Nie będzie przebudowy ul. Czerwonej w Łodzi

Jolanta Sobczyńska
Ulice Czerwona i Wróblewskiego miały być połączone na jednym skrzyżowaniu
Ulice Czerwona i Wróblewskiego miały być połączone na jednym skrzyżowaniu Artur Kostkowski
W 2012 roku nie rozpoczną się prace przy przebudowie ulicy Czerwonej. Prezydent usunęła 800 tys. zł z projektu budżetu na 2012 rok, na dokumentację projektową połączenia ulic Wróblewskiego i Czerwonej.

W środę, 28 grudnia Zarząd Dróg i Transportu w Łodzi otworzył jednak oferty na wykonanie tej inwestycji. Postępowanie będzie unieważnione. Firmy, które zgłosiły się do przetargu (było ich pięć) mogą ubiegać się o zwrot kosztów, które wyłożyły, by złożyć ofertę.

Tak miało wyglądać skrzyżowanie ulic Wólczańskiej i Wróblewskiego z Czerwoną

ZDiT chciał poszerzyć ulice Czerwoną i Wróblewskiego do 2 jezdni po 7 metrów. Ich przebudowa miała objąć odcinek półtora kilometra, czyli od ul. Piotrkowskiej do Proletariackiej.

CZYTAJ WIĘCEJ O PLANIE ZDiT: Czerwona i Wróblewskiego na jednym skrzyżowaniu

Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Ruderowy oszołom
Zmiana funkcjonalnej struktury ulicy Piotrkowskiej jest wynikiem budowy w Łodzi centrów handlowych, przede wszystkim III i IV generacji tj. Galerii Łódzkiej po jednej stronie strefy ograniczonego ruchu oraz Manufaktury po drugiej stronie. Przy czym warto zaznaczyć, że oba centra handlowe mają świetną obsługę transportem niekołowym, w tym GŁ swego czasu zainwestowała w parking rowerowy strzeżony na koszt GŁ, natomiast Manufaktura oprócz stosowania w umowach z najemcami punktu mówiącego o zakazie posiadania sklepów na Piotrkowskiej wylobbowała sobie u władz Łodzi budowę przystanku tramwajowego. Podobnie zrobił Port Łódź / IKEA, który nie tylko domagał się dwóch nowych przystanków tramwajowych i wydłużenia linii 11 pod samą IKEĘ, ale również przymilał się do pasażerów MPK rozdawaniem biletów MPK.

Dlaczego to istotne? Centra handlowe jak Manufaktura, drenujące funkcjonalnie Piotrkowską są obsługiwane w ok. 70% transportem niekołowym. Morze parkujących aut to jedynie 1/3 wszystkich klientów Manufaktury czy Galerii Łódzkiej. Centra handlowe o tym wiedzą, władze Łodzi nie mają o obsłudze transportowej obszarów handlowych pojęcia. Dlatego na Piotrkowskiej trudno było wywalczyć choćby jeden przystanek tramwajowy Narutowicza / Piotrkowska, nie mówiąc o projekcie tramwaju integrującego Stare Miasta, Piotrkowską i Księży Młyn, co władze Łodzi uwaliły w tym roku.
R
Ruderowy oszołom
Przykład rozwalania miasta dla mitycznego udrożnienia:

1) Piłsudskiego i Mickiewicza, do dzisiaj straszą niezabudowane rudery, ledwo się jedna przecznica po 50 latach zabudowała (rejon Sienkiewicza: GŁ, SS, Ibis, Novotel, Infosys) reszta to morze ruder i brak perspektyw na nową zabudowę z funkcjami.

2) Żeromskiego między Mickiewicza a Kopernika (do dzisiaj nie zabudowane, a dwujezdniówka jest donikąd na dodatek kompletnie bez sensu, skoro obwodnica I biegnie z al. Politechniki do Łąkowej -> Żeligowskiego a nie na Żeromskiego).

3) Narutowicza między POW a Piotrkowską, inwestycja spowodowała zrujnowanie zabudowy w rejonie ul. Piotrkowskiej oraz dalej na Starym Polesiu, w miejscu po wyburzeniach kompletnie niefunkcjonalne poszerzenie do dwóch jezdni (rejon Wschodniej i Sienkiewicza), do dzisiaj niezabudowana południowa strona dwujezdniówki, dawna żyjąca ulica z funkcjami w parterach kamienic zamieniona została w pobojowisko z błotem i notorycznie stojącą wodą przy ostatniej kamienicy Narutowicza 1 oraz dziadoparkingi w rejonie Kaskady.

4) Poszerzenie Kilińskiego między Tuwima a Narutowicza oraz między Orlą a Tylną. Absolutny burdel urbanistyczny, niewydolność tej ulicy pod względem komunikacyjnym.

