Niezabezpieczone zawory gazowe w kamienicach zagrażają bezpieczeństwu łodzian

Agnieszka JasińskaZaktualizowano 
To ignorancja i kpina z bezpieczeństwa - denerwuje się pan Zbigniew, który zaalarmował redakcję o złym stanie instalacji zaworów gazu ziemnego, doprowadzających gaz do budynków w centrum Łodzi. Niewiele brakuje i może wydarzyć się taka tragedia jak w Katowicach. W ubiegłym tygodniu po wybuchu gazu zginęło tam młode małżeństwo, a kilka osób zostało rannych.

Inspektorzy nadzoru budowlanego przyznają rację panu Zbigniewowi. Zgodnie z przepisami, zawory doprowadzające gaz do budynków powinny być bezwzględnie zabezpieczone. Administratorzy budynków przyznają jednocześnie, że kradzieże skrzynek zabezpieczających zawory to ostatnio prawdziwa plaga w mieście. Wszystko dlatego, że jest to popularny towar wśród złomiarzy.

- Zawory gazu muszą być zabezpieczone. Jeśli nadzór budowlany otrzymuje informację, że nie są, wszczynane jest postępowanie administracyjne - wyjaśnia Andrzej Pastuszewski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego dla powiatu łódzkiego wschodniego.

Najwięcej niezabezpieczonych zaworów gazowych jest w śródmieściu.

- Sam naliczyłem ich kilkadziesiąt. Są na ulicy Piotrkowskiej na odcinku od Narutowicza do placu Wolności, na ulicy Wschodniej, na ulicy Kilińskiego w pobliżu prokuratury okręgowej - wylicza pan Zbigniew. - Na wielu pozostałościach po skrzynkach stoją na przykład butelki po wódce albo słoiki, wypełnione petami. Jedna instalacja była oblepiona taśmami. Widziałem skrzynkę, okręconą drutem. To ogromne niebezpieczeństwo. Te budynki są przy ulicach, przy przystankach.

Zdjęcia niezabezpieczonych zaworów gazowych pokazaliśmy st. kpt. Adamowi Antczakowi z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi. Przyznał, że wyglądają przerażająco.

- Skrzynki są bardzo uszkodzone. Źle to wygląda - skomentował st. kpt. Antczak. - Ktoś może podejść do zaworów i na przykład odciąć dopływ gazu mieszkańcom. Jednak nie mamy uprawnień, żeby je kontrolować. Zabezpieczenie zaworów absolutnie nie powinno tak wyglądać. Jednak uszkodzona skrzynia nie jest jednoznaczna z rozszczelnieniem instalacji gazowej.
Kontrolować skrzynek nie mogą również straż miejska ani gazownia.

Renata Łatanik, specjalista z Polskiej Spółki Gazownictwa, wyjaśnia, że za stan instalacji gazowej, znajdującej się przy budynku, odpowiada administrator bądź właściciel budynku.

- Zgodnie z wszelkimi obowiązującymi przepisami w tym zakresie, dbałość o zachowanie należytego stanu szafki należała zawsze do właściciela budynku - zaznacza Łatanik. - Obowiązek konserwacji szafek na kurek ciąży główny na właścicielu nieruchomości, a nie na przedsiębiorstwie gazowniczym.

Administratorzy budynków przyznają, że kontrolują, czy instalacje są prawidłowo zabezpieczone. Jednak nie jest to takie proste.

- Niestety, zdarza się, że skrzynki giną już następnego dnia po montażu - przyznaje Agata Fryczka, główny specjalista z Administracji Zasobów Komunalnych Łódź-Śródmieście. - Staramy się na bieżąco uzupełniać wszystkie braki. Skrzynki ułatwiają pracę służbom ratowniczym. Powinny być żółte i właściwie oznaczone. W sytuacji awaryjnej ważne jest, by jak najszybciej odnaleźć zawór gazowy. Skrzynki właśnie w tym pomagają.

Agata Fryczka wylicza, że zwykła metalowa skrzynka z tworzywa kosztuje administrację 350 zł, natomiast stylizowana retro - 600 zł. Na złomie są warte o wiele mniej.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 26

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paweł

Straż Miejska może chyba sprawdzić czym handlują skupy złomu ?
Ale po co. Lepiej wlepiać mandat bo ćwierć koła jest na trawniku.

