Obawiamy się o swoje dane w kontekście Spisu Powszechnego. "To zupełnie zrozumiałe"

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Zdecydowana większość Polaków preferuje formę samospisu internetowego (78 proc.), a 7 proc. badanych chce się spisać poprzez infolinię.
Zdecydowana większość Polaków preferuje formę samospisu internetowego (78 proc.), a 7 proc. badanych chce się spisać poprzez infolinię. Szymon Starnawski/ Polska Press
Niemal co czwarty Polak obawia się przy okazji prowadzonego Spisu Powszechnego o bezpieczeństwo swoich danych. - Wątpliwości związane z udostępnianiem swoich danych osobowych są zupełnie zrozumiałe- komentuje ekspertka.

W Narodowym Spisie Powszechnym należy podać wiele bardzo szczegółowych informacji o sobie – nic więc dziwnego, że tak wielu z nas obawia się o bezpieczeństwo danych. Jak wynika z kwietniowego badania na zlecenie Biura Informacji Kredytowej, 19 proc. spośród tych respondentów, którzy zadeklarowali niechęć do udziału w spisie podawało jako powód obawy przed udostępnianiem danych. Spis jest jednak obowiązkowy, a za brak udziału w nim grozi kara.

Udział w spisie powszechnym wzięło już 32 proc. osób, 57 proc. jeszcze tego nie zrobiło, ale zamierza, zaś 11 proc. respondentów w ogóle nie planuje tego zrobić.

Zdecydowana większość Polaków preferuje formę samospisu internetowego (78 proc.), a 7 proc. badanych chce się spisać poprzez infolinię. Samodzielne wypełnienie ankiety online jest uznawane za bezpieczną formę spisu przez 66 proc. respondentów, natomiast prawie 1/5 badanych (18 proc.) uważa, że żadna z możliwych metod spisu nie jest bezpieczna. Część uczestników badania deklaruje też obawy przed spisem z pomocą rachmistrza. 66 proc. z nich twierdzi, że nie wie, w jaki sposób można go rozpoznać.

- Wątpliwości związane z udostępnianiem swoich danych osobowych są zupełnie zrozumiałe. Takie dane jak imię, nazwisko, adres zamieszkania, numer PESEL mogą posłużyć do wyłudzenia kredytu, pożyczki lub podpisania umowy na różne usługi. Tylko w zeszłym roku udaremniono niemal 7 tys. prób wyłudzeń kredytów o łącznej wartości ponad 253,8 mln zł. Dlatego warto chronić się przed takim ryzykiem - mówi Joanna Charlińska, ekspert BIK.

Rachmistrzowie nas nie odwiedzą

Eksperci BIK przypominają, że ze względu na pandemię Covid-19, obowiązującą formą jest samodzielny spis poprzez formularz na stronie internetowej: https://spis.gov.pl/ lub przez telefon, dzwoniąc na specjalnie utworzoną w tym celu linię (22) 279 99 99.

Polacy wrócili do galerii handlowych. "To najlepszy wynik sp...

Jeśli do 30 czerwca br. sami nie dostarczymy informacji, rachmistrzowie zadzwonią do nas. W całej Polsce działają tylko dwa numery telefonów, z których może dzwonić do nas rachmistrz: (22) 828 88 88 i (22) 279 99 99.

Jeśli wybierzemy telefoniczną formę spisu, warto wiedzieć jak zweryfikować rachmistrza. Musi on przedstawić się imieniem i nazwiskiem oraz na naszą prośbę podać numer identyfikatora. Wiarygodność tych danych możemy zweryfikować, wpisując je na specjalnej stronie GUS i sprawdzić rachmistrza.

Ponadto, do odwołania- ze względu na pandemię- rachmistrzowie nie pracują w terenie, czyli nie ma możliwości spisać się osobiście.

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Materiał oryginalny: Obawiamy się o swoje dane w kontekście Spisu Powszechnego. "To zupełnie zrozumiałe" - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie