Przeglądy traktorów i przyczep o masie powyżej 3,5 t można będzie zrobić tylko w okręgowej stacji kontroli pojazdów. Właśnie weszły w życie przepisy, według których takie przeglądy będą mogły dokonywać tylko duże stacje diagnostyczne ze stosownymi uprawnieniami. A to oznacza, że trzeba będzie np traktorem jechać do odległych miejscowości. Nowe przepisy mogą spowolnić ruch na polskich drogach.

Tylko do końca tego roku podstawowe stacje kontroli pojazdów mogą przeprowadzać okresowe badania pojazdów o masie większej niż 3,5 tony. Prawo o ruchu drogowym wyznaczyło okres dostosowawczy, po którym tylko stacje okręgowe będą mogły wykonywać badania techniczne pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony bez względu na rodzaj i przeznaczenie badanych pojazdów.

Właściciele mniejszych stacji nie  ukrywają, że nie stać ich na dostosowanie stacji do wymogów ustawowych. Ponadto takie nakłady z ekonomicznego punktu widzenia jest dla nich nieopłacalne i nieuzasadnione.

- Prawda jest taka, że traktor do stacji na badanie trafia średnio raz w tygodniu - mówi Jerzy Nowak, właściciel Stacji Kontroli Pojazdów w Pradze koło Poddębic. - Część rolników jeździ ciągnikami bez ważnych badań. Problem dotknie przede wszystkich posiadaczy nowych maszyn kupionych za unijne pieniądze, którzy nie mogą sobie pozwolić na użytkowanie ciągnika bez przeglądu.

Na problem nowych przepisów, które wejdą życie 1 stycznia 2016 r., zwróciło uwagę Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Komunikacji RP.

W piśmie do Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju autorzy postulują o nowelizację ustawy Prawo o ruchu drogowym, która zmieniłaby zapis stanowiący, że tylko okręgowe stacje kontroli pojazdów będą mogły wykonywać badania techniczne pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony bez względu na rodzaj i przeznaczenie badanych pojazdów.

"Podkreślić należy, że może wystąpić niezadowolenie społeczne ze strony rolników z powodu uciążliwości wielokilometrowych dojazdów (nawet do 100 km) do okręgowej stacji kontroli pojazdów w celu wykonania badania technicznego, co może przyczynić się do spowolnienia ruchu drogowego na terenie całego kraju" – napisało Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Komunikacji RP. Odpowiedzi z ministerstwa jeszcze nie ma.

Źródło: Używany traktor dużo tańszy od nowego