Nie zostawiaj dziecka ani pupila w samochodzie. Rusza kampania informacyjna łódzkiego magistratu i straży miejskiej

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Pixabay
Na początku wakacji łódzki magistrat rozpoczyna kampanię informacyjną przypominającą mieszkańcom, żeby nie zostawiali dzieci i pupili w samochodzie, zwłaszcza w upalne dni. W pojazdach MPK i mediach społecznościowych pojawią się animacje dotyczące tego problemu.

W upalny dzień temperatura w ciemnym samochodzie stojącym w słońcu może osiągnąć 60-70 stopni. Dla małego ciałka dziecka już po kwadransie może to być zabójcze.

- Dziecko nagrzewa się od dwóch do pięciu razy szybciej niż osoba dorosła i jest bardziej narażone na odwodnienie – mówi Agata Kobylińska, pełnomocniczka Prezydent Miasta Łodzi ds. Dzieci i Młodzieży. Jak podkreśla już po 10 minutach pocenia się i płaczu dziecko zostawione w nagrzanym aucie może przestać reagować. - To może oznaczać, że doszło do nieodwracalnych zmian w organizmie – wyjaśnia.

W regionie łódzkim w sezonie letnim dochodzi co roku do kilku drastycznych sytuacji związanych z zostawianiem dzieci i zwierząt w samochodach. Sytuacji, które skończyły się szczęśliwie, jest wielokrotnie więcej.

Rok temu na parkingu przed Tesco przy ul. Kopcińskiego 61-letni dziadek zostawił w samochodzie czteroletnią wnuczkę i poszedł na zakupy. Przegrzaną dziewczynkę uratowali klienci, którzy wezwali policję. Trafiła do szpitala. Jej dziadek był oburzony na interwencję policji, chciał w spokoju dokończyć zakupy.

Jak podkreśla Joanna Prasnowska z łódzkiej straży miejskiej każdy przechodzeń widząc dziecko zostawione w samochodzie ma obowiązek zareagować i ruszyć na pomoc. - Każdy kto zauważy niebezpieczną sytuację dla dziecka i brak kogokolwiek w zasięgu wzroku powinien wybić szybę. To stan wyższej konieczności – podkreśla.

Za zostawienie dziecka lub zwierzęcia w samochodzie grozi opiekunom odpowiedzialność karna. Za narażenie na niebezpieczeństwo osoby, którą się opiekujemy grozi pięć lat więzienia. Tyle samo grozi za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem.

Nowy podatek audiowizualny

Wideo