G
Gość

Napisałem coś dla żartu, a tu nagle wszyscy się na mnie rzucili jak bym miał tera tak zrobić. Po prostu DZ podsuwa debilom info gdzie można zakręcić gaz ...

G
Gość

Samo gmeranie przy rurze z gazem przez osobę bez uprawnień i bez upoważnienia może zostać uznane za w/w narażenie.

G
Gość

Problemem, którego kiedyś nie było jest cena złomu. Kiedyś kradzieże złomu były słabo opłacalne. Nikt nikogo nie spisywał z dowodu, a kradli mniej.

T
Trzeźwy

Skrzynka to nie sejf, tylko dziurawa (celowo) blaszana puszka.
Jeżeli ktoś będzie chciał rozkręcić rurę, to skrzynka będzie najmniejszą przeszkodą.

Szczęściem w tym nieszczęściu jest, że rura celowo znajduje się na zewnątrz i taki sabotaż niemal na pewno nie będzie zagrożeniem dla mieszkańców. Nota bene zewnętrzne przyłącza są obowiązkowe po tragedii na Retkini (blok się złożył, jakieś 30 lat temu).

Gorzej, że taki sabotażysta może się dostać np. do piwnicy i tam narozrabiać. I wtedy gaz się gromadzi wewnątrz budynku.

Swoją drogą - czy 40-50 lat temu ktoś by się zastanawiał nad takimi możliwościami? Były np. napady, ale dla zysku. A po co uszkadzać rurę?

l
lolek

Administracje założą spółeczki /jak zwykle/, by żyło się lepiej ha, ha, ha !!!

p
plumbrandy

Tragedią by było jak by ktoś gaz odkręcał, a nie zakręcał. To po prostu dobry uczynek, zwłaszcza po wypadku w Katowicach.

g
gosć

Wielki problem ,przeciez w całym srodmiesciu zakladano gaz bez skrzynek ochronnych,teraz dopiero sie obudzono a gdzie był nadzor w momencie instalowania gdzie jest straz miejska ze menele kradna istniejace nieliczne skrzynki,lepiej spacerowac po Piotrkowskiej i unikac groznych pijanych mlodziencow

G
Gość

Nie ma nic do śmiechu. Za to można siedzieć zwyczajnie. Art. 160 kk § 1. „Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

G
Gość

Hahahaha czy to już białoruś czy jeszcze Polska? Nie ma bata :) jak popiję to wezmę sobie klucz ''żabkę'' i zamknę dopływ gazu w w/w kamienicach. A co? Kto mi zabroni? Ciekawe jaki jest za to paragraf :) Pozdrawiam.

o
obserwator

Ewenement na skalę światową :)

g
gosc

a moze by tak z tworzywa ?

U
Urzędnicy mają to w nosie

Tak naprawdę wystarczy zobowiązać organy nadzoru budowlanego i Straż Miejską do inwentaryzacji takich zaworów niezabezpieczonych (w skali całej Łodzi mogą to być setki takich sytuacji) należy wszcząć postępowania i karać bezwzględnie odsoby odpowiedzialne. Lepiej jak poleci kilkadziesiąt mandatów niż potem będzie szukanie winnych w razie tragedii..

R
Rafał

Tak sobie myślę, że gdyby SM zajęła się tym do czego została powołana, a między innymi właśnie i tym problemem, a nie gonieniem babci z pietruszką i wystawianiem fotoradarów, pewnie problem by został szybko rozwiązany. A tak urzędnik spycha winę na urzędnika, żaden za nic nie ponosi konsekwencji i co miesiąc niezłą pensyjkę sobie pobiera. Tak trzymać

G
Gość

O czym my w ogóle mówimy? Szczelność bla bla bla. Ostatnio było u mnie dwóch gazowników, żeby sprawdzić czy kuchenka nie ''nie popuszcza''. Ciekaw jestem czy sprawdzali szczelność na łączeniach w całej kamienicy. Całej, czyli od komórek, aż po sam dach. Śmieszne to jest. Wchodzi koleś i przytyka miernik do palników, a drugi daje mi listę do podpisu. A może się mylę? I to ja coś nie rozumiem?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3