Niemieckie ślady wojny w Łodzi. Co zostało z planów...

    Niemieckie ślady wojny w Łodzi. Co zostało z planów wzorcowego miasta Rzeszy?

    Anna Gronczewska

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Uroczyste otwarcie pętli tramwajowej na Placu Niepodległości, które miało miejsce w czerwcu 1943 roku
    1/6
    przejdź do galerii

    Uroczyste otwarcie pętli tramwajowej na Placu Niepodległości, które miało miejsce w czerwcu 1943 roku ©archiwum/w.genewein

    Siedemdziesiąt cztery lata temu wybuchła II wojna światowa. Był to straszny czas w życiu Polaków. Według planów okupanta, Łódź miała stać się wzorcowym, niemieckim miastem. Co do dziś pozostało z tych planów?
    Cofnijmy się do 1939 roku. Lotnicze naloty na Łódź rozpoczęły się już 2 września. Pierwsze bomby spadły na stację Łódź-Kaliska i lotnisko na Lublinku. Dzień później zbombardowano stację Łódź-Widzew, elektrownię, gazownię, fabrykę nici przy ul. Niciarnianej, domy mieszkalne przy ul. bp W. Bandurskiego (po południowej stronie obecnej alei A. Mickiewicza, pomiędzy ul. Piotrkowską a aleją T. Kościuszki), przy ul.
    M. Kopernika i Karolewskiej. 5 września ponownie zbombardowano Lublinek. Lotnisko zostało kompletnie zniszczone. Bombardowanie zrujnowało całkowicie kamienicę, która znajdowała się w miejscu, gdzie teraz mieści się parking przy domu handlowym "Central".

    CZYTAJ TEŻ: Wojciech Źródlak: Nie zapominajmy o koszmarze wojny

    Ucierpiała też kamienica znajdująca się do dziś na rogu al. Kościuszki i Mickiewicza - tzw. dom literatów...6 września Niemcy zbombardowali znajdujący się parku helenowskim pałac Heinzlów. Pod koniec sierpnia wybrało go na swoją siedzibę dowództwo Armii "Łódź". Pałac został poważnie uszkodzony. Zginęło kilku żołnierzy, generał Juliusz Rómmel w wyniku wybuchu jednej z bomb został lekko ogłuszony. Dowództwo armii ewakuowało się z Łodzi na wschód...

    Dnia 9 września

    Oficjalnie Niemcy zajęli Łódź 9 września. Ale pierwsze oddziały 17. dywizji piechoty 8. Armii niemieckiej wkroczyły do Łodzi wieczorem 8 września, triumfalne zaś wejście Wehrmachtu miało miejsce następnego dnia przed południem. Niemcy wchodzili do Łodzi od zachodu i od południa, zmierzając w stronę pl. Wolności. Jedne oddziały szły ul. Rzgowską, a następnie ul. Piotrkowską, inne ul. Konstantynowską, następnie ul. 11 Listopada. Żołnierze byli owacyjnie witani przez niemiecką ludność Łodzi. Trasy przemarszu udekorowano flagami hitlerowskimi ze swastyką oraz napisami po niemiecku "Serdecznie witamy", które były dekorowane girlandami liści. Na ulicach stały szpalery łódzkich Niemców, a także przybyłych z pobliskich miejscowości. Żołnierzy obdarowywano kwiatami, napojami, słodyczami, papierosami, które - jak donosił "Freie Presse" - znikły całkowicie tego dnia ze sklepów...

    Łódź i cała aglomeracja zostały formalnie włączone do III Rzeszy 4 listopada 1939 roku. Decyzję tę podjął osobiście Hitler. 11 kwietnia 1940 roku Łódź zniknęła ze wszystkich map. W jej miejsce pojawiło się miasto Litzmannstadt. Nazwano ją tak na cześć generała Karola Litzmanna, bohatera tzw. bitwy łódzkiej z czasów pierwszej wojny światowej. Herbem miasta przestała być łódka. Została nim podwójna swastyka na niebieskim tle...

    Na pewno nie udało się Niemcom zrealizować planów mówiących, że koło Łodzi zostaną wybudowane trzy autostrady, a łódzkie ulice staną się szerokimi alejami. Jednak ślady niemieckiej architektury widać w naszym mieście do dziś. Zwiększono wtedy obszar miasta Łodzi. Już w styczniu 1940 roku do jej granic włączono m.in. Rudę Pabianicką, Radogoszcz, Nowe Rokicie, Chojny Zatorze. Trzeba przypomnieć, że przed wojną granice Łodzi wyznaczała tzw. kolej obwodowa. Po zmianach wprowadzonych przez Niemców jej powierzchnia zwiększyła się z 58 kilometrów kwadratowych do około 200 km kwadratowych. Po wyzwoleniu nowe władze miasta unieważniły niemieckie decyzje co do granic miasta. 22 lipca 1945 roku przywrócono przedwojenny stan, ale już kilka miesięcy później w grudniu, powiększono obszar miasta do 212 km kwadratowych. Ruda Pabianicka, Nowe Rokicie, Radogoszcz czy Chojny Zatorze znowu stały się częścią Łodzi.
    1 3 4 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pl. Niepodległości. Jeszcze.

    103535 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    Piękny plac, był obsadzony lipami a teraz koszmar. Mówię o kościele - potworku. Na tym placu graliśmy w piłkę.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dziwny artykuł

    Marzena (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    Po przeczytaniu tego artykułu dochodzę do wniosku ze wszystko zawdzięczamy Niemcom
    Cudowni,planujący. Aryku skupiony przede wszystkim na tym

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ciekawy temat fatalnie opisany

    Zawiedziony (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

    Czy tekst pisała jakaś gimnazjalistka? Pomyłki językowe, merytoryczne wpadki.
    Ogólnie tekst czyta się źle.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ee

    kazimierz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7

    "Niemcy zbombardowali znajdujący się parku helenowskim pałac Heinzlów"

    Nie sądzę. Warto sprawdzić artykuł przed jego opublikowaniem, czy przypadkiem nie wkradły się jakieś gafy :)


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    W parku julianowskim

    Arewicz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Zbombardowany pałac znajdował się w parku julianowskim (park im. A. Mickiewicza).

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo