reklama

Nie ma lekko... piwo bezglutenowe tuczy

Martyna Chmielewska AIP

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Blisko 60 proc. dorosłych Polaków zmaga się z nadwagą lub otyłością. Jak wynika z badań Instytutu Żywności i Żywienia - problem ten dotyka także co trzeciego chłopca w wieku szkolnym i co piątą dziewczynkę – poinformowała w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press Katarzyna Zadka, specjalista ds. żywienia programu „Żyj smacznie i zdrowo”.

22 maja obchodzimy Europejski Dzień Walki z Otyłością. Jego celem jest popularyzacja wiedzy, informacji na ten temat w Europie, w naszym kraju. Częstość występowania nadwagi i otyłości w państwach rozwiniętych, w tym w Polsce stale wzrasta i jest obecnie jednym z najpowszechniej występujących, związanych ze stylem życia problemów zdrowotnych.

- Mówimy już w tej chwili o epidemii otyłości. Według prognoz Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) epidemia otyłości będzie w najbliższych dekadach wzrastać w całej Europie, w tym także w Polsce. - Jeśli przejdziemy się po ulicach, po kurortach nadmorskich to zauważymy coraz więcej osób z nadwagą - tłumaczyła Katarzyna Zadka.

Rocznie z powodu chorób związanych z nadwagą umiera ponad 2,5 miliona osób. Ponad połowa dorosłych i co ósme dziecko w Polsce są otyłe lub mają nadwagę. Ponad 20 proc kobiet i mężczyzn zmaga się z problemem otyłości. Najczęściej panowie borykają się z problemem nadwagi i otyłości. Jest to poważny problem zdrowotny, występujący szczególnie często wśród osób o niższym statusie społeczno – ekonomicznym i przynoszący istotne negatywne skutki społeczne i gospodarcze.

Częstość występowania nadwagi i otyłości w państwach rozwiniętych, w tym w Polsce stale wzrasta i jest obecnie jednym z najpowszechniej występujących, związanych ze stylem życia problemów zdrowotnych. Niestety na przestrzeni ostatnich 10 - 20 liczba osób borykająca się z problemem nadwagi wzrosła prawie dwukrotnie.

- Jest to dość niepokojący trend. Na pewno ma na to wpływ niezdrowa żywności, brak aktywności fizycznej, Choć zdajemy sobie sprawę z tego, iż są modne różnego rodzaju sporty, to zamiast ćwiczyć wolimy surfować po internecie- zaznaczyła Katarzyna Zadka.

Obecnie odsetek młodzieży i dzieci z nadwagą i otyłością w Polsce wynosi 14 proc. Edukacja, a także coraz większe skupianie się na temacie zdrowego odżywiania się w szkołach, nawet w przedszkolach przyniosło efekty. Ostatnie badania Health Behaviour in Schoolaged Children (HBSC) pokazują nam takie światełko w tunelu, dlatego że o 2 pkt procentowe spadła popularność występowania nadwagi i otyłości wśród dzieci i młodzieży.

Przyczyną nadwagi i otyłości jest zachwianie bilansu energetycznego spowodowane przyjmowaniem w formie pokarmów i napojów większej ilości kalorii, niż zużywane jest przez organizm. Sprzyja temu nieaktywny tryb życia, popularność produktów spożywczych, o dużej zawartości cukru, przemiany technologiczne redukujące wysiłek fizyczny, środowisko, w którym funkcjonujemy. Prawdopodobieństwo wystąpienia nadmiernej masy ciała zwiększa się wraz z gorszym stanem zdrowia, w tym zwłaszcza gdy występują choroby endokrynologiczne, takie jak: niedoczynność tarczycy czy zespół policystycznych jajników. Jako inne przyczyny wskazuje się również: przyjmowanie leków, w tym zwłaszcza niektórych krytykosteroidów , leków przeciwbólowych, leków przeciwdrgawkowych oraz czynniki psychologiczne, w tym m.in. związane ze sposobem reagowania na stres. Na wystąpienie nadwagi i otyłości może mieć również wpływ rzucenie palenia , wiek, ciąża, brak snu.

Ostatnio coraz częściej mówi się o piwie bezglutenowym, bądź takich o zaniżonej ilości białek. Piwa bezglutenowe nie różnią się specjalnie od wersji glutenowych. Cechuje je ta sama konsystencja. Smaki i aromaty, które można w nich odnaleźć, są takie same jak w „normalnych” piwach. Bez ubytku na jakości, osoby cierpiące na nietolerancję glutenu, mogą napić się więc dobrego piwa. roślinnych. Jednak należy pamiętać, że kaloryczność piwa bezglutenowego jest bardzo zbliżona do glutenowego Mężczyźni, powinni zachować umiar w jego spożywaniu, gdyż ono także buduje tzw. „mięsień piwny”.

- Zalecam umiar w spożywaniu bezglutenowego piwa. Nic złego się nie stanie, jeśli wypijemy jedno piwo do posiłku, ale każda dodatkowa szklanka piwa, to dodatkowe dwieście - dwieście pięćdziesiąt kilokalorii więcej – mówi ekspert.

Materiał oryginalny: Nie ma lekko... piwo bezglutenowe tuczy - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

r
rafka

dlatego ja nie piję dużo, raz w tygodniu z chłopakiem perełkę do obiadu, żeby dzień był przyjemniejszy :D

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3