Rozmowa z JACKIEM BARTKIEWICZEM, członkiem zarządu Narodowego Banku Polskiego

- Czy Pana wizyta w naszym regionie jest związana z zagrożeniem istnienia Oddziału Okręgowego NBP w Rzeszowie?
- W jakim sensie zagrożonym? Jako człowiek odpowiedzialny w banku centralnym za funkcjonowanie 16 oddziałów okręgowych przyjechałem zorientować się jak one w rzeczywistości funkcjonują. Ta wiedza pozwoli mi bardziej sprawnie zarządzać siecią banku narodowego. Natomiast nie ma żadnych zagrożeń i planujemy dalsze funkcjonowanie naszych 16 oddziałów okręgowych.

- Czy to prawda, że polskie banknoty są rzadko podrabiane?
- To prawda. Nasze banknoty są dobrze zabezpieczone, ale trwa rywalizacja między tym, którzy banknoty emitują i tymi, którzy próbują je fałszować coraz lepszymi technikami.

- Skoro są rzadko podrabiane to, po co NBP zlecił Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych produkcję banknotów z nowymi zabezpieczeniami?
- Nasze banknoty nie były modernizowane od 18 lat. Inne banki centralne przeprowadzają takie operacje średnio co 8 lat. Modernizację zabezpieczeń przeprowadzamy właśnie po to, by nie doszło do sytuacji, że nasze banknoty staną się łatwe do podrobienia ze względu na postęp technologiczny. Chcemy powstrzymać zapędy fałszerzy. Staramy się być po prostu szybsi od przestępców.

- Czy wizualnie będą różnić się od tych, które są teraz w obiegu?
- Nie. Na banknotach będą te same sylwetki królów polskich i w tych samych kolorach.

- Kiedy pojawią się banknoty z nowymi zabezpieczeniami?
- Nowe banknoty planujemy wprowadzić do obiegu w kwietniu 2014 roku.

- Jak długo banknoty ze starym zabezpieczeniami pozostaną w obiegu?
- Aż do ich naturalnego zużycia.