Nietrzymanie moczu. Nadreaktywność pęcherza moczowego lub wysiłkowe nietrzymanie moczu

Patrycja Wacławska
Nietrzymanie moczu może dotyczyć pań w każdym wieku – choć głównie dokucza kobietom po menopauzie 123RF
Nietrzymanie moczu (NTM) to obok zakażeń układu moczowego najpowszechniejsza przypadłość z jaką zgłaszają się pacjentki do urologów. Problem, choć wstydliwy, można rozwiązać na wiele sposób i dalej żyć pełnią życia!

Nietrzymanie moczu: przyczyny

Nietrzymanie moczu może dotyczyć pań w każdym wieku – choć głównie dokucza kobietom po menopauzie, często problem ten pojawia się u tych dużo młodszych, np. po porodzie lub operacjach ginekologicznych. NTM, czyli mimowolny, samoistny wyciek moczu najczęściej wynika ze zmian w układzie anatomicznym: – Cewka, która powinna być zgięta i zatrzymuje mocz, prostuje się i staje się „lejkiem” – tłumaczy dr n. med. Piotr Kaczmarek, chirurg urolog z Centrum Medycznego Medyceusz w Łodzi. Kolejną z przyczyn NTM mogą być długotrwałe, powracające infekcje dróg moczowych – zresztą pacjentki często mylą początki NTM właśnie z klasycznymi zakażeniami.

Mówiąc o NTM, warto rozgraniczyć dwa rodzaje tej przypadłości: wysiłkowe nietrzymanie moczu oraz tzw. nadreaktywność pęcherza moczowego. W przypadku tego pierwszego, dotyczy głównie osób starszych (nie tylko kobiet!), drugie może przytrafić się każdemu.

Wysiłkowe nietrzymanie moczu, które objawia się wyciekiem moczu podczas wysiłku, kichania, czy kaszlu. Leczenie zaczyna się od ćwiczeń mięśni dna miednicy: – Są to proste ćwiczenia, które można wykonywać w domu, ba, niektóre nawet podczas jazdy tramwajem, bo są dla osób postronnych w ogóle niewidoczne. Niestety, często pacjentki nie mogą się do nich zmotywować, a regularnie wykonywane ćwiczenia dają świetne efekty – przekonuje dr Piotr Kaczmarek.
Jeśli ćwiczenia nie pomogą, można zastosować zabieg chirurgiczny, polegający na wszczepieniu specjalnych taśm podtrzymujących mięśnie i formujących cewkę w prawidłowy sposób.

Nadreaktywność pęcherza, wynikająca z nadmiernego pobudzenia zakończeń nerwowych w pęcherzu, leczy się zachowawczo.

Jednak ekspert zwraca uwagę na jeszcze jeden problem NTM – aspekt społeczny. – Niestety ta przypadłość wciąż jest bagatelizowana. Starsze osoby często myślą, że „tak musi być” i nietrzymanie moczu to jeden z objawów starości. A to nieprawda. Mamy skuteczne metody, wystarczy chcieć się leczyć! Będzie to z korzyścią dla samego pacjenta, ale i jego otoczenia – przekonuje dr n. med. Piotr Kaczmarek.

Nietrzymanie moczu: wstydliwy problem?

Taka przypadłość jak nietrzymanie moczu kojarzona jest jako kłopot kobiecy. Tymczasem mężczyźni również borykają się z tą dolegliwością. Zmaga się z nią co trzeci mężczyzna po 40. roku życia. Różnica polega na tym, jak obie płcie sobie z tym radzą. Często zdarza się, że w obliczu tego typu problemów zdrowotnych przedstawiciele płci brzydkiej robią wszystko, żeby problem ukryć.

– Dla panów problem ten jest wyjątkowo wstydliwy. Czują się skrępowani w rozmowie zarówno z lekarzem, jak i najbliższymi. A szkoda. Jak wynika z mojego doświadczenia, panie mają większą wiedzę na temat nietrzymania moczu (NTM) i sposobów radzenia sobie z tym na co dzień – mówi komentuje Beata Karwat pielęgniarka urologiczna, ekspertka TENA Men. – Mężczyźni muszą być świadomi faktu, że zaniedbanie choroby wiąże się nie tylko z dyskomfortem przy wykonywaniu codziennych czynności i obowiązków, ale może również prowadzić do poważnych komplikacji. Dlatego warto, by panowie przestali się krępować i podjęli konkretne działania, do których należy również sięganie po specjalistyczne rozwiązania, jakimi są odpowiednie wyroby chłonne – dodaje.

Jak pokazuje badanie opinii, przeprowadzone na zlecenie marki TENA, panowie ukrywają problemy z utrzymaniem moczu. W zaawansowanym stadium przypadłości, kiedy nietrzymanie moczu zaczyna poważnie utrudniać a wręcz rujnować codzienne funkcjonowanie, sięgają po rozmaite środki maskujące i wchłaniające „przecieki”. Często są to zwykłe podpaski, kupowane w aptece „dla żony” lub inne materiały, których chłonność okazuje się często niewystarczająca.

Tymczasem producenci materiałów medycznych już dawno wprowadzili na rynek materiały wchłaniające dostosowane nie tylko do budowy anatomicznej panów a dzięki temu niewidoczne, ale i dostępne są w trzech poziomach chłonności. Nowoczesne męskie wchłaniacze wyposażone są w samoprzylepny pasek, który utrzymuje go stabilnie, w jednym miejscu na bieliźnie. Co więcej, materiały te nie tylko zawierają superchłonny absorbent, który doskonale zabezpiecza przed przeciekaniem – produkty chłoną nawet bardzo duże ilości płynu również przy użytkowaniu w ciągu nocy – ale wyposażone są też w system, który chroni przed nieprzyjemnym zapachem i zapewnia uczucie świeżości. I ważna uwaga: męskie wchłaniacze są dostępne również w refundacji.

Poszukiwanie odpowiednich wchłaniaczy to jedno, zapobieganie nasilaniu się objawów nietrzymania moczu to drugie.
Ważną wskazówką jest to, aby, wbrew pozorom, pić dużo płynów – ich ograniczanie zagęszcza mocz, co z kolei może skutkować zapaleniem pęcherza i powstaniem kamicy nerkowej.

– Należy jednak zwrócić uwagę na napoje. Kofeina zawarta w kawie oraz alkohol podrażniają pęcherz, dlatego należy ich unikać. Mężczyźni powinni przekonać się również do ćwiczeń dna miednicy – są niezwykle proste i mogą być wykonywane niemal w każdym miejscu. Wystarczy napinać je i rozluźniać, po to, aby wzmocnić pęcherz oraz siłę zwieraczy cewki moczowej. Oprócz tego, warto znaleźć zajęcie, które nas relaksuje, stosować zdrową, zbilansowaną dietę oraz... cieszyć się życiem! – mówi Beata Karwat.

Zobacz też: O jakich chorobach wstydzimy się mówić?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wiecejnizzurawina

Już kilka razy chorowałam na zapalenie pęcherza moczowego. Na początku stosowałem preparaty żurawinowe, ale szybko przestały być skuteczne. Podczas ostatniego ataku lekarz przepisał mi Ginjal urit i picie dużej ilości wody. Już po kilku dniach pozbyłam się problemu i mogę polecić taką kurację.

Dodaj ogłoszenie