Nowe drzewa na placu Wolności w Łodzi zasłonią historyczny widok na ratusz, kościół i Piotrkowską

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Wiele emocji wzbudziła sprawa placu Wolności w Łodzi, na którym – w ramach przebudowy – pojawi się ponad 60 drzew.
Wiele emocji wzbudziła sprawa placu Wolności w Łodzi, na którym – w ramach przebudowy – pojawi się ponad 60 drzew. fot. Archiwum, Urząd Miasta w Łodzi
Wiele emocji wzbudziła sprawa placu Wolności w Łodzi, na którym – w ramach przebudowy – pojawi się ponad 60 drzew. Naukowcy obawiają się, że zakryją one unikatowy, historyczny widok na początek ul. Piotrkowskiej i na dwa stojące po bokach arcyzabytki: ratusz i kościół. Stąd ich protest i list otwarty do władz Łodzi.

Konserwator zabytków za drzewami

Do zarzutów protestujących naukowców, wśród których jest m.in. prof. Krzysztof Stefański z Uniwersytetu Łódzkiego, czołowy znawca łódzkich zabytków, odniósł się architekt miasta Marek Janiak. Na wstępie podkreśla, że na placu Wolności, czyli dawnym Nowym Rynku, rosły kiedyś drzewa, także przed ratuszem i kościołem, co ilustrują widokówki z początku XX wieku.

W związku z tym przygotowano dwa warianty przebudowy: jeden przewidywał więcej drzew, a drugi mniej. Według Marka Janiaka, władze miasta wybrały wariant drugi, który jednak nie uzyskał on aprobaty wojewódzkiego konserwatora zabytków. W tej sytuacji zdecydowano się na wariant z większą liczbą drzew, bowiem bez zgody konserwatora projekt przebudowy placu Wolności nie mógłby zostać zrealizowany.

Drzewa są też na słynnych placach w Paryżu i Barcelonie

Przedstawiciele władz Łodzi przekonują, że liczniejsze, niż planowano drzewa, nie zaszkodzą widokowi na ratusz z 1827 roku, jeden z pierwszych w Łodzi budynków murowanych i na pierwotny kościół ewangelicki św. Trójcy z 1828 roku, który potem został rozbudowany i zmienił się nie do poznania.

- Drzewa nie stanowią zagrożenia dla układów urbanistycznych i świetnie współistnieją z architekturą. Wspaniałe dowody tego znajdujemy w Barcelonie na placu Katalońskim i zaczynającej się od niego La Rambli, czy w Paryżu na placu de Gaulle, na którym stoi Łuk Triumfalny i z którego zaczynają się Pola Elizejskie. Myślę, że plac Wolności z zaczynającą się od niego ulicą Piotrkowską też świetnie zafunkcjonuje w otoczeniu zieleni – uważa Aleksandra Hac, zastępca rzecznika prasowego prezydenta Łodzi.

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Tyle się mówi o betonozie rynków i placów w Polsce, to teraz nagle nie pasuje, bo drzewa zasłonią zabytki... Ludzie zdecydujta się na coś w końcu, bo nadążyć za wami nie można.
G
Gość
Elektorat PiS woli śmierdzące odrapane bramy i zapach moczu.

Wtedy czują się jak u siebie.
G
Gość
8 września, 18:41, Całujemy Hanki rączki:

Tam musi być łunerf. Wszystko spowolnione i wąskie.

Debil z Bałut.

B
Bartek
Rozumiem że tym naukowcom zależy na urbanistycznym wkomponowaniu stojących gdzie popadnie samochodów one są piękniejsze od drzew
C
Całujemy Hanki rączki
Tam musi być łunerf. Wszystko spowolnione i wąskie.
Dodaj ogłoszenie