Niepodziewana porażka ŁKS. Łodzianie przegrali z Czarnymi...

    Niepodziewana porażka ŁKS. Łodzianie przegrali z Czarnymi Rząśnia [ZDJĘCIA]

    Dariusz Piekarczyk

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Niepodziewana porażka ŁKS. Łodzianie przegrali z Czarnymi Rząśnia [ZDJĘCIA]
    1/11
    przejdź do galerii

    ©Czarni Rząśnia

    Piłkarze ŁKS doznali drugiej z rzędu porażki w IV lidze łódzkiej. Podopieczni trenera Wojciecha Robaszka przegrali sensacyjnie w Białej Pajęczańskiej z Czarnymi Rząśnia 2:3. Kibice ŁKS nie widzieli meczu, a policja zmobilizowała helikopter i armatkę wodną.

    KLIKNIJ NA WYNIK , ABY PRZECZYTAĆ RELACJĘ Z MECZU

    To była czarna niedziela dla ŁKS Łódź. Drużyna trenera Wojciecha Robaszka przegrała z wiejskim klubem, bo takim przecież są Czarni Rząśnia 2:3 (0:2). To jeden z największych sukcesów klubu, który jeszcze kilka miesięcy temu grał w sieradzkiej klasie okręgowej. Fani Czarnych kładą ten sukces na równi z awansem do IV ligi w roku 2008, kiedy to ich ulubieńcy okazali się lepsi od Zjednoczonych Bełchatów i Widzewa II Łódź, wzmocnionego zawodnikami pierwszego składu.

    Niewielkim klubem kieruje "zwariowany" na punkcie Czarnych i piłki nożnej Maciej Iwan. Bez niego nie byłoby w Rząśni drużyny. W niedzielę, po ostatnim gwizdku sędziego łamał mu się ze wzruszenia głos. I trudno się dziwić. Gdyby jeszcze rok temu, ktoś powiedział mu, że pokona ŁKS, wysłałby go do zakładu psychiatrycznego.

    Meczu niedzielnego miało nie być. Działacze Czarnych zdecydowali się grać dopiero w środę.

    - To, że graliśmy, to głównie zasługa trenera i zawodników - mówi Marcin Iwan. - Oni, za nic w świecie, nie chcieli oddać walkowera.

    I tak oto drużyna Czarnych, złożona z pasjonatów piłki nożnej pracujących w szkole, kopalni Bełchatów, czy przy produkcji wody mineralnej, wyszła przeciwko ŁKS.

    - Idziemy na pełnym gazie - wykrzyczał trener Czarnych.

    I poszli, bo mecz z ŁKS straszliwie graczy Czarnych napędzał. Już w 15 minucie kilkuset fanów zgromadzonych wokół boiska oszalało z radości, a głośne "jeeest" dało się słyszeć w najdalszym zakątku, liczącej około 300 mieszkańców, Białej Pajęczańskiej. Z rzutu rożnego dośrodkował Marcin Błaszczyk. Damian Berłowski strzelił głową. Bramkarz ŁKS piłkę odbił, ale ta trafiła do Łukasza Michalskiego, który po zdobyciu gola był najszczęśliwszym człowiekiem w Białej Pajęczańskiej.

    Chwilę później Andrzej Sobala posłał piłkę tuż obok bramki. W końcu przebudził się ŁKS, ale strzał Dawida Sarafińskiego był niecelny. A gospodarze jak natchnieni, szaleli na boisku i w końcu Andrzej Sobala, uprzedził wybiegającego z bramki Kamila Woźniaka i sprytnym strzałem skierował piłkę do siatki.

    Mylili się ci, co sądzili, że ŁKS ruszy po przerwie do szturmu. Czarni tymczasem grali najlepiej jak potrafią. Co prawda zagapienie miejscowych wykorzystał ŁKS, ale gospodarzy odpowiedzieli już w następnej minucie. Bramkarz gości odbił piłkę wprost pod nogi nadbiegającego Andrzeja Sobali, a ten ponownie trafił do siatki ŁKS.

    Gospodarze mieli jeszcze okazje na gole, ale Kamil Woźniak nie dał się już pokonać. W 82 minucie miejscowi skierowali nawet piłkę do siatki, ale sędzia gola nie uznał.

    90 minuta. Spiker już szaleje. Z głośników słychać "To już jest koniec, nie ma już nic". Ale końca jeszcze nie ma. ŁKS walczy i Adam Patora strzela gola. Może będzie remis? Nie, sędzia mecz kończy - 3:2 dla Czarnych i euforia wśród fanów tej drużyny!

    - Coś niesamowitego - nie może opanować wzruszenia Maciej Iwan. - Oni walczyli jak lwy, jak lwy. Zostawili na boisku kawał życia.

