posiadaniu potmomstwa opiera sie o stalą wartosc a nie o miotanie sie wladz.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3