Najwięcej nastolatków ucieka z domów w wakacje [ZDJĘCIA]

    Najwięcej nastolatków ucieka z domów w wakacje [ZDJĘCIA]

    Agnieszka Jasińska

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Katarzyna Drażyk, 14 lat
    1/5

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Fundacja Itaka

    We wtorek w Łodzi rodzice 12-latki zamknęli dziewczynkę w domu i wyszli do pracy. Nie chcieli, by córka podczas ich nieobecności opuszczała mieszkanie. Gdy wrócili zobaczyli, że okno w jej pokoju jest otwarte. Do łóżka przywiązane były ubrania, po których dziewczynka wyszła przez okno pierwszego piętra.
    - Matka natychmiast zgłosiła zaginięcie córki. Policjanci z II Komisariatu KMP w Łodzi ustalili miejsca gdzie przebywała nastolatka - opowiada mł. asp. Aneta Sobieraj z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. - Funkcjonariusze skontaktowali się ze znajomymi dziewczynki, odwiedzili łódzkie kąpieliska i miejsca, gdzie spotyka się młodzież.

    Na szczęście 12-latka odnalazła się jeszcze tego samego dnia, około godziny 18. Najprawdopodobniej przestraszyła się kiedy koleżanki powiedziały, że sprawa jest poważna i szuka jej policja.

    Ze statystyk policji oraz fundacji Itaka - Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych wynika, że wakacje to okres, kiedy młodzi ludzie najczęściej decydują się na ucieczkę z domu.

    Lato to czas, kiedy najłatwiej znaleźć nocleg i jedzenie. Młodzi ludzie śpią w pustostanach, a żywią się tym co rośnie na polach i w ogrodach działkowych.

    Dlaczego uciekają? Nastolatki często chcą popisać się przed kolegami, że mogą wszystko. Podobnie jak 12-latka, uciekł 14-latek z łódzkiej Retkini. 26 czerwca po kłótni z rodziną wyszedł z domu.

    - Ponieważ miał "areszt domowy" najprawdopodobniej po ucieczce bał się wrócić - mówi mł. asp. Sobieraj. - Policjanci prowadzili poszukiwania chłopaka, sprawdzając wszystkie prawdopodobne miejsca jego pobytu. 14-latek po dwóch dniach wrócił do domu. Jak twierdził ukrywał się u swojego kolegi.

    W przypadkach wakacyjnych ucieczek najczęściej nastolatki wracają do domu same, gdy kończą im się pieniądze.

    - Decydują się również wrócić po namowie znajomych, którzy wiedząc, że kolegę, czy koleżankę szukają policjanci, boją się ich dłużej ukrywać - mówi mł. asp. Sobieraj. - Często uciekinierzy rewidują swoją decyzję, którą podjęli w chwili złości i potem mają wyrzuty sumienia wiedząc, iż rodzice się martwią. Zdarza się, że popadają w konflikt z prawem i są dowożeni do domu przez służby mundurowe.

    Coraz częściej ucieczki nastolatków związane są z miłością, bo - na przykład - rodzic nie akceptuje ich związku. Zakochana para myśli tylko o sobie, czuje się na tyle dorosła, że chce żyć na własną rękę. Nie chce, żeby ktoś im przeszkadzał.

    Niestety, zdarzają się przypadki, że dziewczyna zakochuje się w starszym mężczyźnie, który obiecuje jej cudowne życie we dwoje. Takie historie nie zawsze kończą się dobrze. - Przyczyn ucieczek jest wiele. Łączy je wszystkie atmosfera panująca w środowisku, w którym żyje młody człowiek: brak poczucia akceptacji i wzajemnego szacunku młodych i starszych, brak szczerej rozmowy o problemach - tłumaczy Anna Nita, psycholog, Fundacja Itaka - Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych.

    Bardzo często bezpośrednią przyczyną ucieczki są: domowa awantura, bolesna uwaga rodziców lub rówieśników, problemy szkolne. Zdarza się też przemoc.

    - Uciekinierzy równie często jak z patologicznych znikają z tak zwanych "dobrych rodzin", w których z pozoru nic nie brakuje, a rodzice dbają o materialne potrzeby dzieci. Nastolatki jednak czują się nierozumiane, osamotnione, lekceważone i akceptowane tylko pod pewnymi warunkami. Wtedy szukają ciepła i miłości "na zewnątrz" - twierdzi Nita. - Czasami znajdują dużo starszego partnera, do którego uciekają.

    Jej zdaniem uciekają też ambitne dzieci, które mają zbyt wysokie wymagania wobec siebie. - Uciekają kierowani wstydem, kiedy - na przykład - staną się obiektem kpin - mówi Nita.

    ***

    Gdy rodzice już spostrzegą, to...

    Kiedy dziecko ucieknie z domu, trzeba natychmiast zgłosić zaginięcie na policję. Policjanci radzą, żeby na komisariat zabrać ze sobą zdjęcie zaginionego młodego człowieka.Należy przypomnieć sobie, jak dziecko było ubrane, podać jakieś znaki szczególne, które je wyróżniają.

    Koniecznie trzeba sprawdzić czy w pokoju młodego człowieka jest coś, co mogłoby być informacją o motywach ucieczki lub o miejscu pobytu. Można sprawdzić ostatnio odwiedzane przez dziecko strony internetowe oraz pocztę elektroniczną. To również może dać jakąś wskazówkę w poszukiwaniach.

    Warto przygotować listę kolegów i koleżanek dziecka z adresami i numerami telefonów. Koniecznie trzeba przypomnieć sobie miejsca, gdzie syn czy córka najczęściej spędza wolny czas.

    Po zgłoszeniu zaginięcia na policji można zadzwonić do fundacji Itaka pod numer telefonu do spraw Zaginionego Dziecka i Nastolatka: 116 000. Pracownic i wolontariusze fundacji pomagają w poszukiwaniach osób, które zaginęły. Pod ten numer mogą dzwonić także rodzice, aby porozmawiać z psychologiem i otrzymać wsparcie w tym, jak radzić sobie z ucieczką dziecka.

    Jeśli dziecko wróci do domu, wówczas trzeba szybko poinformować o tym najbliższą jednostkę policji i odwołać zaginięcie. Należy pamiętać, że powrót młodego człowieka do domu to ważny moment. Między innymi od tego, w jaki sposób rodzic przyjmie uciekiniera, zależy czy nastolatek nie będzie chciał uciec ponownie.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ?

    ta z 1szego zdjecia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    jakim prawem moje zdjecie jest w jakims artykule z lodzi ? skoro jestem ze slaska :D ? i juz dawno sie znalazlam ?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo