Nowy trend w branży weselnej - mniejsze przyjęcie i kilkanaście miesięcy po ślubie

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
istockphoto.com
Udostępnij:
- Organizujemy uroczystości we wszystkie dni tygodnia przez cały tydzień – mówi Joanna Krukowska-Głowińska, właścicielka agencji ślubnej dbającej o to, aby dzień ślubu i wesela był dla młodych niezapomnianym przeżyciem. - Ostatnio coraz częściej naszymi klientami są pary młode, które w czasie pandemii zawarły związek małżeński w kościele lub urzędzie stanu cywilnego w otoczeniu najbliższych. Dopiero teraz organizują wesela, na które zapraszają również tych, których w czasie pandemii zabrakło przy nich gdy mówili „tak”. Imprezy odbywają się także w plenerze, bawi się na nich od 40 do nawet kilkuset gości. Wesela wyprawiają obecnie również pary, które od lat żyją razem i uważają, że ślub cywilny nic w ich życiu nie zmieni i decydują się na tzw. ślub symboliczny, który nie wywołuje skutków prawnych.

W lipcu i czerwcu tego roku odbyło się już 512 ślubów. Sierpień i wrzesień będą oblegane. Dla porównania w ubiegłym roku w czerwcu i lipcu ślub wzięły 582 pary, w tym samym okresie w pierwszym roku pandemii tylko 406 par, a w czerwcu i lipcu 2019 zarejestrowano aż 676 związków małżeńskich. Najbardziej ślubnymi miesiącami są co roku czerwiec, sierpień i wrzesień, choć w różnej kolejności w poszczególnych latach.

Organizatorzy wesel z którymi rozmawialiśmy są zgodni, że lata pandemii zmieniły podejście wielu młodych ludzi zarówno do organizowania samej uroczystości, jak i jej przebiegu. Teraz młodzi bardziej celebrują emocje, dbają o swój komfort psychiczny i ekologię.
Średnio na weselach bawi się mniej gości niż przed epoką koronawirusa. O ile jeszcze w 2019 przyjęcia organizowane były najczęściej na 120-150 osób, to teraz zdecydowanie więcej jest takich na które zaprasza się od 60 do 80 osób.

Młodzi spokojniej też podchodzą do samej organizacji wesela. Jeszcze kilka lat temu odwołanie takiej uroczystości było dla młodych prawdziwą tragedią. Dziś liczą się z taką ewentualnością. Nie planują imprezy tak jak kiedyś z trzyletnim wyprzedzeniem tylko biorą się za to co najwyżej półtora roku wcześniej. Imprez zamiast na salach i w restauracjach są organizowane w plenerze. Jeśli decydują się na salę lub restaurację to ogromne znaczenie ma dla nich czy jest przy niej ogród w którym ich goście będą mogli chwilę spokojnie porozmawiać i wypić drinka. Jedna z par, którym przyjęcie organizowała agencja ślubna, wesele zorganizowała w swoim ogrodzie, jeszcze nieukończonym, obok budowanego właśnie domu. Odbywają się też wesela grillowe ale w bardziej eleganckiej formie.  

Pizza zamiast tortu

- Przyjęcia są teraz nieco skromniejsze, co nie znaczy, że na stole jest biednie - mówi Mariusz Puchalski, menadżer jednej z łódzkich restauracji. - Klienci płacą aktualnie od 260 do 300 zł za talerzyk.

Ze stołów zniknęły półmiski z mięsami, ziemniakami i surówkami. To samo danie, pięknie udekorowane podawane jest wszystkim weselnikom (zwykle jest osobne menu dla wegan i wegetarian). Tortów, które są małymi działami sztuki, są malowane lub spraejowane, nie podaje się już o północy tylko zaraz po obiedzie. Modne są te na bardzo wysokich stelażach, z kremem z najwyższej jakości składników.
Młodzi są mniej skrępowani tradycją niż pokolenie ich rodziców. Konsultanci ślubni wspominają parę, która zamiast tortu zaserwowała swoim gościom marcińskie rogale. Inna zamiast tortu wybrała… pizzę.

- Wiele par młodych stresuje się bardziej pierwszym tańcem niż przysięga małżeńską – mówi Katarzyna Wietrzyk, współwłaścicielka agencji organizującej uroczystości. – Jedna z nich zrezygnowała z tej tradycji i poprosiła zaproszonych gości aby ci zatańczyli dla nich.

Dbając o to aby goście dobrze się bawili na przyjęciu młodzi zamawiają barmana serwującego drogie alkohole, food trucki, foto budki, pokazy tańca, występy harfistki lub stand up-y. Nie chcą już fajerwerków co zdaniem konsultantów ślubnych wynika z większej obecnie świadomości ekologicznej.

Księżniczka w trampkach

Przyszłym pannom młodym bardzo podobają się suknie gładkie, uszyte z pięknej wysokiej jakości tkaniny, ale też romantyczne, koronkowe i błyszczące - mówi Patrycja Opalińska, właścicielka salonu sukien ślubnych przy ul. Jaracza. - Najczęściej wybierane są suknie w kolorze śmietankowym. Ale panny interesują się także kreacjami w stylu boho w kolorze pudrowo-różowym i brzoskwiniowym.
Bardzo modne są głębokie rozcięcia, zarówno w sukniach wąskich – chce je mieć co druga klientka, jak i tych bardzo szerokich. Na topie są diademy, długie welony ze zdobionymi brzegami, obsypywane brokatem lub kryształkami oraz rękawiczki. Obecnie panna młoda w welonie występuje w kościele i na sesji zdjęciowej. Na weselu bawi się odkrytymi włosami.   

- Częściej też zamiast pantofli na obcasach do luksusowej sukni ślubnej wybiera trampki lub adidasy – dodaje Patrycja Opalińska. 
Co druga panna młoda ma przygotowaną kreację na przebranie. Już po części oficjalnej uroczystości bajkową suknię zmienia na biały kombinezon lub mini sukienkę.

Panowie bardziej zwracają uwagę na detale. Chcą aby ich garnitur się wyróżniał czy to kolorem (podobają się w niebieskie i w odcieniu oberżyny) lub za sprawą ciekawej podszewki czy kamizelki.
Goście ubierają się mniej oficjalnie niż kiedyś. Panie zamiast w długich balowych kreacjach występują w kwiecistych letnich sukienkach, a panowie często w zamiast w garniturze bawią się w koszuli pod krawatem i spodniach.
W ślubnych bukietach prym wiodą delikatne i jasne kwiaty, eustoma, miniaturki różyczek przybrane dużą ilością zieleni. Trafiają się panny młode stawiające na oryginalność. Jedna z klientek zamówiła bukiet ślubny z czarnych kalii. Niestety były nie do zdobycia. Do ołtarza poszła więc niosąc bukiet w kolorze ciemnego granatu wpadającego w czerń.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Garmin

Garmin Venu Czarny (0100217313)

1 859,00 zł899,00 zł-52%
miejsce #2

Amazfit

Amazfit GTR 3 Czarny

1 118,39 zł569,00 zł-49%
miejsce #3

Huawei

Huawei Watch Fit Różowy

607,00 zł319,00 zł-47%
Materiały promocyjne partnera

Irański reżim zaczyna się chwiać

Materiał oryginalny: Nowy trend w branży weselnej - mniejsze przyjęcie i kilkanaście miesięcy po ślubie - Express Ilustrowany

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie