INFORMATOR

    Wojsko sprzedaje mieszkania

    Rozwiń
    Nie ma tolerancji dla łamania prawa przez adwokatów [Rozmowa...

    Nie ma tolerancji dla łamania prawa przez adwokatów [Rozmowa Dziennika Łódzkiego]

    Jarosław Kosmatka

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Mec. Jarosław Szymański, dziekan ORA w Łodzi

    Mec. Jarosław Szymański, dziekan ORA w Łodzi ©Grzegorz Gałasiński

    Z mecenasem Jarosławem Szymańskim, dziekanem Okręgowej Rady Adwokackiej w Łodzi, rozmawia Jarosław Kosmatka
    Mec. Jarosław Szymański, dziekan ORA w Łodzi

    Mec. Jarosław Szymański, dziekan ORA w Łodzi ©Grzegorz Gałasiński

    Kilkunastu adwokatów podejrzanych o posługiwanie się „lewymi” zwolnieniami, kolejnych trzech prawnicy miasta oskarżają o pomoc przy wyłudzaniu łódzkich kamienic. Co może zrobić dziekan, jako szef samorządu adwokackiego, żeby do takich sytuacji nie dochodziło?

    Myśląc o prewencji, niestety, nie mamy ustawowych prawnych instrumentów, aby móc antycypować, co się może wydarzyć i kto może popełnić delikt dyscyplinarny (czyn niedozwolony, przewinienie - przyp.
    red.), czy - nie daj Boże - przestępstwo. Władze adwokatury piętnują takie przypadki. Tu jest zero tolerancji dla łamania prawa przez adwokatów. Nigdy nie było sytuacji, abyśmy dali przyzwolenie na występowanie patologii.

    Prowadzicie postępowanie dyscyplinarne we wszystkich tych sprawach. Czy zapadły jakieś decyzje?

    My prowadzimy postępowanie wtórne. Pierwszorzędne jest postępowanie prokuratorskie, w którym obowiązuje zasada tajności śledztwa i nie mamy materiału dowodowego. Bez niego nie jesteśmy w stanie wnieść do sądu dyscyplinarnego oskarżenia. Rzecznik dyscyplinarny wystąpił do prokuratury o materiały dowodowe, ale decyzja była odmowna. Jeśli prokuratura zwolni tajemnicę śledztwa i udostępni materiał dowodowy, natychmiast podejmiemy zawieszone postępowania dyscyplinarne.

    Adwokaci mogą spodziewać się bezwzględnego potępienia, jeśli doszło do przestępstwa?

    Jeżeli potwierdzą się doniesienia medialne, to ponad wszelką wątpliwość jest to co najmniej delikt dyscyplinarny, który wymaga ścigania. To, co w sprawie reprywatyzacji kamienic wiemy z pism magistratu, jest bardzo lapidarne i niewiele z tego wynika ponad treść zarzutów. W sprawie zwolnień lekarskich nie możemy jednak ferować wyroków na podstawie kilku linijek tekstu o postawieniu zarzutów. Nie mamy dostępu do materiałów. W każdej chwili zawiesić adwokata w wykonywaniu czynności zawodowych może przecież prokuratura, która ma dostęp do wszystkich materiałów.

    Skoro może to zrobić prokurator, to stanowisko rzecznika dyscyplinarnego jest trochę zbędne?

    Rzecznik dyscyplinarny jest tylko wewnętrznym prokuratorem. Nie podejmuje trwałych decyzji, tylko czasowe w fazie postępowania przygotowawczego. Ostateczne należą do sądu dyscyplinarnego. Mogą one dotyczyć zupełnie innych kar niż orzeczenia sądu powszechnego. Wszyscy adwokaci w postępowaniu dyscyplinarnym zostali wezwani do złożenia wyjaśnień. Jednocześnie dziekan Izby Adwokackiej nie ma i nie może mieć wpływu na działanie rzecznika dyscyplinarnego przy danej izbie. Nie wolno mi się wtrącać do sądownictwa dyscyplinarnego. To nie jest monarchia.

    W jaki sposób zatem Izba może realizować swoje funkcje dyscyplinarne?

    Samorząd może ścigać w trybie określonym przez ustawę. Standardowo rzecznik wszczyna postępowanie i przy dostępie do materiałów, bardzo szybko kieruje sprawę do sądu dyscyplinarnego. Są jednak takie sytuacje, gdzie śledztwo trwa dłużej niż 3 miesiące i do jego końca często prokurator nie udostępnia nam materiałów koniecznych do oceny postępowania. Tylko wtedy ta ocena i decyzja może być uczciwa i sprawiedliwa, a nie „kolesiowska”. Adwokat to też obywatel, ma prawo do obrony i jego również dotyczy domniemanie niewinności.

    Może niezbędna jest zmiana zapisów ustawy, by samorząd mógł szybko się oczyszczać?

    Zaproponuję Naczelnej Radzie Adwokackiej podjęcie inicjatywy ustawodawczej, aby rzecznik dyscyplinarny miał status jak prokurator ze swobodnym dostępem do materiałów śledztwa. To ułatwi szybkie prowadzenie postępowań dyscyplinarnych, które i tak najczęściej kończą się szybciej niż postępowania przed sądami dyscyplinarnymi. Obecnie nasze postępowania są jedynie refleksem postępowań prokuratorskich. Samo postawienie zarzutów nie może skreślać człowieka, wymagane jest postępowanie dyscyplinarne. 25 tysięcy to rzesza palestry polskiej. Jak w każdym środowisku, tak i u nas dochodzi czasem do zdarzeń patologicznych. Najważniejsze jest to, jak sobie z nimi dajemy radę.





    Zobacz też:



    Wikingowie s05e01| Wikingowie sezon 5 online|Wikingowie 5 |Wikingowie 5 CDA|Wikingowie Zalukaj

    BELFER s02e07 BELFER ONLINE BELFER 2 ODCINEK 7 CDA BELFER 2 ODCINEK 7 GDZIE OGLĄDAĆ ONLINE ZA DARMO

    Riverdale s02e08| Riverdale 2 online|Riverdale 2 odcinek 8|Riverdale CDA|Riverdale Zalukaj

    DIAGNOZA STRESZCZENIE. DIAGNOZA ODC. 13 STRESZCZENIE. DIAGNOZA STRESZCZENIE ODCINKÓW DIAGNOZA S01E13

    Życzenia bożonarodzeniowe. Życzenia SMS na Boże Narodzenie i Nowy Rok. Najlepsze życzenia świąteczne

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    śady dyscyplinarne to kolesiostwo

    jurek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    postępowanie dyscyplinarne trwają szybciutko, bo jest olewająco szybciutkie uniewinniane adwokatów partaczy, co szkodzą klientom. Sądy złożone z kolesi obwinionego adwokata, rzecznik to tej jego...rozwiń całość

    postępowanie dyscyplinarne trwają szybciutko, bo jest olewająco szybciutkie uniewinniane adwokatów partaczy, co szkodzą klientom. Sądy złożone z kolesi obwinionego adwokata, rzecznik to tej jego koleś, elegancko przyklepią, a frajer klient niech się buja.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Sądy dyscyplinarne dla prawników to kolesioska patologia

    marek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

    Sądy przyklepią każde łajdactwo adwokacin. Nie ma co liczyć na sprawiedliwość, kolesie pomogą.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wiwat solidarni ! przez 30 lat rządów zdeprawowali niemal cały naród !

    rozdali BANDYTOM to co wytworzono w PRL w czynie społecznym (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    a tym co ciężko pracowali pozabierali emerytury. BRAWO I JESZCZE RAZ

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo