Niesamowite odkrycie w łódzkiej kamienicy [ZDJĘCIA]

Matylda Witkowska
Przyklejone na ścianie gazety sprzed prawie stu lat odkryto podczas wymiany okien w kamienicy przy ul. Piotrkowskiej 128. Dawni robotnicy użyli gazet jako podkładów pod tapety. Gazety zobaczyć można we wnęce okiennej na parterze, gdzie obecnie mieści się biuro podroży.

Dobrze widoczne z chodnika są strony niemieckojęzycznej "Lodzer Freie Presse" z 17 września 1922 r. oraz polskiego "Rozwoju" z 1919 r. Reklamują się w nich m.in. świeżo otwarta restauracja Esplanada przy ul. "Marschalkowskiej" 113 oraz produkty "Zyrardower Waren". Są nekrologi i anons o spotkaniu wspólnoty ewangelickiej.

- Nie wiemy jeszcze, co z nimi zrobić - mówi Tomasz Ostaszewski, konserwator zabytków, który prowadzi remont. - Koszt zdjęcia ich to 15 - 20 tys. zł. Wspólnoty mieszkaniowej na to nie stać...

Sama kamienica pochodzi z 1905 r. Zaprojektowana została przez Gustawa Landau-Gutentegera i należała do rodziny Schichtów. Gazety we wnęce pomogły w odtworzeniu historii kamienicy.

- Przy rekonstrukcji witryn korzystaliśmy ze zdjęć z 1906 r. - mówi Tomasz Ostaszewski. - Okna wyglądały wtedy zupełnie inaczej. Teraz wiemy, że w latach 20. przeprowadzono tam generalny remont, który zmienił wygląd okien.

Kamienica wpisana jest do rejestru zabytków. Jednak Wojciech Szygendowski, Wojewódzki Konserwator Zabytków wyjaśnia, że gazety sprzed prawie stu lat nie są objęte ochroną.

- Do rejestru wpisana jest kamienica z wystrojem wnętrz, a nie przyklejonymi gazetami - mówi Wojciech Szygendowski. - Chronilibyśmy je, gdyby były wyjątkowo stare, np. z XVI w. A te numery można bez problemu znaleźć w łódzkich bibliotekach.

Szygendowski podkreśla, że na stare gazety można natknąć się w ścianach wielu łódzkich domów. Mogą posłużyć w rekonstrukcji losów budynku. Kiedyś był to powszechny sposób wyrównywania ścian przed położeniem tapet, teraz częściowo zastąpiony przez gipsowe gładzie.

Stare gazety można czytać w witrynie przy Piotrkowskiej 128 jeszcze co najmniej przez dwa tygodnie. Potem wstawione zostaną nowe okna.

CZYTAJ TEŻ:
* Sensacyjne odkrycie łódzkiego lekarza
* Sensacyjne odkrycie w pobliżu budowy A1 [ZDJĘCIA]
* Pod Łodzią odkryto nowe gatunki ślimaków

Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Theo
Z tekstu wynika, że przeprowadzono poważny remont po dwudziestu latach eksploatacji kamienicy. Współcześnie często na malowanie klatki schodowej czeka się znacznie dłużej, ale może mamy lepsze farby?
x
xxx
Wyklejanie ścian gazetami przed położeniem tapet przed II wojną światową i w czasie jej było czymś powszechnym i normalnym. Tapety trzymały się wtedy bardzo dobrze. Gdy mieszkałem przy Piotrkowskiej w czasie remontu pokoju po zdarciu zamalowanych wieloma warstwami farby tapet też znalazłem gazety niemieckie z czasów wojny.
G
Gość
Wkradł się błąd :) Dziękujemy za komentarz.
x
xxx
Ciekawym jaką sensacją będzie odkrycie kufajki czy walonek którymi obsadzano okna w wielu budowanych w latach 50, 60 czy 70-tych blokach.
R
Rufus
Czyżby odkryto nowego tajemniczego dawnego łódzkiego architekta Gustawa Landau-Gutenberga?
j
jan
No dobra ,co jest niesamowitego w w tym odkryciu bo nie rozumiem.Może trzeba żeby jakiś kościelny to pokropił jak te sławne klapy kanalizacyjne i cud się ogłosi. Będzie temat na czołówkę.Może Łódź dogoni Wąchock.Chyba się Państwo w tej redakcji nudzicie, żeby takie brednie pisac.
o
okonek
zdrapanie tej makulatury ze sciany? ciekawa jestem jakie przeznaczenie ma to pomieszczenie - bo fajnie byloby to zakonserwowac na scianie i zostawic jako ciekawostke wyposazenia wnetrza - przyszly wlasciciek mialby oryginalny element - niespotykany w innyc miejscach.
J
JA.
Szkoda byłoby te unikaty stracić i to bez względu na to,
czy te konkretne numery łódzkich gazet znajdują się jeszcze w bibliotekach,
jak twierdzi KONSERWATOR ZABYTKÓW.

Czy naszych łódzkich zabytków mamy za mało, czy może jednak jest ich zbyt wiele,
że przedstawiciel tzw. służb konserwatorskich akurat w ten sposób się o nich wypowiada
publicznie?
Dodaj ogłoszenie