Nie tylko pożar w Zgierzu. W Łodzi płonęły fabryki, kościoły, zabytkowe pałce.

Anna Gronczewska
Anna Gronczewska
Pożar katedry wybuchł w maju 1971 roku
Pożar katedry wybuchł w maju 1971 roku Grzegorz Gałasiński/Krzysztof Szymczak
Wszyscy jeszcze mówią o pożarze składowiska odpadów w Zgierzu. Jednym z największych jaki miał miejsce na terenie województwa łódzkiego. Jednak pożarów, które wstrząsnęły mieszkańcami naszego regionu było więcej.

11 maja 1971, około godziny 18.20 wybuchł pożar w łódzkiej katedrze. Akurat w kościele odbywało się nabożeństwo majowe Wszyscy mówili, że takiego pożaru w Łodzi nie było. Nigdy nie płonął tak wysoki budynek. Palił się dach katedry. Najważniejszym zadaniem strażaków było utrzymanie stumetrowej wieży. Na tę akcję zjechały wszystkie łódzkie jednostki straży pożarnej, blisko trzydzieści.

Czytaj też: Pożar w Zgierzu. Po pożarze wysypiska śmieci w Zgierzu żywność może być skażona. Ministerstwo zapowiadana nowe przepisy składowania odpadów

Wokół katedry zaczęły się gromadzić tłumy łodzian. Ludzie płakali, byli przerażeni. W całej Łodzi zaczęto zastanawiać się o przyczynach pożaru. Nie brakowało spiskowych teorii twierdzących, że katedra została podpalona. Pojawiły się informacje, że dzieci mające akurat religię w budynku przy ul. Skorupki 5 tuż przed pożarem, usłyszały wybuch.

Katedrę wyremontowano

Potem twierdzono, że doszło do zwarcia instalacji elektrycznej. Wiele wskazuje, że powodem pożaru było zaprószenie ognia. Na dachu katedry trwały prace remontowe. Być może któryś z robotników rzucił niedopałek papierosa, może wystarczyła iskra, która poleciała w czasie spawania, może ktoś nie wyłączył grzałki...

Wystarczyła iskierka. Katedrę udało się wyremontować. Część pieniędzy otrzymano z ubezpieczenia, zbiórki na jej remont przeprowadzano we wszystkich kościołach diecezji łódzkiej. Katedrę na nowo otwarto 16 grudnia 1972 roku.

Zostały tylko zgliszcza

Jeszcze dziś wiele osób pamięta pożar zabytkowego, drewnianego kościoła w Mileszkach. Wybuchł 31 sierpnia 2015 roku o godzinie 4.00 rano. Mieszkańców tej części Łodzi obudziły syreny dobiegające od strony centrum Łodzi. Na początku nikt nie przypuszczała, że pożar będzie miał tak tragiczne skutki. Nagle jednak ogień pojawił się na dachu, od strony ołtarza... I potem wszystko poszło błyskawicznie. Ze zbudowanego w 1766 roku drewnianego kościółka pozostały zgliszcza...

Czytaj też: Pożar drewnianego kościoła w Mileszkach. Spłonął zabytkowy kościół

W lipcu 2016 roku w płomieniach stanął najpiękniejszych łódzkich zabytków przełomu dziewiętnastego i dwudziestego wieku należący kiedyś do Reinholda Richtera. Dziś mieści się w nim rektorat Politechniki Łódzkiej. Ogień strawił dach pałacyku. Na szczęście udało się go wyremontować.

Płonęły domy i zakłady

Starsi łodzianie pamiętają też pewnie pożar pawilon salonu z artykułami chemicznymi przy ul. Traugutta, który wybuchł w 1989 roku. W 2015 roku kłęby czarnego dymu pojawiły się nad fabryką Coco Werk zajmującą się produkcją tworzyw sztucznych. Natomiast w maju 2012 roku w płomieniach stanęła zabytkowa tkalnia „Unionteksu”. To w tym miejscu 13 czerwca 1987 roku z łódzkim włókniarkami spotkał się Jan Paweł II.

Czytaj też: Pożar Unionteksu. Podpalenie prawdopodobną przyczyną pżaru zabytkowej fabryki

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
SC
Coko nie Coco :)
G
Gość
PRL w porównaniu to była oaza spokoju i prawa. Dupsko łojono tym co zasługiwali, za swoje wywrotowe imperialne działania sabotujące dopiero co odbudowany kraj i kryminalistom którzy dziś mają raj na który haruje suweren bo tak sobie sam zafundował.
Dodaj ogłoszenie