    Takiego wydarzenia, bo nie tylko meczu, jeszcze w Białej Pajęczańskiej nie było. Nad wioską latał policyjny helikopter. Policjanci jeździli na koniach. Mieli także armatkę wodną. Grupka fanów ŁKS, która dotarła do Rząśni nie przedarła się na boisko. Na przyszkolnym parkingu fani z Łodzi pokrzyczeli i odjechali nie widząc wstydliwej porażki swojej drużyny.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (23)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Fifa

    mmmmm (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

    wieksze sa wiesniaki w lodzi niz ludzie na wsi

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    "legendarny mecz" łks hahaha

    aqq mośki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 2

    "jesteście siłą o jakiej Rząśni się nie śniło?" hahahaha

    każdy może was dymać, nawet rolnik z Rząśni

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    "legendarny mecz" łks hahaha

    aqq mośki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

    "jesteście siłą o jakiej Rząśni się nie śniło?"

    buahahaha parówy, kazdy może was dymać, nawet rolnik z Rząśni

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    walkowery

    hunter (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 1

    gdyby nie walkowery to łykysy nie miałby szans na awans do III ligi

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wsiury z bechatowa pokazały wieśniakom spod Konstantynowa gdzie ich miejsce

    Bełt (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

    ha ha ha

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bilard kieszonkowy.

    Old Fan (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 10

    Na boisku (klepisku) dawnego Ł.K.S. już dawno powinny rosnąć kwiaty i stać ławki dla tych, którzy pamiętają ten klub kiedyś.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ŁKS - CZARNI

    KIBIC (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 9

    ŁKS na kolanach.........................ha........................ha........................

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    BUaahahahaaa

    loki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 7

    Taaaaa na pewno nie sprzedali meczu...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    IV-ligowe progi

    Paweł jak Chohstim (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 9

    za wysokie na ŁKS-u nogi. ŁKS jeszcze nie pokazał wszystkich swoich możliwości. Ich celem jest gra w A klasie...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ot i balon pękł ...

    belfer (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 34 / 9

    No, to juz ŁKS będzie mocny tylko mocnymi w gębie i na forum kibolami. Wydmuszka się kruszy. Jak by nie patrzeć, to zawodnicy AP zwanej "ŁKS" to jednak zawodowi piłkarze trenujący i grający w...rozwiń całość

    No, to juz ŁKS będzie mocny tylko mocnymi w gębie i na forum kibolami. Wydmuszka się kruszy. Jak by nie patrzeć, to zawodnicy AP zwanej "ŁKS" to jednak zawodowi piłkarze trenujący i grający w warunkach, o jakich reszta IV ligi może tylko pomarzyć. A tu kiszka, Poddębice "w plecy" i to u siebie, teraz Rząśnia. Okarze się że zamiast ubliżać tym, którzy oddali walkowery trzeba sie będzie modlić, żeby kolejni oddawali po 0:3. A jak się postawią? A jeśli do końca sezonu wiecej prezentów nie będzie? I po co była ta cała napinka? Rozje..my wszystko i wszystkich!!! Drżyjcie wsioki bo białe "pany" jadą!!! A tu wychodzi, że to biali rycerze z miasta Łodzi będą się musie li ostro sprężyc prze tymi "wioskowymi". Dlaczego? Bo tam mimo braku stadionów, mimo braku profesjonalnego treningu ludzie chcą grać, mają ambicje iwolę walki. A nasza wielka Łódź jak na razie tylko potrafi zasłynąc bandami łysych, zakapturzonych debili, nazywających się "kibicami".zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Balon pękł już dawno, tylko pismaki go dodmuchują - ale i tak niedługo zejdzie z niego powietrze do

    Booly (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 4

    Łódzka piłka jest chora, ale niestety nie zawdzięcza tego głównie zawodnikom. Prym w tej degrengoladzie wiodą działacze i trenerzy. Ich trafne decyzje, sztuczne problemy i "napinki" skierowane...rozwiń całość

    Łódzka piłka jest chora, ale niestety nie zawdzięcza tego głównie zawodnikom. Prym w tej degrengoladzie wiodą działacze i trenerzy. Ich trafne decyzje, sztuczne problemy i "napinki" skierowane przeciw sobie. ŁKSA zaczyna mieć problemy w IV lidze a za chwilę WIDZEW spadnie do I. Jak "dobrze" pójdzie całemu Łódzkiemu Kolesiostwu Piłkarskiemu to zamiast oglądać którąś z łódzkich drużyn w Ekstraklasie, będziemy się musieli ekscytować Derbami w okręgówce. Niech zatrudniają coraz więcej "stranieri" albo ściągają "emerytów" zamiast inwestować w swoich wychowanków.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bo Łódź, to miasto "cudów"

    belfer (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Upadek Łodzi pod wieloma względami, nie tylko sportowymi, bardzo mnie boli i jest objawem jakiejś klątwy, czy naszego łódzkiego fatum. Przemysł padł i nikt palcem w obronie ponad 100 tys....rozwiń całość

    Upadek Łodzi pod wieloma względami, nie tylko sportowymi, bardzo mnie boli i jest objawem jakiejś klątwy, czy naszego łódzkiego fatum. Przemysł padł i nikt palcem w obronie ponad 100 tys. włókniarek nie kiwnął, gdy górnikom dawano po 50 tys. odprawy. No ale oni trzonkami od kilofów sobie to wywojowali. Sport padł na pysk, a jak się ma ok. 50-tki to się pamięta i siatkówke, i kosza, i reczną, hokej, boks i wiele innych. W początku lat 80-tych był sezon, gdy mieliśmy mistrzów Polski w 7 dyscyplinach!!!! Ponad połowa reprezentacji w piłce pochodziła z Widzewa i ŁKS-u. No ale o czym mówić, skoro w Łodzi nawet Polmos zbankrutował!!! zwiń

    Polecamy

    Menadżer Roku 2018

    Menadżer Roku 2018

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny