Obwodnica Wielunia: budowa idzie szybciej niż planowano

Zbigniew Rybczyński
Zbigniew Rybczyński
Dariusz Gdesz/archiwum Polska Press
Budowa północnej obwodnicy Wielunia idzie szybciej niż zakładano. - Wyprzedzamy harmonogram prac - zapewnia dyrektor kontraktu.

Przed świętami robotnicy zeszli z placu budowy 13-kilometrowej trasy na północ od Wielunia. Wykonawca obwodnicy wykorzystuje zimową przerwę, której nie wlicza się do 19-miesięcznego okresu, w jakim inwestycja ma zostać zrealizowana. Roboty rozpoczęły się w marcu. W ciągu dziewięciu miesięcy udało się wykonać 55 proc. wszystkich zaplanowanych robót.

- To oznacza, że wyprzedzamy harmonogram o 5 proc. Budowa idzie bardzo dobrze. Na 13 km trasy, pięć przykryliśmy już asfaltem - mówi Tomasz Matuszewski, dyrektor kontraktu z ramienia koncernu Strabag, głównego wykonawcy obwodnicy.

Obwodnica będzie mieć długość 13,2 km i trzy pasy ruchu po 3,5 metra szerokości każdy - dwa w jednym kierunku i jeden w przeciwnym (naprzemiennie). Dostęp do trasy zapewnią trzy węzły - Biała, Raczyn i Jodłowiec.

Powstanie łącznie 20 obiektów mostowych, w tym sześć wiaduktów w ciągu obwodnicy i dwa nad nią, trzy mosty nad rzeką Pyszną, wiadukt pełniący funkcję przejścia dla zwierząt oraz dwa przejazdy gospodarcze pod trasą. Zaplanowano też m.in. budowę rond, zatok autobusowych i chodników przy węzłach oraz 11 km dróg dojazdowych.

Kontrakt na budowę północnej obwodnicy Wielunia opiewa na prawie 178 mln zł. Zgodnie z umową, droga powinna być gotowa najpóźniej w kwietniu 2017 r. Czy biorąc pod uwagę szybkie tempo prac, można się spodziewać, że inwestycja zakończy się wcześniej?

- Nie można tego wykluczyć, ale wolałbym niczego nie obiecywać. Nie wszystko zależy od nas. Bezpieczniej jest powiedzieć, że na ten moment termin wynikający z umowy nie jest zagrożony i mamy spore rezerwy czasowe - podkreśla Tomasz Matuszewski.

Przed rozpoczęciem budowy obwodnicy, mieszkańcy i samorządowcy obawiali się uciążliwości z tym związanych. Okazało się, że nie taki diabeł straszny.

- Współpraca układa się wzorowo. Gdy któryś z podwykonawców naruszał ustalenia, że ciężki sprzęt nie korzysta z dróg gminnych, reakcja generalnego wykonawcy była szybka - mówi Maciej Preś z Urzędu Miejskiego w Wieluniu. I dodaje, że problemy były sporadyczne i miały miejsce na początku budowy.

Zgodnie z założeniami inwestora, czyli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, obwodnica ma wyprowadzić ruch tranzytowy z dawnej ósemki (dziś DK 74) w Wieluniu. Niektórzy twierdzili, że problem rozwiąże droga ekspresowa S8, jednak po wprowadzeniu opłat viaTOLL w połowie tego roku, wielu kierowców ciężarówek wybiera drogę przez Wieluń.

Najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w skrócie
21-27 grudnia 2015 r.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

.
w Łodzi to by nie przeszło, u nas są poślizgi kilkuletne
Dodaj ogłoszenie