18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Nowy właściciel baru w Aquaparku Fala

Matylda Witkowska
Piracka flaga zasłaniała monitoring przy barze
Piracka flaga zasłaniała monitoring przy barze Grzegorz Gałasiński
W Aquaparku Fala trwają ostatnie przygotowania do uruchomienia baru pod własną banderą. Od soboty zmieni się nie tylko menu, ale także charakter - z pirackiego na bardziej neutralny, żeglarski.

Umowa z dotychczasowym dzierżawcą wygasła 31 października. W związku z fatalną atmosferą wokół baru nowy prezes Bartosz Rola zdecydował się nie szukać nowego i prowadzić bar własnymi siłami. Od poniedziałku bar jest nieczynny. Zniknęła z niego sławna piracka flaga, którą poprzedni dzierżawca zawiesił, by władze Aquaparku nie mogły monitorować obrotów. Przy okazji znikają też inne pirackie elementy.

Czytaj też: Łódź: koniec umowy z barem na Fali [ZDJĘCIA]

- Statek zostaje, ale wystrój zmienia się z pirackiego na bardziej żeglarski - mówi Anna Krysicka, rzeczniczka aquaparku. Przy tej okazji pojawią się też nowe pozycje w karcie dań. - Nowe menu będzie poszerzone, a potrawy tańsze - zapewnia Anna Krysicka.

Z nowości będą m.in. zestawy śniadaniowe i desery. Jajecznicę z trzech jaj na maśle lub boczku z pomidorem, ogórkiem i pieczywem oraz napojem kupimy za 9,90 zł. Omlet lub sernik z kawą, herbatą lub sokiem też będzie kosztował 9,90 zł. W ofercie będzie też 30 rodzajów pizzy (najtańsza margarita 11,90 zł) makarony (po 13,90 i 14,90 zł), hamburgery dania z grila i surówki.

Czytaj też: Nowy prezes chce przebudować wnętrze Fali

- Będziemy obserwować potrzeby gości i w razie czego dostosujemy menu do ich prefencji - mówi Krysicka.

Zdaniem poprzedniego prezesa Fali Sławomira Antosa dzierżawca baru ukrywał obroty na szkodę spółki. Wybuchł między nimi konflitk, potem Antos został odwołany. Sprawę nieprawidłowości w barze bada prokuratura.

Czytaj też: Aquapark Fala idzie na sprzedaż

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zdystansowany

Powyższy artykuł oraz komentarz pod nim, to nic innego, jak bezpodstawne oczernianie uczciwych ludzi oraz układanie teorii spiskowych tak, jak komu wygodnie.
Najemca baru nie powoływał się, nie oszukiwał spółki, Miasta czy kogokolwiek innego. Nie było także żadnych nacisków na byłego prezesa Fali.
Prokuratura umorzyła wszystkie złożone zawiadomienia, tym samym, oczyściła z wszelkich zarzutów pomawiane osoby. Dowody przedstawione w Prokuraturze wyraźnie na to wskazywały.
Osoby, które tak rzewnie rozpisują się w tym temacie, fałszywie oskarżając niewinnych ludzi, ewidentnie mają w tym swój przemyślany interes.
Powinno się teraz oficjalnie przeprosić niesłusznie oskarżane osoby za wszystkie bzdury, zniesławienie i pomówienia, które wychodziły z ust i artykułów oskarżycieli.
Jak Wam nie wstyd?
Wierzę, że media okażą się bezstronne i obiektywnie staną w obronie upokorzonego najemcy?

Ps. Chyba nikt nie wie, że na tym barze są zainstalowane 3 kamery, a tylko 1 z nich jest zasłonięta, gdyż została zamontowana bezprawnie, łamiąc warunki umowy przetargowej oraz prawo RP. Przy okazji nocnego montowania miało miejsce włamanie do pomieszczeń najemcy i kasetki, w której trzymane były m.in. dokumenty firmy, pieczątki, itp. Monitoring Fali, jak nigdy, został na ten czas wyjątkowo wyłączony. Przypadek?
Okazuje się, że prawda jest dokładnie odwrotna, niż przedstawiano ją do tej pory.
Fakty wychodzą po czasie...
Ciekawe, czy Media staną teraz w obronie najemcy czy przemilczą temat?

A
ASman

Dziennik osiaga samo dno tndencyjnego przemilczania patologii urzedniczej.
Dlaczego nic nie napiszą "dzielni" dziennikarze Dziennika od sensacji typu :"zmienia sie menu w barze" o naduzyciach władzy?
Bo czymże innym jest dyktat dla byłego prezesa Akwaparku Antosa ze strony najpierw ZXdanowskiej, potem Cieslaka a na koniec Turczaka (prawnika miejskiego-a jednoczesnie szefa Rady Nadzorczej Akwaparku), żeby nie zwalniać ajenta.
Do tego argument pani Zdanowskiej, że biznesmenom trzeba pomagać, że sa zobowiazania....wystarczy by w normalnym kraju ta pani przestała byc prezydentem a media by sprawe drążyły ąż do wyjaśnienia najdrobniejszych szczegółów i podobnych patologii.
A mamy inny przykład, że Zdanowska takie praktyki stosuje, czyli chroni biznesmenów: patrz Walczak i Specjalna Strefa Sztuki. I tu pojawia sie Turczak który pomija przed sądem fakt fundamentalny dla interesu Miasta:a mianowicie, że zespół Walczaka odpowiada za powiekszenie zlecenia proejktowego SSS z 37 tys m2 do 54 tys. m2, a jest to NIEZGODNE z przetargiem i SIWZ-em.
Pan Turczak powinien odpowiadać przed sądem za działanie na szkodę Miasta.

Dodaj ogłoszenie