Noworodek na śmietniku w Zduńskiej Woli. Sąd podtrzymał wyrok dla niedoszłej dzieciobójczyni

Michał Meksa
Natalia B. chciała zabić swoją nowo narodzoną córeczkę. Kamil B., brat kobiety, porzucił noworodka w kontenerze na śmieci
Natalia B. chciała zabić swoją nowo narodzoną córeczkę. Kamil B., brat kobiety, porzucił noworodka w kontenerze na śmieci Jolanta Jeziorska/archiwum Dziennika Łódzkiego
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Urodziła dziecko w domu, chciała je zabić, a gdy to się nie udało wyrzuciła noworodka na śmietnik. Sąd Apelacyjny w Łodzi podtrzymał w poniedziałek (13 października) wyrok 9 lat więzienia dla Natalii B., niedoszłej dzieciobójczyni ze Zduńskiej Woli.

Batalia prawna w tej sprawie trwa od 2013 r. W kwietniu, po toczącym się za zamkniętymi drzwiami procesie, Sąd Okręgowy w Sieradzu skazał Natalię B. na 13 lat więzienia za usiłowanie zabicia własnego dziecka. Kamil B., brat kobiety, oskarżony o pomoc w dzieciobójstwie, został uniewinniony.

Obrończyni Natalii B., Dominika Lewandowicz, nie była zadowolona z takiego wyroku. Wniosła apelację i w lipcu 2013 r. sprawą zajął się Sąd Apelacyjny w Łodzi. Sędziowie zmienili wyrok sądu I instancji i o 4 lata skrócili karę Natalii B.

- Sąd dał mojej klientce szansę - mówiła wówczas "Dziennikowi Łódzkiemu" mecenas Lewandowicz - Jest na tyle młoda, że nawet jeśli wyjdzie z więzienia po dziewięciu latach, będzie mogła rozpocząć nowe życie.

CZYTAJ: Usiłowanie dzieciobójstwa w Zduńskiej Woli. Wyrok zmieniony po apelacji

Po skróceniu wyroku, adwokat Natalii B. skierowała wniosek o kasację do Sądu Najwyższego. W efekcie, sprawa mieszkanki Zduńskiej Woli musiała zostać ponownie rozpatrzona przez łódzki Sąd Apelacyjny. Poniedziałkowy werdykt podtrzymał ostatni wyrok - 9 lat więzienia dla oskarżonej.

W tym roku, na wokandę powróciła również sprawa brata Natalii B. Prokurator wniósł apelację, która zaowocowała ponownym procesem. W marcu br., Kamil B. ponownie stanął przed Sądem Okręgowym w Sieradzu. W kwietniu, mężczyzna skazany został na 1,5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata.

W marcu 2012 r., Zduńską Wolą wstrząsnęła informacja o noworodku znalezionym w kontenerze na śmieci przy ul. Szkolnej. Na ciele dziewczynki stwierdzone zostały dwie rany kłute. Okazało się, że znaleziona dziewczynka była córeczką 23-letniej wówczas Natalii B. Młoda kobieta urodziła dziecko w domu, a następnie próbowała je zabić. Badający sprawę śledczy ustalili, że po nieudanej próbie zabójstwa, Kamil B. - brat zduńskowolanki - miał wynieść nowo narodzoną dziewczynkę na śmietnik.

Na szczęście płacz dziecka usłyszały dwie przechodzące ulicą kobiety. Zatrzymały przejeżdżającą karetkę, której załoga natychmiast zajęła się porzuconą na śmietniku dziewczynką. Co ciekawe, ratownicy medyczni jechali, by udzielić pomocy... Natalii B, która dostała ataku epilepsji.

Współpraca: Jolanta Jeziorska

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aa
Oczywiście, gdyby spuściła dziecko po lekach poronnych to byłoby ok, nie?
Hipokryzja -.-
E
Ehe
Brzuch kobiety to jej prywatna sprawa, jak coś wyszło z brzucha...
Dodaj ogłoszenie