nc+ bije się w piersi, ale dla klientów to za mało. Dawid Zieliński: Nowa oferta to rozczarowanie

Joanna Pieńczykowska
Właściciel platformy telewizyjnej nc+, która powstała w wyniku połączenia platform Cyfra+ i n, bije się w piersi. W oświadczeniu opublikowanym w piątek na stronach internetowych oraz w ogłoszeniach prasowych przeprosił swoich klientów i zapowiedział radykalne zmiany, m.in. zmiany w pakietach i obniżenie cen.

"Reakcja wielu z Państwa uświadomiła nam, że nasze założenia były błędne i rozminęły się z Waszymi oczekiwaniami. Bardzo przepraszamy" - czytamy w liście do abonentów, pod którym podpisali się szefowie spółki: Julien Verley, prezes zarządu, oraz wiceprezesi: Christian Anting, Nicolas Dandoy oraz Artur Przybysz.

Prezesi dodają: "Wzięliśmy sobie do serca wasze sugestie". I zapowiadają "wiele radykalnych zmian w ofercie, które wchodzą w życie ze skutkiem natychmiastowym".

Jakie to zmiany?

Spółka przede wszystkim zrezygnowała z automatycznego przeniesienia dotychczasowych abonentów Cyfry+ i n do nowej platformy nc+. - Każdy klient ma czas do końca trwania obecnej umowy na podjęcie decyzji o wyborze docelowego pakietu, odpowiadającego indywidualnym potrzebom. Oznacza to, że warunki Państwa umowy pozostają bez zmian aż do końca jej trwania - zapewniają prezesi w liście.

Szefowie platformy przyznają się do błędów i przepraszają. Ale ich propozycje nie budzą owacji klientów

Spółka dorzuca też na osłodę dotychczasowym klientom dostęp do dodatkowych kanałów, np. abonenci, którzy dysponowali dostępem do starych kanałów Canal+ i n Premium HD, otrzymują dostęp do całej rodziny 6 nowych programów nc+ z grupy Canal+HD, m.in. , Sport, Family, Family2 HD, Film i Film2, na warunkach obecnej umowy.

Z kolei dotychczasowi klienci platformy n otrzymują dostęp do kanałów MiniMini+ HD, ale kino+ HD, Kuchnia+ HD, DOMO+ HD, Planete+ HD, teleToon/Hyper+ HD na warunkach obecnej umowy (nie krócej niż do 30 czerwca 2013 r.).

W oświadczeniu zarząd nc+ zachęca ponadto klientów, którzy już złożyli wypowiedzenia, do ich wycofania i skorzystania ze zmian w ofercie.

Przeprosiny to kolejny krok, który ma pokazać, że firma ma dobrą wolę wobec klientów i chce naprawić złe wrażenie krokami podjętymi po zmianie oferty. Przypomnijmy, że w odpowiedzi na falę krytyki, jaka pojawiła się na oficjalnym profilu na Facebooku po 21 marca, czyli po ogłoszeniu oferty połączonych platform, obsługująca profil agencja... po prostu zablokowała możliwość dodania komentarzy.

W odpowiedzi rozzłoszczeni klienci uruchomili antyprofil na Facebooku, na którym zaczęli sobie doradzać, jak napisać wypowiedzenie umowy. Obecnie strona Anty NC+ skupia już prawie 95 tys. użytkowników. Powstało też forum dyskusyjne www.antyncplus.pl. Te niespodziewane działania społeczności internetowej spowodowały, że zarząd zaczął zmieniać zdanie: najpierw zaproponował darmowe kanały, a potem zaprosił na rozmowy twórcę antyprofilu na Facebooku.

Dawid Zieliński, twórca profilu Anty NC+, uważa jednak, że zmiany w cenach nowych pakietów są niewielkie. - Moim zdaniem oferta, która pojawiła się w dniu dzisiejszym, praktycznie niczym się nie różni od tego, co mieliśmy wcześniej. Z wypowiedzi pana prezesa nc+ w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" wynikało, że najdroższy pakiet będzie kosztował 119 zł. Byłem pewny, że będzie on zawierał wszystkie możliwe programy z oferty nc+. Dziś niestety się rozczarowałem, ponieważ nadal za wszystkie opcje programowe trzeba zapłacić ponad 180 zł. Nie ukrywam, że spodziewałem się większych zmian - mówi Dawid Zieliński, twórca strony.

Jak dodał, niezadowolenie wyraża też większość osób głosujących w ankiecie "Jaki jest Twój stosunek do nowej oferty nc+?". W piątek w godz. 12-17.30 aż 3550 osób na ponad 4025 głosujących krytycznie oceniło propozycję.

Liczne skargi napływające od abonentów połączonych platform zobligowały też do działania Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Po kilku dniach analizy urząd stwierdził, że "dokonanie przez spółkę jednostronnych zmian cen usługi oraz oferty programowej w umowach budzi wątpliwości" i wszczął postępowanie. UOKiK nie podobał się między innymi zbyt krótki termin na złożenie rezygnacji oraz informowanie o nowej ofercie zwykłym listem zamiast listem poleconym.

Jednostronne zmiany w umowach skrytykowała również Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Jej przewodniczący Jan Dworak ocenił, że przyczyną społecznego protestu był brak szacunku dla odbiorców. Apelował o przestrzeganie dobrych obyczajów w kontaktach z klientami.

Wideo

Materiał oryginalny: nc+ bije się w piersi, ale dla klientów to za mało. Dawid Zieliński: Nowa oferta to rozczarowanie - Polska Times

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Chochoł
Znowu MORDERATOR blokuje Chochoła. Ćniam to.
C
Chochoł
Mam swój dekoder -od dawna. Mogę oglądać ciekawe filmy i programy. Mam więcej kanałów niż mogą mi zaproponować. Mam płacić za pakiet ? I tak NIE oglądam naraz wszystkich kanałów.
Ż
Żul Jan
i pomagała w wycofywaniu się
j
julek
na pacu Pigalle żaby smakują najlepiej
w
waldek
Kopia czyjegoś postu - nie omieszkałam go skopiować bo jest super i oddaje całość wypowiedzi "Źuliana": Przepraszamy, rzeczywiście mieszanka sieczki z marchewką i brukwią oferowana tylko w dużych i drogich opakowaniach nie była najlepszym pomysłem. Od teraz sieczka będzie dostępna wyłącznie w małych i średnich opakowaniach, a marchew i brukiew będzie można dokupić w pęczkach. Kto miał zabonowaną wsześniej marchew, dostanie bezpłatnie parę brukwi, a kto brukiew - równoważną ilość marchewki gratis. Liczymy, że nasze przeprosiny i zmieniona oferta spotka się z należytym uznaniem wszystkich baranów i osłów z naszej łączki i zachęci do powrotu również te zbłąkane owieczki, które pod wpływem instynktu samozachowawczego, tak szkodliwego dla utrzymania stada, pochopnie ją opuściły.
j
julek
w bambuko zrobieni...
M
Marcinescu
Skład zarządu = widać kto decyduje co aborygeni mają oglądać ;-)
Dodaj ogłoszenie