5) Zachodnia - na 1 km długości zabytkowy układ Nowego Miasta został zmieniony w krajobraz powojenny. Do dzisiaj jedynie dodaje się nowe pasy jezdni, szczególnie w stronę północną i w efekcie kongestia urasta do ponad 5 przecznic w godzinach szczytu. Brak funkcji i nowej zabudowy, obciach przed gośćmi spoza Łodzi.

Jest tego znacznie więcej, ale już te 5 przypadków pokazuje w praktyce, że miasto tylko z roku na rok coraz bardziej zamienia się w ruderownię z monofunkcją obsługi transportu kołowego.

Od poruszania się po śródmieściu, w jego obrębie jest transport publiczny. Skoro go nie ma to zamiast budować kolejne kosztochłonne i pogłębiające problem korków drogi tranzytowe należy skupić środki na inwestycjach właśnie w zbiorkom.
p
p
a niech Ci będzie.. przecież do nowo budowanej hali targowej MTŁ, planowanych CH Silesia i pływalni PŁ i tak nikt nie będzie jeździł (chodził tym bardziej), o Piotrkowskiej nie wspominam bo sama UMARŁA (właśnie z w/w przyczyn), a do trzech koncepcyjnych osiedli mieszkaniowych w najbliższym otoczeniu potencjalni mieszkańcy będą teleportować się przy pomocy 'światłowodu" :))).. a co do komunikacji zbiorowej to takowej w Łodzi nie posiadamy - niestety.
t
tfu
Oni mają się głównie poruszać po mieście komunikacją zbiorową, a samochodów używać tylko gdy muszą. Mieszkam w Łodzi, mam samochód i tak robię. Da się. O zakazie parkowania samochodów przez mieszkańców nic nie pisałem, więc nie muszę się odnosić. Przykładów poszukaj sobie w googlach, w Łodzi mamy trochę poźniejszy - przy Zachodniej.
P
Piotr
(*)
cyt: "w latach 60 tych rozwalano miasto dla mitycznego udrożnienia" ??? ---> podaj przykład,
dobrze że wtedy nie protestowałeś bo mieszkalibyśmy w lepiankach i sadzili buraki
(*)
Mówisz tylko i wyłącznie o tzw ruchu napływowym (tranzycie), a co z mieszkańcami Łodzi, a w szczególności śródmieścia?? oni też mają parkować swoje auta na obrzeżach miasta, też mają być 'zniechęceni'
t
tfu
Zarządzanie siecia komunikacyjną w miastach nie polega teraz na zachecaniu do wjeżdżania autkiem do samego centrum, lecz do zniechecania do tego. Udrażnia się wyjazdy z centrum, czyli im dalej od Pietryny tym szerzej. ZDiT jest duchem w latach 60, gdy rozwalano miasta dla mitycznego udrażniania.
P
Piotr
ciągi komunikacyjne w centrum Łodzi odpowiadają natężeniu ruchu z lat 80-tych. Dziwi mnie bardzo taka nonszalancja i niezrozumienie problemu. Czy nikt w magistracie nie rozumie że UDROŻNIENIE pasa komunikacyjnego na linii Wróblewskiego-Czerwona-Milionowa-Rydza stworzy alternatywną trasę łącząca Wschód z Zachodem miasta.. odciąży się tym samym al Piłsudskiego.. ale cóż wykreślenie z budżety tej inwestycji przy obecnych realiach gospodarczych odłoży przebudowę tej trasy na następne 10 Lat --> PRZYKRE...
R
Ruff
Projekt wyglądał jakby wymyślono go w latach 60., bez uwzględnienia kontekstu urbanistycznego, bardzo dobrze że durny wymysł ZDiTu nie dostał kasy.
Szkoda, że mamutom z Zarządu Dróg i Transportu nie obcięto więcej.
o
o3r
Jest szansa na zaprojektowanie remontu z głową. Tym bardziej, że megalomańskiego planu ZDiTu i tak nie dałoby się zrealizować. Jeszcze odpowiedni urzędnicy powinni ponieść odpowiedzialność za przygotowanie niemożliwego do zrealizowania projektu.
L
Leon
Aby nic nie było. Nie będzie Czerwonej ,nie będzie trasy Górna, nie będzie Fabrycznego, nic nie będzie.Amen.
M
Marcinos
Nasza ŁÓDŹ jest zjebana a zarzadzajacy nia to dno i 3 metry mułu
A
Anna42
Pieniądze potrzebne na przebudowę Wróblewskiego i Czerwonej można było zaoszczędzić nie wieszając świątecznego oświetlenia Piotrkowskiej. Pani prezydent zarządza naszymi pieniędzmi tak, jak "mama", która zamiast naprawić dzieciom zniszczone mieszkanie, powiesi lampki.
x
xxxx
k..., to znowu 50, 72 i samochody się zesrają na skręcie w lewo. Tyle czekam na tę przebudowę i ucieszyłem się niezmiernie , jak o tym usłyszałem, że chcą z tym coś zrobić. Moi znajomi nazywali mnie naiwniakiem. No i się okazało, że znowu mieli rację. Łódź kufa....
Dodaj ogłoszenie