Nowy klub radnych w łódzkim sejmiku. Odeszli z SLD bo pokłócili się z Jońskim?

Marcin Darda
Irena Nowacka: opuściliśmy klub SLD, ale o powodach i planach szczegółowo poinformujemy we wtorek, przed sesją sejmiku
Irena Nowacka: opuściliśmy klub SLD, ale o powodach i planach szczegółowo poinformujemy we wtorek, przed sesją sejmiku lodzkie.pl
W łódzkim sejmiku powstał nowy klub radnych. To Lewica Samorządowa. Tworzy ją trójka radnych, którzy odeszli z sześcioosobowego klubu SLD: Irena Nowacka, Danuta Kałuzińska i Wiesław Garstka.

- To prawda, opuściliśmy klub SLD, ale o powodach i planach szczegółowo poinformujemy we wtorek, przed sesją sejmiku - mówi Irena Nowacka.

Według nieoficjalnych informacji chodzi o konflikt z posłem Dariuszem Jońskim, szefem SLD w Łódzkiem. Nowackiej, byłej posłance i wieloletniej radnej sejmiku zaproponowano 4 miejsce w wyborach do europarlamentu, oczko wyżej dostał Zbigniew Krasiński, szef powiatu sieradzkiego SLD. Ten, kto z tego duetu osiągnąłby lepszy wynik, dostałby "jedynkę" do sejmiku z okręgu sieradzkiego. Nowacką to ubodło, odmówiła startu irzuciła legitymacją SLD.

Drugi powód podobno ma związek z oficjalną rekomendacją Piotra Borsa, łódzkiego radnego na ewentualnego kandydata na marszałka z ramienia SLD. Joński zrobił to mimo, że Bors nie ma żadnego doświadczenia w sejmiku, a ma być także łódzką "jedynką" SLD. To zaś mogło zdecydować o odejściu Wiesława Garstki, niegdyś m.in. wicemarszałka województwa łódzkiego.

Według posła Jońskiego, cała trójka jest skonfliktowana ze strukturami SLD w swoich powiatach i być może to zdecydowało o opuszczeniu przez nich klubu.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dysydent

Był Pęczak- był. Był Makowski - był. Jest Joński-za chwilę będzie - był. Taki jest los partyjnych aparatczyków, którzy poza własnym nosem, nie dostrzegają otoczenia. Wybory do europarlamentu i kolejne do samorządu będą gwoździem do trumny takich jońskich i borsów a także pozostałych przydupasów, dla których liczy się tylko władza.

S
Stonoga

Komusze bagienko.

Dodaj ogłoszenie