sportowy24
    Obecny prezes Widzewa nie zna przyszłej pani prezes

    Obecny prezes Widzewa nie zna przyszłej pani prezes

    Dariusz Piekarczyk

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Obecny prezes Widzewa nie zna przyszłej pani prezes

    Obecny prezes Widzewa nie zna przyszłej pani prezes ©Fot. Krzysztof Szymczak

    Przemysław Klementowski, który jest prezesem Widzewa Łódź jedynie do końca tego roku, bo jak powszechnie wiadomo zrezygnował z tej funkcji, jak twierdzi przypadkiem dowiedział się, że jego następcą na tym stanowisku może być kobieta.
    Obecny prezes Widzewa nie zna przyszłej pani prezes

    Obecny prezes Widzewa nie zna przyszłej pani prezes ©Fot. Krzysztof Szymczak

    Mowa o Martynie Pajączek, byłej pierwszej damie polskiego futbolu, o czym zresztą „Dziennik Łódzki” pisał w czwartek obszernie.Do lipca tego roku Martyna Pajączek była prezesem Miedzi Legnica, beniaminka Lotto Ekstraklasy. Obecnie jest prezesem Fortuna I Ligi. Zasiada także w zarządzie Polskiego Związku Piłki Nożnej. jest zresztą jedyną kobieta w tym gremium. Od stycznia 2019 roku może za to kierować Widzewem Łódź.

    - Nie znam tej pani - mówi z rozbrajającą szczerością Przemysław Klementowski, sternik Widzewa. - Może rzeczywiście członkowie stowarzyszenia i rady nadzorczej rozmawiali z nią. Mnie nic nie wiadomo. Dowiedziałem się o jej kandydaturze z mediów. Czy to dobre posunięcie? Nie będę komentował, choć nowego prezesa, obojętnie kto nim zostanie, będę wspierał.Klementowski w Widzewie to już jednak przeszłość. Pytają mnie czy nie zmienię decyzji o rezygnacji z prac w zarządzie klubu. Nie, choć miłość do tego klubu nie przeminęła i nie przeminie. Ja w domu nawet lampki i żyrandol mam w barwach klubowych. Na kabinie prysznicowej herb klubu. Taki już jestem, rozkochany w Widzewie. Deklaruje też pomoc prezesowi, obojętnie kto nim będzie.

    Zaczyna się już kręcić karuzela z kandydatami na sternika Widzewa. jest nie tylko Martyna Pajączek. Mówi się między innymi o Jerzym Engelu, byłym selekcjonerze reprezentacji Polski, a tymczasem z Widzewem rozstał się Jurand Wawrzonkiewicz, który był odpowiedzialny za pion sprzedaży. Czy można to odejście łączyć z osobą Przemysława Klementowskiego?

    - W żadnym wypadku - uważa Przemysław Klementowski, który będzie kierował Widzewem jeszcze do końca tego roku. - Ja zrezygnowałem z prac w zarządzie i to już się nie zmieni.Z koleiJurand Wawrzonkiecz, który jest od wielu lat moim kolegą czuł po prostu presję na sobie i zdecydował, że czas najwyższy odpocząć. Doszedł więc do wniosku, że czas najwyższy zmienić miejsce pracy. Nie chciałbym jednak mówić w jego imieniu.

    Tymczasem na sobotę (8 grudnia) zaplanowano inaugurację czerwono-biało-czerwonej „Widzewskiej choinki”. Impreza ma się rozpocząć o godz. 18 przed stadionem przy Piłsudskiego 138, a więc tam, gdzie choinka stoi. Odpalenie światełek zaplanowano na symboliczną godzinę, czyli 19.10.

    W poniedziałek (10 grudnia) o godz. 19.10 ruszyć ma sprzedaż karnetów na wiosenne mecze Widzewa. W pierwszej kolejności abonamenty będą mogli przedłużyć osoby posiadające wejściówki na mecze jesienne. Będą to mogli zrobić do końca stycznia, z tym że do 15 zachować mogą dotychczas zajmowane miejsce. W dwóch kolejnych tygodniach chętni będą mieli możliwość zmiany miejsca na trybunach. Otwarta sprzedaż karnetów ruszy 4 lutego. Warto przypomnieć, że latem kibice Widzewa ustanowili rekord Polski kupując 16.311 karnetów. Około 80 procent wejściówek z tej liczby fani łódzkiego drugoligowca zakupili na cały sezon.

    Komentarze (8)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    O co w tym klubie naprawdę chodzi

    obserwator (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Takie gwałtowne rezygnacje i zwolnienia muszą mieć jakieś logiczne wytłumaczenie.

    Szkoda, że w Łodzi nie ma prawdziwych dziennikarzy śledczych.

    Ci co opisują te sprawy, opierają się tylko na...rozwiń całość

    Takie gwałtowne rezygnacje i zwolnienia muszą mieć jakieś logiczne wytłumaczenie.

    Szkoda, że w Łodzi nie ma prawdziwych dziennikarzy śledczych.

    Ci co opisują te sprawy, opierają się tylko na plotkach i oficjalnych oświadczeniach.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pierdzewski charakter

    Fun dyzmy cacka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    po piekarzynie
    bycyna dostanie
    Tłustego pajaczka smuerdzieloki z rucha chorzow będą mieli co robic
    Lutek cacek dyzma pierdzew

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a bułeczki

    knz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Bułki i chleb tez powinien wypiekać w barwach wstydzewa

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    W jednej synagodze się modlą

    wasze prezesy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie zna kobity to nie zna.

    Mario (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

    Najważniejsze, że ci gościowie od kiełbasek ją znają.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ludzie , spokojnie .

    czerwona uć (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 5

    Są Chanuki , wielkie radosne święto Ficewu , bawmy się .


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    f

    Stary Widzew (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    @CZERWONA UĆ, widzę że Adi z Bajkowego nawet się tutaj prujesz.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    cytat

    pseudo redatkora (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8

    Tymczasem na sobotę (8 grudnia) zaplanowano inaugurację biało-czerwono-białej „Widzewskiej choinki”.

    Znowu na kacu pisze?

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl